Reklama
  • ostryGLINA 2007-01-30 17:43:51

    A pamiętacie pana Lewandowskiego z istniejącego do dzisiaj kiosku na Narutowicza? Jedną ręką jadł grubą kromę chleba ze smalcem i skwarkami, popijał bimberkiem, a drugą sprzedawał prezerwatywy nadziewając je na szpikulec cyrkla. To były czasy. I przyrost naturalny w Sochaczewie stał na zdecydowanie wyższym poziomie.

  • Szczawiu 2007-01-30 19:45:23

    A pamiętacie pana Lewandowskiego z istniejącego do dzisiaj kiosku na Narutowicza? Jedną ręką jadł grubą kromę chleba ze smalcem i skwarkami, popijał bimberkiem, a drugą sprzedawał prezerwatywy nadziewając je na szpikulec cyrkla. To były czasy. I przyrost naturalny w Sochaczewie stał na zdecydowanie wyższym poziomie.

    ło ciul hehe popularny Lewy podczas przebijania wypowiadał magiczne słowa "A niech się dzieci rodzą"
    W ogóle to był hardcore"owy kiosk
    Nie pamiętam czy już po kadencji Lewego czy była jego zmienniczką pani bez oka
    brrr....

    I teraz uwaga
    na pewno pamietacie człowieka który łapal dziewuchy za tyłki albo je całował a chłopakom dawał małego kuksańca w brodę (jesli nie zdażyło się uciec? :D
    Niejaki Głupi Jasio hahaha
    Niedawno go widziałem. Puścił oko do mojej narzeczonej :P

  • Likeu 2007-01-30 20:29:37

    oczywiście żartując trzeba było go lekko puknąć w brodę:))) ale o kiosku Lewandowskiego zapomniałem jak nic!!! Oprócz Głupiego Jasia był Henio Śrubokręt i Ciotka. Może ktoś pamięta sklep spożywczy na Pierwszgo Maja ( dziś teren budynku p. Kazimierskiego. Drewniany sklepik i starsze małżeństwo w nim sprzedawało. A co do Ciekawych osób to fajny był ten facet co pracował w drogerii i farbował wąsy na czarno (sobie).

  • Reklama
  • erkal 2007-01-30 20:43:55

    Lewis był mistrzem wydawania reszty. "30,50 ... ładne masz śliweczki dziewczyno...100, dziekuję". No i mokre szlugi i loteria fantowa niebieska.

    A zieleniak na Warszawskiej , w którym były gumy donaldy i bolki i lolki z historyjkami.

    A zieleniak u Badyńskiej, w którym bywały arbuzy i banany.
    Piekiełko? Dziobak? Bzyk z automatami, disco i mordobiciami?
    Basen w ogólniaku, w którym plywaly kupy.

  • karol997 2007-01-30 21:47:18

    Pamietam Piekielko, Rycerska, ZDK na Boeyszewie i dyskoteki co sobote.Pamietacie nocne seanse filmowe"Maratony"w Robotniku.Pamietam,jak tetnilo zyciem Kino Mazowsze i lekcje gry na pianinie i akordeonie, u slynnego Leona Zawodnego,przyjezdzal z Warszawy.Wracajac do Piekielka i Rycerskiej,krolowali tam slynni Rugbisci,ktorzy w1979r.zdobyli wicemistrzostwo Polski juniorow. W tym okresie jezdzili Oni do Niemiec wschodnich na mecze.Przywozili ciuchy,ktorymi szpanowali na caly Sochaczew(idac grupa ubrani w czerwone, no moze bordowe sztruksy) rzucali sie mocno w oczy.Pozdrawiam kolegow z tego okresu.Szkoda ze w obchodzonych ostatnich jubileuszowych uroczystosciach czesc z nich pominieto.

