Poniżej przedstawiam historię rezerwacji mojej imprezy urodziowej w spa kampinos
Od 24 stycznia 2012 prowadziłam korespondencję w celu zarezerwowania imprezy na dzień 16 czerwca. Była to dla mnie ważna impreza więc za jej organizację wzięłam się z kilku miesięcznym wyprzedzeniem.
W dniu 15 lutego 2012 wysłałam wstępną rezerwację na ten dzień (zgodnie z informacją od p. Małachowskiej - termin 16.06 był wtedy wolny)
12 marca wysłałam 300 zł zaliczki tytułem potwierdzenia rezerwacji.
Dwukrotnie byłam osobiście w ośrodku, żeby go obejrzeć i porozmawiać o szczegółach imprezy, każdorazowo rozmowy przebiegały gładko, termin imprezy plus dwa pokoje były zarezerwowane przeze mnie.
Dnia 21.maja byłam osobiście żeby ustalić menu – spotkałam się z p. Małachowską, w dalszym ciągu moja impreza była aktualna, ustaliłyśmy menu.
Dnia 24 maja otrzymałam maila od p. D. Małachowskiego o poiższej treści:
Szanowna Pani Katarzyno.
Popełniłem kardynalny błąd i przydzieliłem pani pokoje w sobotę, która jest zajęta już od lutego. Wiem, że to jest dla nas trudna sytuacja, a dla pani najbardziej, ale może zaproponuję pani jakieś inne rozwiązanie, biorąc pod uwagę specjalne rabaty za zawinioną przeze mnie pomyłkę. Przepraszam, że postawiłem panią w sytuacji, gdzie jest pani zmuszona zmienić lokal lub termin.
Bardzo proszę o wyrozumiałość i brak złości.
Oczywiście natychmiast zwrócę pani wpłatę, jeżeli tego pani zażąda.
Proponuję przenieść spotkanie na niedzielę, co pani na to? Może skuszę panią korkowym i pani alkoholem?
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam
Dariusz Małachowski
Na 3 tygodnie przed moją planowaną imprezą zostałam z zaproszonymi gości i problemem odwołanego lokalu.
Zwrot zaliczki wpłynął na moje konto dopiero po kolejnych 2 tygodniach, tj 08.06, po kilku ostrych mailach z mojej strony, dwóch telefonach i w końcu zgłoszeniu sprawy do Rzecznika Kosumentów.
niezla kaszana dla wlasciciela. totalna porazka i brak profesjonalizmu i dodatkowo niezla sciema z tym "przegapieniem" po prostu wstawil imprezke dla "lepszego" goscia moze tzw stalego klienta :O jak przez pol roku nie mozna zauwazyc ze pokoje sa zarezerwowane???
czytalem rozne opinie na temat tego spa i generalnie traktuje je olewczo bo to subiektywna czyjas tam ocena ale takie cos? o nie...
Przeproszaliśmy panią już wiele razy, problem był prozaiczny. Wprowadziliśmy do obsługi program obsługując rezerwację. Informatyk wpisał dwie różne bazy danych na dwóch różnych użytkowników. Jak jeden wpisywał swoje dane na swoje konto, drugi robił to samo na swoje i powstały dwie bazy przyjmujących zamówienie. Zanim się zorientowaliśmy musieliśmy /niestety/ połowę osób przeprosić i zwrócić im pieniądze. Pani szuka u nas teorii spiskowych, takich nie ma. Jeszcze raz, tym razem publicznie przepraszamy.
po pierwsze nie przypominam sobie "wielokrotnych przeprosin" raczej aroganckie: no tak, przecież pani impreza jest odwołana !
po drugie: słowo przepraszam to trochę mało w sytuacji, gdy na trzy tygodnie przed planowaną od stycznia imprezą, pozostaję z zaproszonymi gośmi i bez lokalu
po trzecie: a świstak siedzi i zawija ......
proponuję notes sobie zakupić zamiast .... rezerwacyjnego systemu informatycznego
Poniżej zamieszczam mail wysłany do Pani, po tym jak nas Pani poinformowała, że zwrot pieniędzy do Pani nie dotarł. Pisze Pani o nas różne rzeczy, a tego maila, który zaprzecza pewnym Pani zarzutom, Pani nie zamieściła, dlaczego? Naprawdę zrobiliśmy wszystko, aby załagodzić konflikt, po raz 10 przepraszamy. Więcej już na Pani wpisy nie odpowiem, bo temat uważam za wyczerpany. Osoby z forum, które by chciały obejrzeć całą naszą korespondencję zapraszam do ośrodka.
