Reklama
  • redakcja 2014-02-18 13:55:11

     A pomyślałeś czym jest samo pojęcie wiary , no i dowody też są tylko że skoro tak bardzo oddaliłeś się od Kościoła i w rezultacie samej wiary to zwątpiłeś, a co albo kto były tego przyczyną? To jak mówię wiara to jedna sprawa i tv trwam to telewizja głównie dla Katolików, jak cię tam nic nie zainteresuje to nie oglądaj.

  • glodny110 2014-02-18 13:59:01

    hahahaha kacperskyy ale pojechałeś, stacji kosmicznej też na własne oczy nie widziałem, moi znajomi też nie i i znajomi znajomych też nie. A chyba nie wierzysz w to co telewizja mówi i wszystko jasne.........

  • Jacek 2014-02-18 14:05:29

    Egzorcyzmy, opętania, stygmaty... jedna wielka ściema ;) Dla mnie to tak samo jakbyś się spytał co sądzę o cudach dokonywanych np. przez Hudiniego albo innego iluzjonistę :)

    Dowody? Jakie są naukowe dowody na istnienie Boga? Nie słyszałem o takich. Pewnie te inne religie, które wymieniłem też mają jakieś "dowody" czy argumenty na istnienie swoich bóstw. Zapoznawaliście się z nimi? Powtórzę pytanie: czemu jesteście przekonani, że to wasz Bóg jest tym jedynym prawdziwym?

  • Reklama
  • glodny110 2014-02-18 14:19:01

    Brawo Jacek razem z kacperskyym pokazałeś szczyt ignorancji, coś czego nie rozumiem tego NIEMA. Panowie pokazaliście że tak naprawdę od olafa nic was nie różni. Beton którego żadne argumenty nie ruszą. UFO pewnie też wielka ściema

  • glodny110 2014-02-18 14:19:01

    Brawo Jacek razem z kacperskyym pokazałeś szczyt ignorancji, coś czego nie rozumiem tego NIEMA. Panowie pokazaliście że tak naprawdę od olafa nic was nie różni. Beton którego żadne argumenty nie ruszą. UFO pewnie też wielka ściema

  • GRZECH 2014-02-18 14:46:38

    A ty głodny jesteś katolikiem i wierzysz w UFO?

  • glodny110 2014-02-18 14:47:54

    a w/g Ciebie jedno wyklucza drugie?

  • Reklama
  • kacperskyy 2014-02-18 15:44:55

    podsumuje nasza dyskucje na temat kosciola katolickiego w ten sposob.. gdyby murzyni byli bardziej rozwinieci od europejczykow to dzis wierzyl byc w boga gora gora.... wiara katolicka najbardziej rozwinela sie w krajach ucywilizowanych i bezlitosnie to wykorzystywali przeciwko ludom "ciemnym" mieli technike, miecze, kusze i to byly glowne elementy szerzenia wiary katolickiej... zagarnianie coraz wiecej dobr..

    a wiesz dlaczego ksieza katoliccy nie moga sie zenic i miec dzieci.... bo bylby ktos kto by dziedziczyl dobra :) a tak zawsze caly majatek gromadzony od wiekow i nadal zagarniany zostaje w jednym miejscu. najwieksza zalegalizowana sekta swiata.

  • GRZECH 2014-02-18 16:01:18

    a w/g Ciebie jedno wyklucza drugie?

    Przecież wg kościoła nic poza ziemią nie istnieje i ziemia jest w centrum wszechświata.
     Więc skąd niby tam mieliby być kosmici?

  • glodny110 2014-02-18 16:09:02

    kacperskyy tak jak napisałem wcześniej - beton. Nie potrafisz oddzielić kościoła od wiary w Boga. Niestety pewnych rzeczy nigdy nie zrozumiesz. I niestety w naszym kraju nigdy nie będzie lepiej ponieważ rządzą nami ludzie tacy jak olaf i kacperskyy. Ludzie z klapkami na oczach, ludzie niereformowalni, widzący tylko jeden koniec kija. 

  • Reklama
  • redakcja 2014-02-18 16:15:02

    zy istnieją osobiste dowody na istnienie Boga?