  • robroy 2007-01-30 21:52:57

    ale gazety miał przed 6,oo,jak sie szło do roboty prasa była,sam przynosił przed otwarciem,JASNY GWINT,coraz więcej szczegółow się przypomina,Likeu mówiła o małym zaangażowaniu osobistym,ale to trzeba gadać zeby taki kioskarz (bardzo sprawny marketingowo)się przypomniał!!:-))

  • Szczawiu 2007-01-30 22:11:40

    TIP TOP przy pl. Armii Ludowej
    a w nim automaty, którymi rządził Edek zwany Edkiem Spreżyną :)
    Wszystko wiedział co się w jego lokalu dzieje. Słyszał nawet kiedy chciało się go orżnąć i wrzucało monetę na żyłce. Oj biada oszustom jak tylko usłyszał :D
    Sam tez potrafił orznąć. Kiedyś kumpel wrzucił chyba z 10 kredytów (po 20zł) na Formule1. Wczasie pierwszego okrążenia Edek podszedł i wyciągając wtyczkę z kontaktu rzekł do kumpla "Nie umiesz synku grać" :D

  • Reklama
  • robroy 2007-01-30 22:13:49

    Likeu,określ się,albo ja,albo ona albo ono,bez jaj,może Jolanta Rozencośtam,może Jurek Wytrych,te twoje 000.000.000 przy dacie to dowód że masz dwa albo więcej kont,nicków i pseudonimów

  • marnie 2007-01-30 22:14:09

    japamiętam dom w parku przy szkole muzycznej, mieszkała w nim kobieta i jej słynny pies, który jak sama mówiła wszystko potrafił:marcheweczkę obrał, zakupy zrobił, w piecu rozpalił... to były historie :)

    Jednak są jeszcze ostoje z tamtych lat: Sklep na Traugutta u dwóch starszych pań, nic się tam nie zmieniło -maski maszkary mikołaja, włosie anielskie, sznurek do szynki i pakowane wszystko w gazetę !Odwiedzajcie go częściej, niedługo to też będzie tylko wspomnienie...

  • Szczawiu 2007-01-30 22:18:28

    :) własnie miałem o tym sklepie napisać.
    Nieśmiertelny jest. Te same dwie kobiety przez cały czas.

  • ostryGLINA 2007-01-30 22:35:16

    A kto z tych co tutaj wspominają nie pamięta pana Stefana Biernackiego? To żywa legenda naszego miasta. Swoja drogą dobrze się trzyma, a w tym roku kończy UWAGA UWAGA 87 lat.

  • Reklama
  • robroy 2007-01-30 22:41:47

    honorowy obywatel Sochaczewa,prosty człowiek a efektywny jak czterech doktorów-profesorów

  • marnie 2007-01-30 22:55:32

    87 lat, ?! Pamiętam jak na moim osiedlu ścigał złodzieja który ktradł jeansy suszące się na balkonach:)
    Zawsze serdecznie go wspominam.
    Oj tak medal mu się należy albo coś ...nie wiem co ...macie jakieś pomysły?

  • Szczawiu 2007-01-30 23:40:19

    Ciekawe ilu z tych, których pan Stefan złapał było naprawdę sprawcami jakiegoś przestępstwa.
    Kiedyś po jego śledztwie kolega z klasy (taki łobuz i drobny złodziejaszek) przyznał się, że ukradł moją kurtkę i błagał mnie bym mu wybaczył.
    Z tym, że ja tę kurtkę zostawiłem po lekcji WFu na boisku szkolnym no i ktoś ją sobie wziął. Znalazła się na szczęście, bo to była droga i modna kurtka z tzw. białego dżinsu lub jak kto woli z dekatyzowanego :)
    Od tamtej pory już tak nie wierzyłem już tak w Pana Stefana.
    Mozna powiedziec dobry on był na tamte czasy.
    Teraz chyba by już nie miał takiej wykrywalności.

  • karol997 2007-01-31 10:37:09

    Pam Stefan to zywa legenda.Zostalem przez Niego zlapany za jazde na rowerze po chodniku.Sposcil mi powietrze z kol i dalej musialem niesc juz rower.Wpadal tez do szkoly na tzw apele przed lekcjami i swoim przenikliwym wzrokiem,szukal sprawcow wybrykow.

  • amro 2007-01-31 10:38:44

    Najlepsze były tam lody. Ach ten niepowtarzalny smak......

  • Reklama
  • Likeu 2007-01-31 20:13:56

    pamiętasz jak jednemu zawodnikowi złąmano nogę w kolanie a chrzęst łamanych kości słychać było na trybunach. był wtedy studentem 1-go albo 2-go roku AWF. Pamiętasz kto to był? A okrzyki Kasa (sorry) ch .... j?