mail z - Wt 2012-06-05 13:03
Pani Kasiu. Zaliczka dawno już została wysłana, jeżeli nie dostała jej pani wystarczyło napisać nam, że tak się stało. Pieniądze może pani odzyskać w każdej chwili nawet teraz. Nie zwróciliśmy uwagi, że ten przelew do pani nie dotarł. Lekko pani przesadza z nazywaniem nas nieuczciwymi i szuka pani pomocy, której tak naprawdę pani nie potrzebuje. W piśmie do Rzecznika wyraźnie pani kładzie nacisk, że jest pani rozżalona o wycofanie się przez nas z organizacji imprezy. Proszę się opanować i nie szukać afery, bo u nas jej pani nie znajdzie. Jak pani chce mogę pani pieniądze przywieźć do domu. Rzecznik reaguje wtedy jak firma nie chce zwrócić pieniędzy, bo uważa że zwrot się nie należy. My od początku twierdziliśmy, że mam pani prawo do zwrotu i go wykonamy. Nie przewidzieliśmy, że zrobimy błąd na przelewie i pieniądze wrócą, a to że wróciły nikt z nas nie zauważył. Przepraszam za ten błąd i jesteśmy gotowi go naprawić
Cytowny przez Pana mail jest z dnia 05.06 (wtorek), tymczasem
31.05 (czwartek)dzwoniłam do p. Małachowskiej z pytaniem kiedy w końcu otrzymam zwrot zaliczki, usłyszałam odpowiedź, że w poniedziałek tj. 04.06 będzie w banku i wyśle przelew - po raz pierwszy, nie kolejny, poprostu po raz pierwszy.
Jakim cudem 05.06 może mi Pan pisać, że przelew został wysłany do mnie dawno ? tylko o omyłkowo wrócił. Pana żona dzień wcześniej o tym nie wspomniała.
Proszę w takim razie o przesłanie na mój adres mailowy skanu tego omyłkowego przelewu.
dość dużo tych omyłek u Państwa ... dwie bazy danych, omyłkowo zaadresowane przelewy ...
Zawziętość katarzyny14 ogromna, ostrzeżona na 3 tygodnie przed /jak widać nie miała problemu z lokalem/, zwrócona zaliczka, przeprosiny oficjalne i bezpośrednie, a nadal drąży temat i płacze nad swoim nieszczęściem. Czy to, aby prawdziwa kłótnia? A może Spakampinos pragnie być znane jako miejsce, gdzie mogą się pomylić, ale za to przepraszają, proponują i wogóle wielka kultura? Jak tak nie jest to niech będą szczęśliwi, że się pomylili bo gdyby coś zrobili złego na imprezie to pewnie nic by ich nie ochroniło przed zemstą katarzyny14.
Tak trzymaj katarzyna14, trzymaj i nie puszczaj, niech poczują oddech rozjuszonej kobiety, której ktoś śmiał odmówić.
mkuran, proponuję przeczytać całość, od początku.... ze zrozumieniem ....
i jeszcze jedno mkuran, nie byłeś/byłaś przy moich rozmowach i ustaleniach ze spa kampinos, nie jesteś stroną w sporze, nie wiesz jak trudno było znaleźć nowy lokal i w ogóle pojęcia nie masz o czym piszesz, ale piszesz .. tylko po co ?
Po co miałam być, przecież umiem czytać i widzę katarzyna14 co sobą reprezentujesz po tym jak piszesz i się wysławiasz. Grzeczna to ty nie jesteś, ale zawzięta nieprzeciętnie. Ja takich ludzi nie lubię, co mają roszczeniową postawę do życia. Po twoich wypowiedziach widać jak bardzo jesteś nieustępliwa, że kłótnia to twoja codzienność, a i oczernianie ludzi nie jest ci obce. Nie chciałabym ciebie poznać. Już zbyt dużo znam takich ludzi jak ty i to mi wystarczy.