         Oprócz powyższych dowodów, które są spójnymi i przekonywującymi argumentami prowadzącymi do pewności, że Bóg istnieje (por. KKK 32) i dającymi przekonanie, że wiara nie jest sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem (por. KKK 33), każdy wierzący znajduje w historii swojego życia własne dowody, które upewniają Go, że Bóg nie tylko istnieje, ale kocha nas i kieruje naszym życiem. Takim dowodem dla człowieka są różne wydarzenia z jego życia. Często po latach stwierdza on, że nie były one czystymi przypadkami, gdyż układają się w logiczny ciąg wydarzeń, świadczących o istnieniu Kogoś mądrego, wszechmogącego i dobrego. Dzięki temu może on dojść do stwierdzenia: istnieje Ktoś, kto naprawdę mnie kocha: Bóg.

    (1) W. Granat, Dogmatyka katolicka, B

  • GRZECH 2014-02-18 16:57:02

    Czyli ogólnie to że doszukuje się związku przyczynowo skutkowego w wydarzeniach z mojej przeszłości jest dowodem na istnienie Boga?

    Według religii Bóg ma nie interweniować w życie człowieka.
    A jeżeli nie interweniuje to nie ma jak udowodnić jego istnienia.
    Bo niby jak zaobserwować reakcje jak nie ma akcji?

    Ale tu ocieramy się o paradoks wiary. Wierzę w coś czego nie można udowodnić i zobaczyć na własne oczy bo jakby to się dało udowodnić to już by nie była wiara a godni są tylko ci co nie widzieli a uwierzyli.

    :)

  • KAT 2014-02-18 17:49:31

    dzis 25 milionow w kumulacji
    zna ktos cyfry ?
    ;)

  • Gizmo 2014-02-18 17:55:16

    WitamMam pytanie do tych wszystkich tu piszących niewierzących ?
    Czy braliście ślub kościelny czy nie ?Czy prowadzacie swoje dzieci do kościoła - chrzest, komunia święta, bierzmowanie itd. ? 

  • kacperskyy 2014-02-18 19:31:06

    kacperskyy tak jak napisałem wcześniej - beton. Nie potrafisz oddzielić kościoła od wiary w Boga. Niestety pewnych rzeczy nigdy nie zrozumiesz. I niestety w naszym kraju nigdy nie będzie lepiej ponieważ rządzą nami ludzie tacy jak olaf i kacperskyy. Ludzie z klapkami na oczach, ludzie niereformowalni, widzący tylko jeden koniec kija. 

    wlasnie chyba ty nie potrafisz... wierze w boga ale nie wierze w mafie jaka jest kosciol katolicki. jak zauwazyles krytykuje tylko kosciol i wszystkie rzeczy materialne ktore kosciol stworzyl w celu manipulowania ciemna gawiedzia

  • Reklama
  • kacperskyy 2014-02-18 19:32:02

    juz odpowiedzialem na to pytanie w poscie nr: #66951

  • Jacek 2014-02-18 20:17:04

    Gizmo, żyjąc w takim mieście jak Sochaczew nie da się nie ochrzcić dziecka, nie posłać go na religię, nie puścić do komunii bo... ci miłujący każdego bliźniego i "tolerancyjni" katolicy by go zagryźli. Robię to dla jego dobra aby mógło normalnie, bez stresu i upokarzania przez inne dzieci oraz nauczycieli dorastać w tym mieście. W Warszawie to już jest normalne, że jakieś dziecko nie chodzi na religię. Tutaj jeszcze nie. Ale spokojnie, jeszcze parę lat i postęp dojdzie też do Sochaczewa. Do ślubu kościelnego zostałem zmuszony bo żaden ksiądz bez tego nie chciał ochrzcić mojego dziecka... tyle w temacie tego co zostało w kościele z pierwotnych nauk Jezusa...

    glodny110: nie wyzywaj mnie od betonów tylko dyskutuj merytorycznie bo (teraz ja to powiem ;) ) stajesz się podobny do olafa ;)

    Wiele rzeczy na tym świecie jest jeszcze nie zrozumiałych. Ale czy to dowód na istnienie boga???? Nie sądzę ;) W starożytnym Egipcie kapłani aby utrzymać władzę nad ciemnym ludem wykorzystywali zaćmienia słońca i wmawiali im to że to jest kara boża. Potem, jak jakiś Egipcjanin chciał się zbuntować, to drugi mówił do niego: "a widziałeś jak zgasili słońce?" "no widziałem" "no widzisz, nie podskakuj, to dowód, że mają kontakty z bogiem/bogami" Na tej samej zasadzie działa to do dziś. Minęło 6000 lat a ten mechanizm nadal działa :) Wszelkie rzeczy niezrozumiałe i nie do końca wyjaśnione kapłani tłumaczą jako dowód na istnienie boga aby utrzymać władzę nad ciemnym ludem i doić ich z kasy ;)