  • karol997 2007-01-31 20:55:46

    W mojej druzynie grali:Dybiec,Wloszek, Kaminski, Ciesielski Stepien, Wojtek i Janek Kurant i wielu innych fajnych kolegow.Trenerem byl Piertak.Znasz ktoregos z nich?To byli juniorzy 1979r.

  • Likeu 2007-01-31 21:27:36

    pisałem o meczu z AZS AWF Warszawa z Orkanem.Chyba "95 rok. Facet o którym piszę, był z przeciwnej drużyny, choć z Sochaczewa. Grałeś jeszcze wtedy?

  • Likeu 2007-01-31 21:38:44

    A trenerem wtedy był Bogdan czy Irek?

  • karol997 2007-01-31 21:41:32

    W tych latach juz nie gralem,zona, dzieci i praca na kontrakcie za granica Afryka.Bylem juz wiekowy, rozumiesz.
    Jeszcze chodze na niektore mecze z sentymentu, ale to nie to samo. Lata 1995 to Twoje czasy, interesujesz sie Ragby?

  • karol997 2007-01-31 21:43:01

    Trenerem byl Bogdan.

  • matacz 2007-01-31 23:12:12

    Kto ćwierć wieku temu stał całą noc w kolejce w SAM-ie jak rzucili m.in. żółte koszulki dla dzieci z krótkim rękawkiem w paseczki? Istne pandemonium tam było a z tego co pamiętam towaru dla wszystkich nie starczyło.Na drugi dzień na podwórku wyraźnie wzrosły notowania chłopaków w nowych ciuchach. Może ktoś uwiecznił na zdjęciu to oblężenie pod SAM-em ?

  • Reklama
  • Likeu 2007-02-01 12:33:23

    Z konieczności i obowiązku.

  • karol997 2007-02-01 13:24:38

    Jestes trenerem, czy zawodnikiem?

  • Likeu 2007-02-01 14:00:14

    Karol dosyć proszę. Niech tak zostanie. Wróćmy do miejsc na które spada zasłona niepamięci.

  • Szczawiu 2007-02-01 18:30:02

    zaraz by się okazało, że się znacie i jesteście najlepszymi kumplami z drużyny ;-)

  • karol997 2007-02-01 18:33:38

    Ok ,dobrze nie chcialem byc natretny, czy wscibski.Nie zalamuj sie moze sojorz na to z innej strony,wiecej nic nie moge Ci doradzic.

  • karol997 2007-02-01 18:40:40

    Dzieli jednak nas bez mala 25 lat od byc moze wspolpracy(jesli byl trenerem). pOZDRAWIAM.Jesli kolega to tez ten sam okres. Ale nie dociekajny juz tego(1979 zakonczylem gre).POZDRAWIAM WSZYSKICH.

  • KakaDu 2007-02-01 19:16:38

    Aż miło Likeu poczytać teraz Twoje posty :-). Naprawdę sympatycznie się to czyta. Ja mam dopiero 25 lat, takie opowieści słyszałam od mamy lub taty... Apropos, mój tata grał w rugby wtedy co Ty :-) Pozdrawiam

  • redakcja 2007-02-05 12:12:37

    hej, pisze w imieniu warszawskiego zespolu dav intergalactic. chlopaki siedza wlasnie w studiu, nagrywaja material i szykuja sie do konkretnej trasy koncertowej. Beda grali w kilku miastach na mazowszu i w wiekszych w calej Polsce. Chcieliby tez wpasc do Sochaczewa. Gdzie warto sprobowac rozmawiac? MOK, 77, Malibu? moze ktos z Was moglby pomoc w organizacji? Chlopaki na pewno by rozgrzali Sochaczew. wpadnijcie na ich strone i posluchajcie starszych nieco nagran ( w lutym beda juz nowe) : www.dav.szmulki.pl www.myspace.com/davintergalactic davintergalactic@o2.pl

  • trycja 2007-02-18 16:18:59

    Jednak czasami się coś dzieje. Wczoraj był zajefajny koncert w "Malibu". Sochaczewski Stone Free i toruński "TAZ" www.taz.metal.pl.

  • fraterr 2014-11-02 12:19:48

    teraz można zmienić tytuł posta  na "nasze miasto to fajna dziura "  :))



Reklama
Reklama