No właśnie zauważyłam, że jak temat zaczynał znikać, to wpisywałaś byle, co aby powracał na początek i stąd ten wniosek to twojej wyjątkowej zawziętości i braku szacunku do innych. Ale o czym tu z tobą pisać, jak to jest woda na twój młyn i bardzi ci to pasuje. Ja natomiast często odwiedzam Spakampinos i będę nadal to robić.
Nie poznałam ich jeszcze z takiej strony choć wiele opowiadali mi swoich perypetiach z takimi gośćmi jak ty. Takich co przychodzą do restauracji i najchętniej sami, by pokazali jak się w nich rządzi. Co najlepiej rozłożyli by swoje kanapki na stołach, wyciągneli własną wódkę, kazali sobie podłączyć muzykę, dostarczyć szkła i zastaw, byli przez całą noc obsługiwani, a na końcu zapłacili, 300 zł za pobyt 20 osób i twierdzili, że w końcu to dobra cena, bo ile może kosztować zmywanie.
Ciekawe jest to, że odkryłaś wpisy na forum dopiero 6 czerwca, bo widzę po pierwszym zalogowaniu i nic cię nie interesuje tylko Spakampinos. Czy to nie świadczy o twojej zawziętości i nieprzejednaniu. Piszą do ciebie grzecznie, a ty odpowiadasz co najmniej arogancko, niegrzecznie i zajadle. I jeszcze wymyślasz jakieś odpowiedzi, rzekomo ich które są kompletnie bez sensu.
Znam właścicieli i są dobrze wykształceni, tak jak opisujesz nigdy by nie sformuowali zdania. Ale ty lepiej wiesz i cię nikt nie przekona. Tocz swoją walkę z wiatrakami, a Spakampinos życzę powodzenia i zwiększania się liczby klientów tylko nie takich jak katarzyna14.
Dzień dobry, ponieważ SpaKampinos na swojej stronie internetowej nie daje gościom szansy na wyrażenie opinii a zamieszcza jedynie pozytywne wiadomości e-mail, dołączę się do tej dyskusji po to aby przedsatwic moje wrażenia z niedawnej wizyty. Przyjechaliśmy do SpaKampinios z dwójką małych dzieci do tzw. "pokoju rodzinnego" składającego się z dwóch pomieszczeń i łazienki. Na miejscu okazało się, że "pokój rodzinny" znajduje się w budynku głównym nad tzw. "jadalnią" czyli pomieszczeniem pełniącym funkcję stołówki/baru/restauracji a jego cieniusieńkie, wyposażone w wielką szybę drzwi wejściowe (??? pierwszy raz spotkałem się z sytuacją kiedy typowe drzwi wewnętrzne pełnią rolę drzwi wejściowych do pokoju hotelowego ???) wychodzą prosto na mini klatkę schodową pełniącą również funkcję recepcji/ miejsca składania zamówień/ miejsca przebierania się gości itd. Zmierzam do tego, że pierwszą charakterystyką "pokoju rodzinnego" jest to, że słychać w nim dokładnie WSZYSTKO to co dzieje się w restauracji/kuchni i budynku głównym!!! kolejna uwaga to BRUD i NIEŁAD - meble w stanie częściowej dezintegracji - skrzypiące łóżka, ciężka szafa w której cześć dolna przesunięta jest w stosunku do górnej w ten sposób, że górna "zwisa" opierając się o ścianę; bliżej nieokreślone kable zwisające z wnęk okiennych; listwy podłogowe kończące się w oddaleniu od ściany; lampy pozbawione żarówek (np. w pokoju rodziców w trzech kloszach - żarówki sztuk 1); balkon rozdzielony na pół dziwną owiniętą żółta folią konstrukcją, a na dodatek z ROZPADAJĄCYMI się BALUSTRADAMI (pokój rodzinny = dzieci = zagrożenie bezpieczeństwa!!!!!!!); o brudnych ścianach już nie wspomnę bo czas na łazienkę i jej niezapomnianą kabinę prysznicową POROŚNIĘTĄ w całości kamieniem i nalotami bakteryjnymi charakteryzującą się dodatkowo urwanym