    Poza tym ciężko rozdzielić kościół od wiary gdyż to w co wierzysz to jest wersja kościoła i to co kościół chciał abyś poznał. Nie zachowały się oryginały rękopisów Biblii. Wszystko to co znamy to są kopie, przepisywane przez duchownych :) Wystarczy spojrzeć ile zamieszania wniosły r ękopisy z Qumran aby zacząć mieć wątpliwości czy to co jest napisane w oficjalnej wersji Biblii rzeczywiście jest zgodne z prawdą i czy tam jest napisana prawda czy tylko półprawdy.

    Poza tym nadal czekam na odpowiedź na moje pytanie: czy zastanawiałeś się nad tym, że jesteś katolikiem tylko dlatego, że urodziłeś się w kraju katolickim? Gdybyś urodził się w Arabii modliłbyś się do Allaha........ itd.

  • Botoks 2014-02-18 20:20:29

  • Jacek 2014-02-18 20:42:57

    A i jeszcze odniosę się do tego niby "dowodu" metra na istnienie boga: "kolejnym dowodem ekumenicznym jest iż wszystkie kościoły, wszystkie odmiany religii mimo  swych różnic, odnosza się do Jednego Boga!"

    Tiaaa? Czyżby? A co ze wspomnianym przez mnie wcześniej hinduizmem? Religią wyznawaną przez prawie MILIARD ludzi? To jest religia politeistyczna czyli dopuszczająca istnienie wielu bogów.

  • KAT 2014-02-18 20:46:22


    jak on by sie nie nazywal Allah.Jahwe czy Budda jakis Bog istnieje
    wiec prawda moze byc fakt ze wiara w danego Boga moze zalezec od miejsca urodzenia.
    nazwa sie zmienia - Bog zostaje ten sam.

  • Botoks 2014-02-18 20:56:39

    Ciekawe czy te katolickie i ponoć wolne media, zająkną się coś o oskarżonych o pedofilię księżach? Zapewne pominą te fakty milczeniem.................i tyle w kwestii prawdy i praw słabszych i dzieci w kościele.  

  • Jacek 2014-02-18 21:00:20

    KAT, a co powiesz na to co napisałem post wyżej: są też religie politeistyczne, wyznające wielu bogów. Co z tym faktem? Jak to się ma do waszego przekonania, że jest tylko jeden bóg?

  • Reklama
  • KAT 2014-02-18 21:06:47

    a kto ci powiedzial ze jest jeden Bog

    1,   Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi.
    2    I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego;

    wiec  nie wnikam w to co kto wierzy
    bo kiedys wnikalem i pan ksiadz zapisal mnie w ksiegach jako niewierzacy
    za kilka ciezkich pytan na lekcji religi

  • glodny110 2014-02-18 21:51:30

    "Egzorcyzmy, opętania, stygmaty... jedna wielka ściema ;) Dla mnie to tak samo jakbyś się spytał co sądzę o cudach dokonywanych np. przez Hudiniego albo innego iluzjonistę :)" Jacek jeżeli dla Ciebie to ściema to spróbój powywoływać duchy. Poczytaj jak to się robi i do dzieła - przecież to nic nie kosztuje. A jak coś zacznie nękać Ciebie albo Twoją rodzinę to wtedy też powiesz że to ściema? Zresztą wydaje mi się że dobrze wszystko rozumiesz tylko nie po drodze Ci było to powiedzeć bo sam byś sobie zaprzeczył. Wystarczy poszperać w necie a znajdziesz sporo materiałów na ten temat.

  • Jacek 2014-02-18 22:09:03

    Ja pierdziele, glodny110, w objawienia Matki Boskiej w szybach okien albo na drzewach też wierzysz? Ostatnio czytałem, że gdzieś w szybie objawił się komuś Lech Kaczyński. To on też już jest święty?

    Wywoływanie duchów, to dla mnie zabawa dla dzieci na Andrzejki a nie dowód na istnienie boga.

  • Jacek 2014-02-18 22:11:59

    KAT, no właśnie w tym temacie wiara chrześcijańska też jest nie precyzyjna. To jest jeden wszechmogący bóg czy jest ich wielu? A co z synem, Jezusem? To już jest drugi. A podobno jest jeszcze jakiś duch święty. To ilu wreszcie jest tych bogów?

  • KAT 2014-02-18 22:48:10

    i wlasnie na tym polega wiara
    chcesz wierz nie chcesz nie wierz
    bo niby jak to mowi Ewangelia wg św. Jana
    blogoslawieni ci ktorzy nie widzieli a uwierzyli

    na temat wiary nie powino sie polemizowac ani nikogo do niczego przekonywac i namawiac

  • glodny110 2014-02-18 22:49:38

    "Wywoływanie duchów, to dla mnie zabawa dla dzieci na Andrzejki" - Jacek to pobaw się w to  razem ze swoimi dziećmi :). Ale Ty tego nie zrobisz bo dobrze wiesz że może to się źle skończyć. Nie wierzysz .........ale tego NIE ZROBISZ :). Strach?

  • redakcja 2014-02-18 22:57:57

    Głupota, bo akurat nauka teologiczna do tego się nie odnosi, jest nauką o dziejach Kościoła i nie wykracza w takie sprawy jak astrologia, to są dwie odrębne nauki.

     Błogosławieni Ci którzy nie widzieli a uwierzyli

  • redakcja 2014-02-18 23:01:58

    Jacek jeżeli nie znasz lub nie rozumiesz prawd wiary to logicznie że jesteś ateistą



     Prawdy Wiary

  • redakcja 2014-02-18 23:04:27

    Trzy Osoby Boskie

  • redakcja 2014-02-18 23:53:19

    no... i właśnie jesteśmy w tym momencie dyskusji, o którym wspomina wstawiony przez Jacka obrazek :) Na tematy egzorcyzmów, ufo itd. nie odpisałem ponieważ z szacunku do stron sporu lepiej żebym sie nie wypowiadał :) musiałbym napisać kilka nieprzyjemnych zdań a komu to potrzebne, skoro i tak doskonale wszyscy wiemy, że nikogo nie przekonam (patrz wspomniany wyżej obrazek) Odnośnie chrzczenia dzieci i sakramentu małżeństwa to sam przyznam że takowy posiadam i pewnie też ochrzczę dziecko i to nie z powodów, o których pisze Jacek tzn strachu jak zareaguje społeczeństwo, ponieważ szczerze pisząc mam to gdzieś. Mam zamiar to zrobić ze względu na żonę i rodzinę która jest wierząca. Ubranie się w gajer i oblanie główki mojego dziecka magiczną wodą ma dla mnie tak małe znaczenie że nie mam zamiaru protestować choćby ze względu na szacunek do mamy, teściowej i innych osób wierzących w mej rodzinie, chociaż z równą powagą mógłbym przebrać dziecko za harrego pottera, pójść na peron 13-ty w sochaczewie i odmówić sim salabim czary-mary bęc - ma to dla mnie DOSŁOWNIE takie same znaczenie i powagę jak ceremonia chrztu :) a w co będzię wierzyć lub nie moje dziecko to już moja w tym głowa...
    z tego również powodu potrafię iść na mszę i odwalić całe te chocki klocki w stylu padnij-powstań bez mrugnięcia okiem - po prostu w to NIE WIERZĘ :) Dlatego po części nie czytam, nie oglądam, nie komentuje obrazków w stylu głodne dzieci i napis  "gdzie jest teraz Twój bóg" - brzmi to dla mnie jak kapryszenie wkurzonych na swojego boga owieczek chcących mu się odgryźć. Choćby nie wiem jak śmieszne by to było takie wyśmiewanie to dla mnie uosabianie czegoś czego po prostu nie ma. nie mówię tego złośliwie po prostu znudziło mi się nawracanie. 
    Zaratustra schodząc z gór z chęcią nauczania ludzi o nadczłowieku spotkał mędrca który powiedział mu o ile dobrze pamiętam (sorry nie chce mi się szukać cytatów) "nie idź do nich i niczego nie nauczaj, niczego nie dawaj, prędzej im coś zabierz - wtedy będą cie szanować" jak pięknie prawdziwe są dziś te słowa :) Obiecałem sobie kiedyś, że nię będę starał się nawracać przez szacunek do Was i do własnego rozumu - czasy wojującego ateisty mam już dawno za sobą, dlatego bez względu na "argumenty" dla mnie to jest koniec tematu. Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów i życze wszystkiego dobrego w dniu 18 lutego święcie bł. Antonia z Florencji - odmówie za Was 3 zdrowaśki - dajcie znać jak poczujecie ;)peace!