uchwytem drzwiczek wejściowych, zapadającym się dnem brodzika itd - generalnie strach wejść). Po opuszczeniu pokoju i udaniu się na posiłek mogliśmy przez 3 DNI podziwiać te same okruszki (dość duże charakterystyczne kawałki jedzenia) na drewnianym stole przy którym jedliśmy - przez kilkadziesiąt godzin nie został on ani razu przetarty!!! Ale tego typu brud jest niczym w porównaniu z wędrującymi bez przerwy po jadalni kotami, które owszem sprawiają radość dzieciom ale są NIEDOPUSZCZALNE na stołach restauracyjnych!!! tutaj jeszcze drobna uwaga - jedzenie proste, mały wybór ale smaczne, niestety specjalizujący się w imprezach ośrodek nie posiada ekspresu do kawy, po prostu nie i koniec, czyżby właściciele mieli jakąś misję żywieniową do spełnienia...? Po przedarciu się przez jadalnio - restaurację trafiamy na basen czyli do tzw. "spa". Ktoś miał tutaj naprawdę genialny pomysł - bardzo sympatyczne miejsce, ale jak i w reszcie przybytku nie lubi sprzątać - także i tu możemy podziwiać porośnięte glonami wloty/wyloty wody oraz przepiękną hodowlę grzyba/glonów/porostów (?) na budzących grozę matach zdobiących jeden z brzegów basenu. Osobną sprawą jest tzw. jacuzzi czyli w przypadku SpaKampinos dość duża wanna z kilkoma wylotami wody w połowie głębokości - jeden wylot wody na jedną osobę - życzymy udanego hydromasażu (???), oczywiście i tutaj otwór odpływowy wody straszy nas wegetacją. Sauna... szkoda słów, jeśli ktoś kiedyś był w saunie po wejściu do tej komóreczki nie będzie nawet prosił o włączenie. Czyli Spa.
I na koniec, ale bardzo ważne - SpaKampinos zatrudnia rzeszę młodych, zaangażowanych i pełnych serdeczności ludzi, którzy sprawili, że nie trzasnęliśmy drzwiami prosząc o zwrot wpłaconych wcześniej pieniędzy - to dzięki tej wspaniałej, życzliwej i spontanicznej obsłudze udało nam się nie widzieć wszechobecnej niechlujności i zaniedbania i spędzić miło czas w tym przeuroczym zakątku Polski. Bardzo dziękujemy wszystkim zatrudnionym! w odróżnieniu od właścicielki, która totalnie zignorowała nasze problemy z dekoderem telewizyjnym - w końcu jesteśmy tylko źródłem jej pieniędzy a nie znajomymi, którymi się w tym czasie zajmowała...
Witam, byłem, widziałem. Bardzo mi się podobało. Owszem może kilka szczegółów można by dopracować, jednakże uważam że nie ma co narzekać. Jedzenie OK, obsługa miła, basen OK, ciepły piasek,ciepło w ogrodzie zimowym. Odpowiedni stosunek jakości do ceny. Co ważne blisko Warszawy. Jeżeli się komuś nie podoba Spa Kampinos niech jedzie do Mariotta albo Hiltona. Ja bynajmniej zamierzam jechać ponownie.
Wcale nie uważam , żeby Katarzyna przesadzała... straciła sporo swojego czasu na korespondencję , wizyty w ośrodku.. rozmowy,ustalanie tego czy owego... jasne .. pomyłki rzecz ludzka ale trzeba tez po ludzku umieć konfliktowe sytuacje rozwiązywać .. właściciele taką umiejętnością się niestety nie popisali.. ot masz tu babo kasę i o po sprawie... co to za rozwiązanie sytuacji? hm... niefajna sytuacja.. kilka razy mieliśmy ochotę tam się wybrać z córeczką.. ale niestety tak wiele niepochlebnych opinii już usłyszałam i wyczytałam ,że raczej nie zaryzykuję.. Przydałaby się im REWOLUCJA... fajne miejsce i pomysł już mają od dawna... Pytanie czy chcą coś zmienić... w każdym razie życzę powodzenia !