  • karol997 2014-02-19 00:26:02

    Po przeczytaniu waszych wypowiedzi dodam talko jedno trzeba oddzielić wiarę od całej tej obłudnej otoczki jaką jest kościół. Ponieważ osobiście znam się  wieloma księżmi to wielokrotnie słyszałem od nich słowa cyt: "Ksiądz to zawód jak każdy inny". Mało jest księży z powołania i często się słyszy, że wyszli z biedy. Nikt nikogo do niczego nie musi przekonywać wystarczy odrobina tolerancji, zrozumienia i każdy może żyć według własnych zasad
    i poglądów.

    Karol

  • glodny110 2014-02-19 07:43:15

    donwiktor - poprzez opętania , egzorcyzmy, stygmaty chciałem choć trochę otworzyć Wam głowę że jednak jest coś na rzeczy. Ale unikacie tego tematu jak ognia. Trzeba mieć otwarty umysł na rzeczy które się wokół nas dzieją bo inaczej jest sie po prostu  - betonem. 

  • Jacek 2014-02-19 09:27:50

    Jacek to pobaw się w to  razem ze swoimi dziećmi :). Ale Ty tego nie zrobisz bo dobrze wiesz że może to się źle skończyć. Nie wierzysz .........ale tego NIE ZROBISZ :). Strach?

    TAK, wyczułeś mnie :) boję się... :) hehehe... myślałem, że poważnie porozmawiamy ale robi się coraz śmieszniej. Jako dziecko bawiłem się w wywoływanie duchów i jakoś nigdy żadnego nie zobaczyłem

    "poprzez opętania , egzorcyzmy, stygmaty chciałem choć trochę otworzyć Wam głowę że jednak jest coś na rzeczy"

    Ale w jaki sposób chciałeś otworzyć nam oczy? To że na świecie są jacyś wariaci ma być dowodem na istnienie boga?

    To samo jeśli chodzi np. o antymaterię czy cząstkę Higgsa. Są to rzeczy, których nauka na obecnym poziomie rozwoju nie potrafi dokładnie zbadać i opisać ale nie są to dowody na istnienie boga. To tak samo jak ze wspomnianym przeze mnie wcześniej zaćmieniem słońca. Dla ludzi którzy wtedy tego nie rozumieli to był dowód kontakty kapłanów z bogami.

    glodny110, nadal nie odniosłeś się do mojego pytania czy zastanawiałeś się nad tym, że to w jakiego boga wierzysz zależy od tego gdzie się urodziłeś. Gdybyś urodził się w Indiach modliłbyś się do wielu bogów a nie do tego "jednego wszechmogącego".

    "Błogosławieni ci którzy nie widzieli a uwierzyli"... błogosławieni czy naiwni? ;)

  • glodny110 2014-02-19 10:18:59

    "TAK, wyczułeś mnie :) boję się... :) hehehe... myślałem, że poważnie porozmawiamy ale robi się coraz śmieszniej. Jako dziecko bawiłem się w wywoływanie duchów i jakoś nigdy żadnego nie zobaczyłem"Oj Jacku bardzo śmiesznie sie robi. Jak można cos takiego napisać? ;) "jako dziecko" - dobre. Jak już napisałem wcześniej, jeżeli wg. Ciebie to zabawa, to pobaw sie tak razem ze swoją rodziną. Tylko choć trochę sie do tego przygotuj (w necie znajdziesz materiały dokształcające). Chociaż jestem pewien na 100% że nigdy tego nie zrobisz :)
    Opetania, stygmaty - to dla Ciebie -iluzja , wariaci - jak to napisałeś we wcześniejszych postach. To pozostawię bez komentarza. A czy wierzysz w istnienie UFO?
    "glodny110, nadal nie odniosłeś się do mojego pytania czy zastanawiałeś się nad tym, że to w jakiego boga wierzysz zależy od tego gdzie się urodziłeś. Gdybyś urodził się w Indiach modliłbyś się do wielu bogów a nie do tego "jednego wszechmogącego"."
    Jacek, pewnie by tak było. A nie przyszło Ci do głowy że tak naprawdę na całym świecie ludzie modlą się do tego samego Boga? A różnice wynikają z różnic kulturowych?

  • GRZECH 2014-02-19 10:23:26


    Jacek, pewnie by tak było. A nie przyszło Ci do głowy że tak naprawdę na całym świecie ludzie modlą się do tego samego Boga? A różnice wynikają z różnic kulturowych?
    Hmm.
    I Bóg każe mordować innych ludzi którzy też się do niego modlą?
    No i co z Hinduizmem? Sikhizmem?

  • glodny110 2014-02-19 10:26:52

    a skąd wiesz że Bóg karze tak robić?

  • glodny110 2014-02-19 10:26:53

    a skąd wiesz że Bóg karze tak robić?

  • redakcja 2014-02-19 10:37:57

    To nie Bóg czy tam Allah jak oni go tam nazywają każe im mordować tylko wypaczona interpretacja Koranu . Ponadto Kultura Arabska która nota bene stoi niżej od kultury Europejskiej  przewyższa na pewno kulturę Unijną.
     Dawniej każda zdrowo myśląca kobieta wolałaby być żoną Europejczyka niż trafić do Haremu. Nasze przyszłe córki, wnuczki i prawnuczki będą wolały być czwartą żoną faceta z jajami niż pierwszą żoną fajtłapy z Uniopy. A zadaj sobie podstawowe pytanie: Dlaczego kultura Europejska upada? odpowiedź jest prosta: Bo czerwona hołota niszczy Kulturę Chrześcijańską!!!
     Dlaczego my tzw." Biali" jesteśmy mniejszością, dodatkowo spychaną, wypieraną przez czerwonych?. Jeśli nie wierzysz przeczytaj książkę" Resortowe Dzieci" dostępna w Lidhlu za jedyne 29.90

  • mks 2014-02-19 10:41:55

    A i jeszcze odniosę się do tego niby "dowodu" metra na istnienie boga: "kolejnym dowodem ekumenicznym jest iż wszystkie kościoły, wszystkie odmiany religii mimo  swych różnic, odnosza się do Jednego Boga!"

    Tiaaa? Czyżby? A co ze wspomnianym przez mnie wcześniej hinduizmem? Religią wyznawaną przez prawie MILIARD ludzi? To jest religia politeistyczna czyli dopuszczająca istnienie wielu bogów.


    Zle trafiłes - hinduizm tez jest religią monoteistyczną - przyjmuje istnienie jednego Boga ale pod kilkoma wcieleniami, ktore zstepują na ziemię , odłamy hinduizmu przyjmują swoje wcielenia i są to np. Sziwa, Kriszna...., ale tu również chodzi o JEDNEGO BOGA.

  • redakcja 2014-02-19 10:52:32

    Weź jeszcze pod uwagę gęstość zaludnienia w krajach wyznajacych Hinduizm i stopień nieuświadomienia, dostępności, mediów, informacji w tych słabo rozwiniętych krajach gdzie niema praktycznie szkolnictwa i opieki medycznej jako takiej a sekty im to zapewniaja. Poza tym Buddyzm nie jest wiarą tylko filozofią życia. Można by rzec że rodzi się nowa  kultura, nowa cywilizacja, niestety jakże odmienna i drastyczna w stosunku do znanej nam bliżej kultury  naszego świata.

    Hinduizm – określenie zbiorcze na grupę wierzeń religijnych, wyznawanych głównie na Półwyspie Indyjskim.

    Rozmaite odłamy hinduizmu wyznaje prawie 1 miliard ludzi, z których ok. 910 milionów mieszka w Indiach i Nepalu (łącznie). Inne państwa ze znacznym odsetkiem hinduistów to: Bangladesz, Sri Lanka, Pakistan, Indonezja, Singapur, Gujana, Surinam, Fidżi, Mauritius, Trynidad i Tobago, Republika Południowej Afryki. W związku z tym hinduizm, traktowany zbiorczo, jest trzecią pod względem liczby wyznawców religią świata[1][2].