ZDECYDOWANIE NIE POLECAM!!! Kontakt przez maila oceniam na -1. Po zadawanych przeze mnie pytań kilka odpowiedzi kilka brak, później brak kontaktu, później kontakt telefoniczny z mojej strony bo człowiek nie wie na czym stoi czy jest umówiony czy też niespodzianka po przyjeździe go czeka.. itd itd bardzo nie mogłam się dogadać no ale.......od początku ..... Po kilkugodzinnej podróży w ciężkich warunkach atmosferycznych i przybyciu na miejsce owy pan ślęcząc przed komputerem nakazuje nam poczekać na panią która ma nas zakwaterować.. po 15 min zawołał jedną panią z wielu które tam były, gdyż żadna nie przybyła. Pokój fatalny!!! straszny smród! "plazmy" które widnieją na zdjęciach to tylko widnieją bo my zastaliśmy wielkie pudło z 20 kanałami ( 10 nie polskie), dziura totalna!! - brak zasięgu w telefonie!!, wykładzinia na podłodze pełna czarnych plam, ściany fatalnie brudne, łóżka połączone w jedno rozjeżdżały się w nocy!!, pościel o bardzo nieprzyjemnym zapachu, łazienka baaardzo słabo (cieknący zlew, papier gorszy niż szarak i jeszcze nie dało się go wyciągnąć z owego pojemnika bo się od razu urywał był aż tak cieńki.., brak jakiejkolwiek pułeczki jedyna bardzo małutka blaszana centralnie nad kiblem- bardzo ryzykowna), włączników w pokoju 5 a działały tylko 2..!!, okno vis-à-vis z innym oknem i BEZ ŻADNEJ FIRANKI, ZASŁONKI. No i drzwi (popsuta klamka) trzeba było zamykać na łucznik od razu. Następnie jedzienie..- nie najgorsze ale też bez rewelacji. My mieliśmy śniadania w cenie więc na śniadanie kilka wędlin 3/5 dobrych to nie najgorzej. Śniadanie- 25zł obiad-25zł kolacja-25 zł wszystko w jednym worze.. Podczas 3 dniowego pobytu nikt obiadu raczej nie zamawiał.. Kompletny brak informacji nie wiadomo czy trzeba na nie czekać, czy zawołać Panią czy jak to się odbywa. A teraz przechodząc do największej PORAŻKI.... SPA- tragedia...!!! Jedyne co działało bez zarzutów to podgrzany piasek i na tym się kończy.. Wszystkie krzaki tam rosnące okurzone, w połowie zwiędnięte! w połowie powycinane brązowe, zwiędnięte liście w połowie nie.. Stoją tam jak za kare.. Metrowy kaktus złamany w pół w strone wyjścia też wyglądał jak by chciał uciec..Woda w największym basenie lodowata!! i nawet nie weszłam cała ponieważ przy wzroście 168 kryła mnie. W jacuzzi śmierdziało strasznie rybą!!!!i było pełno piasku- porażka totalna a jeżeli już chce się skorzystać trzeba sobie włączyć włącznikiem gdzie niedupuszczalnie kable są na wierzchu, więc- na własną odwiedzianość;] Woda zimna bo na 3 os znajdujące się w pomieszczeniu nie opłacało się grzać.Brak jakiegokolwiek klimatu- wystarczyłaby na pływalni zwykła muzyczka. Sauna- włączona na prośbę bo oczywiście oszczędność fatalna zrobiona z drewna z którego wyciekała żywica!! - baaaaardzo prowizoryczna!!!!!! wyglądała raczej jak szałas jedyną profesjonalną rzeczą były przezroczyste drzwi do niej. Wieeele wieele niedociągnięć nieestetycznych(kable jakieś rury, brud itd) które bez niewielkich kosztów można zmienić wystarczy tylko odrobinę chęci, zaangażowania i szacunku do klienta. Bilard pod warunkiem gdy pani z recepcji siedzi przy nas (żeby nic nie ukraść) hahaha + dodatkowe sprzęty typu masujący fotel dodatkowo odpłatne:). Lampy oczywiście przez 3 dni nie miałam okazji zobaczyć jak świecą.. więc wygrzać się w zimie nie ma opcji w tym miejscu ponadto na całym terenie spa temperatura wynosiła 21 stopni więc w stroju w zimie baardzo nie przyjemnie stałam tam jak za kare! nie było nic dla mnie przyjemnego było to raczej przykre doświadczenie strata czasu i co najważniejsze pieniędzy.. Patrząc na strone cennik jest bardzo przesadnie wygórowany i na pewno nie adekwatny do warunków i w ogóle cen krajowych. (np. rozpalenie własnego grilla 100 zł-absurd) Zdecydowanie odradzam. Pozdrawiam.
Szanowni Państwo spotkaliśmy kilka osób piszących na e-Sochaczew, które to osoby mogą stwierdzić bezstronnie jak jest u nas. Pani Olisia była jednym z najtrudniejszych gości jakich niestety od czasu do czasu pozyskujemy przez sprzedaż grupową. Są to goście roszczeniowi, nie podporządkujący się zasadom u nas obowiązującym, wyjątkowo niegrzeczni, a wręcz wulgarni.
Pani, która opisuje swoje nieszczęście związane ze spotkanie z nami nie dopisła, że:
- rozpaliła bez pozwolenia naszego grilla, na naszym terenie, który jest terenem w części zalesionym
- próbowała zorganizować lump zabawę ze swoim alkoholem na terenie użykowanym przez innych gości, także z dziećmi
- zachowywała się ze swoimi kompanami bardzo głośno i używając wulgarnego słownictwa
- miała pretensje o nieudostępnianie naczyń z naszej restauracyjnej kuchni, które miały służyć do zorganizowania libacji bez naszego zezwolenia /na ścianach mamy napisy, że prosimy, aby przywiezione napoje i jedzenie spożywać w pokojach, bo w razie niezastosowania się do regulaminu zostaną policzone specjalne stawki, czyli te 100 zł za rozpalenie grilla
- chciała wejść na teren basenu będąc pod wpływem dużej ilości alkoholu
- zanieczyściła teren wymiocinami i petami rzucanymi na ziemię w miejscach w których towarzystwo paliło
TO MY SERDECZNIE NIE POLECAMI PANI OLISI JAKO GOŚCIA NIGDY I NIGDZIE. JESTEŚMY ZAŁAMANI, ŻE NA TYLU GOŚCI CO PRZYJMUJEMY I WYCHODZĄ OD NAS ZADOWOLENI, A WRĘCZ ZAUROCZENI, ZDARZY SIĘ TAKIE INDYWIDUA JAK PANI OLISIA. CIĄGLE /BYĆ MOŻE NIEPOTRZEBNIE/ TŁUMACZĘ SIĘ PRZEZ OSOBY, KTÓRYCH NIGDZIE NIE POWINNO SIĘ WPUSZCZAĆ. STANOWCZO STWIERDZAM, ŻE DO TAKICH OSÓB NADAL BĘDĘ NIEUSTĘPLIWY NARAŻAJĄC SIĘ NA TAKIE WPISY, KTÓRE SĄ ZEMSTĄ ZA MOJĄ ZDECYDOWANĄ POSTAWĘ. NIE POZWOLĘ ABY W NASZYM OŚRODKU MIŁĄ ATMOSFERĘ PSUŁA PANI OLISIA I JEJ PODOBNI.
/wypowiedź napisana pomimo rad osób opiniotwórczych z Socho, aby nie odpowiadać na tego typu paszkwile/
i to jest wlasnie dobry przyklad tego co mowilem na forach o wyrazaniu opinii. przewaznie pisane sa przez osoby rozżalone reakcja na incydent spowodowany ich zachowaniem.
a) ten ch.. to najgorszy pracodawca nie placi na czas, nie zatrudniajcie sie tam, itd...... ale nie dodal ze wylecial za chlanie wódy.
b) ten sklep to ostatnia porazka nie zrobie nigdy zakupow - ale nie doda ze wlasciciel nie chcial wymienic po tygodniu noszenia spodni przypalonych petem.
itd itd,,,
pisac mozna co sie chce.. zawsze beda wredni i upierdliwi klienci, beda tez wiecznie niezadowoleni... wazne zeby miec tego swiadomosc.