    Istnieje bardzo wiele odłamów hinduistycznych, różniących się zarówno wierzeniami na temat Boga, jak i praktykami. Ich wyznawców łączy przede wszystkim:

    Szacunek dla świętych ksiąg – WedWiara w reinkarnacjęWiara w prawo akcji i reakcji (karma)Dążenie do wyzwolenia, różnie rozumianego przez poszczególne odłamy.

    Duże różnice doktrynalne powodują duże trudności ze zdefiniowaniem hinduizmu.


  • redakcja 2014-02-19 12:19:25

    Panowie i Panie największym nieporozumieniem w całej naszej tutaj dyskusji jest to, że to niewierzący z definicji muszą udowodnić że boga nie ma, a nie odwrotnie, to największa pomyłka. Bertrand Russel ułożył kiedyś taką teorię:Przypuśćmy, że na bardzo bliskiej orbicie słońca krąży czajniczek - taki zwykły herbaciany czajniczek. Czajniczek jest jak wszyscy wiemy przedmiotem bardzo małym w stosunku do naszej gwiazdy a więc nie ma możliwości zobaczyć go przez żaden teleskop, pomijam fakt jasności słońca chociaż też pewnie nie jest bez znaczenia. Nie ma również z oczywistych powodów polecieć i czajniczka zobaczyć ponieważ każdy statek kosmiczny po prostu by się spalił zbliżając się do słońca - no więc czajniczek istnieje(podbno) ale nie można potwierdzić tego faktu. Proszę teraz kolegów wierzących w przekonywujący sposób udowodnić mi, że takowy czajniczek nie istnieje. Rozumiecie aluzję? To nie my jako niewierzący mamy Wam udowadniać braku czajniczka tylko Wy nam jego istnienie. 
    A co jeżeli powiedziałbym Wam wierzący że jesteście takimi samymi ateistami jak ja? Jesteście ateistami w stosunku do 99,9% pozostałych religii na tym świecie ja poszedłem tylko o JEDNĄ religię dalej. 

    Kiedyś w pracy miałem kolegę świadka jehowy, który na każdej z przerw wyciągał podręczną biblię i coś tam zaznaczał ołówkiem, na wszelkie rozmowy o czymkolwiek on zawsze miał cytat z biblii a podsuwanie mu czasopism z ciekawymi artykułami zawsze kończyło się tak samo - wracał do tej swojej biblii (może nawet ta osoba to czyta i wie o kim mówię, jeżeli tylko wyciągnął nos ze swojej księgi). O racjonalnej dyskusji z takim człowiekiem można zapomnieć. Przypomniał mi się wtedy cytat "strzeż się człowieka jednej książki"
     Nie wiem czy to mózg podświadomie sprzeciwia się choćby wzięcie pod uwagę argumentów drugiej strony, może strach, że to sam szatan przez nas niewierzących przemawia - nie wiem. Drodzy forumowicze ja nikogo do niczego nie przekonuje, nawet bym się zasmucił gdyby ktokolwiek uwierzył mi na słowo. Nie wierzcie mi!:) ale nie wierzcie też księdzu, biblii i komukolwiek kto Wam mówi, że coś wie lepiej bo on ma dokładnie takie same informacje jak Wy a jeżeli mówi że wie coś więcej to po prostu kłamie. Pytanie "a skąd masz taką więdzę" da się obronić tylko w jeden sposób: "to kwestia wiary a nie nauki" gówno prawda! zawsze kiedy słyszę coś takiego wiem że rozmówcy brak argumentów lub chce mnie przekonać wyssanymi z palca bajkami a tego się zrobić nie da. Czytajcie książki, zainteresujcie się tematem a gwarantuje, że oświecenie samo przyjdzie. wg mnie wierzący to człowiek który mało o wierze myśli i mało o wierze wie. zacznijcie kwestionować autorytety i nie wierzyć na słowo... 

  • glodny110 2014-02-19 12:28:10

    Mam pytanie do wszystkich ateistów - w 1 zdaniu określcie się - czy wierzycie w UFO?

  • redakcja 2014-02-19 12:51:37

    donwiktor przede wszystkim mylisz tu dwie sprawy, wiara nie potrzebuje dowodów namacalnych typu , nie wierze bo nie widziałem Boga, każdy katolik wie dlaczego wierzy i to nie jest tak że jest tępym kretynem któremu ktoś czy dajmy na to ksiądz nagadał a on mu wierzy  tylko dlatego bo jest autorytetem. To przede wszystkim sprawa wolnego wyboru. I ja jestem prawdziwie wolny bo jest to mój osobisty wybór, nic poza tym  Sprawa wiary jest o wiele bardziej złożona i skomplikowana i leży na wszystkich ścieżkach pielgrzymujących katolików. I to nie jest też tak że brak mi argumentów ale nie zamierzam ci udowadniać że mleko jest białe a węgiel czarny, dla mnie to sprawa oczywista, ty możesz twierdzić że jest inaczej ale nie przekonuj mnie ze jestem daltonistą  i że moje oczy kłamią. Ten typowy atak pełen sloganów utwierdza mnie w przekonaniu że nawet tak nie myślisz,to tylko jakiś jełop zmanipulował  twój mózg aby uczynić ciebie narzędziem jego szatańskich intryg służących jego prywatnym interesom typu: polityka, sekta, biznes itp. A skoro tu wchodzisz i dyskutujesz z nami tzn. że szukasz , co prawda negujesz istnienie Boga ale pewności nie masz, i widzisz choćbyś tu podważał w 99% nauką że Bóg nie istnieje bo wyklucza to twoja masońska nauka to zawsze pozostanie ci ten jeden procent dylematu ze : On po prostu Jest. Z punktu widzenia nauki kościoła Katolickiego nie jesteś człowiekiem przegranym, aczkolwiek nigdy nie jest za późno na nawrócenie i  można tylko mieć nadzieję iż dobry Bóg spowoduje że coś się wydarzy lub ktoś czy coś stanie na twojej drodze że przestaniesz kroczyć w ciemnościach i ujrzysz światło jakim jest Łaska Wiary.

  • justyn84 2014-02-19 13:57:37

    Nie rozumiem celowości tej dyskusji. Każdy ma prawo wierzyć w co (kogo) chce, a ponieważ katolików w Polsce jest bardzo dużo i czują potrzebę takiej stacji to ich sprawa. Od dawna jest kanał z muzyką discopolo, inny z przygłupimi serialami latynoskimi i jakoś nikogo to nie oburza. "Trwam" nie jest jedynym kanałem w telewizorze i do oglądania go nikt nikogo nie przymusza.Dlatego apeluję o więcej tolerancji dla ludzi, przede wszystkim starszych i chorych, bo to oni są głównymi odbiorcami "Trwam". Wy młodzi szydercy do przedszkola już nie pójdziecie, a do Domu Spokojnej Starości bardzo prawdopodobnie.

  • redakcja 2014-02-19 14:22:58

     Tak dokładnie jak napisała justynka, tylko że juz nie tylko starsi, schorowani ludzie są odbiorcami tej telewizji. Proszę iść na Pilelgrzymkę jak ktoś nie wierzy lub zjazd Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze który odbywa się co roku i zobaczyć   ogromne rzesze bardzo młodych ludzi. To pewnien rodzaj manipulacji, próba wywierania presji, ukrytej perswazji: jak będziesz ogladał tv trwam i nosił czapkę naciagniętą mocno na uszy i wywiniętą aby było cieplej to nie będziesz cool. A ja wolę być trochę mniej cool i zeby mi było ciepło w głowę.

    RCS- Ruch Czystych Serc coś co szczególnie polecam młodym ludziom

  • GRZECH 2014-02-19 14:27:28

    Mam pytanie do wszystkich ateistów - w 1 zdaniu określcie się - czy wierzycie w UFO?

    To nie jest pytanie "czy wierzycie". Raczej czy uważacie że może istnieć życie poza ziemią.
    A wiedząc jak powstało życie na ziemi można się domyśleć że powstało też gdzie indziej.
    I jeżeli my potrafimy budować statki kosmiczne to zapewne inna cywilizacja także.
    W ten sposób dochodzimy do wniosku że istnieje wysokie prawdopodobieństwo że UFO istnieje.

    Więc to nie jest kwestia wiary ale rachunku prawdopodobieństwa + nauki.

  • glodny110 2014-02-19 14:38:54

    GRZECH sam widzisz że na bardzo proste pytanie nie potrafisz odpowiedzieć wprost. :)



Reklama
Reklama