pisalem o tym wczesniej rowniez: na opiniach mozna sie opierac np na portalach gdzie masz zarejestrowane pelne dane np allegro i tego typu + dodatkowo kontrachent ma kilka tysiecy opinii.. to juz jest informacja miarodajna.... ale nie na takich portalach gdzie najczesciej to tylko ktos chce komus dosrac i bez wzgledu na temat posta jedzie rowno na kazdy inny temat tylko nie na ten co w poscie itd itd... nickow chyba nie musze podawac... wszyscy znamy :P
DROGI PANIE DARIUSZU MAŁACHOWSKI - MENEGERZE ! PRAGNĘ GORĄCO PODKREŚLIĆ IŻ GŁĘBOKO MNIE PAN OBRAŻA W POŚCIE POWYŻEJ UŻYWAJĄC MOJEGO LOGINU GDYŻ ŻADEN Z ZARZUTÓW NIE JEST PRZYPASOWANY DO MNIE. Nie wiem dlaczego państwa boli tak krytyka a przecież po to są fora żeby ujawnić swoją opinię. Przypominam, że zakładając tu konto podawałam potrzebne dane i nie mam zamiaru bawić się z panem w ""kotka i myszkę"" tak więc nie zatrudniaj Pan rodziny czy też sam nie ślęcz przed komputerem by zripostować to co piszę ponieważ w tym wieku już wymagana jest kultura na wyższym poziomie i zanim mnie pan obrazi z taką pewnością zgubną należało by się upewnić że NIE byłam z dziećmi gdyż nawet nie jestem matką;-) NIE byłam z mężem- a jedynie narzeczonym! NIE byłam pod wpływem alkoholu gdyż prowadziłam pojazd;-)! NIE miałam nawet zamiaru rozpalić grilla w zimie hahaha a jedynie w moim komentarzu wyśmiałam cenę którą Pan proponuje za uczynienie tego i wszystkie pozostałe oszczerstwa także nie należą do mojej osoby natomiast gratuluję wyobraźni i kreatywnośći bo już chyba nic nie dało się wymyśleć na swoją obronę, a ja żyję realnie więc opisałam jak najbardziej realnie swoją wypowiedz. POZDRAWIAM;-)
A no i za pomniałam dodać, że jest tyle negatywnych opini na temat że aż dziwie się że Pan od razu przykleił do mojej osoby taką historyjkę nawet nie rozróżniając mnie z grona "GOŚCI". POZDRAWIAM PANA WYOBRAŹNIE I PANA RÓWNIEŻ
Pani Olisiu to pani mam wyobraźnię, ale wytłumaczy pani to przy innej okazji, zaproszę panią do Sochaczewa na spotkanie, to opowie pani o tych rybach w jacuzzi i innych paszkwilach. Takich jak pani powinno się kosztownie przywoływać do porządku i to pani obiecuję, do zobaczenia wkrótce.
Pan wybaczy ale już większego szacunku, gdyż nie wiem czy traktować to jako zastraszenie mnie po wypowiedzeniu mojej opinii i nie rozumiem wciąż że tak to pana wszystko boli zamiast przyjąć krytykę. Na pewno nie skorzystam kolejny raz z zaprosszenia i nie będę się fatygowała 300km pana osobą żegnam PS. Dla mnie jest wszystko jasne. Forum publiczne- Publicznie wyrażona opinia bez kierowania się tym by zrobić panu na złość czy też cokolwiek innego bo nie jest to moje hobby. Jest to moja prywatna opinia i z racji iż forum do tego służy oraz z racji iż mamy wolność słowa;-) Tak więc dziękuję za oszczerstwa i historyjkę pod moim adresem ale ja także już mam przypisaną opinię do pana osoby. Pozdrawiam serdecznie
NIE POLECAM!!!!!!!!! Zdecydowanie odradzam!!!!!! To tak zacznijmy od początku. Po wejscu do tego "magicznego spa kampinosa" pewien pan oznajmia mi i mojej partnerce abyśmy poczekali na pewna pania ktora ma przyjsc zaraz i ma nas zakwaterowac i tak wiec po ok. 10min czekania przychodzi bardzo mila pani i prowadzi nas do naszego pokoju. W pokoju oczywisce jak to sie spa kampinos oferuje "kino domowe" i "bardzo wygodne łóżka" zwykly telewizor z 20stoma kanałami i dwa łóżka na kółkach ktore się rozjeżdzały. w pokojuz wykładzina dywanowa zasyfiona i prześcieradła też czymś ubrudzone, ogolnie w pokoju syf, drzwi wejscowe sie nie chcialy zamknać na klamke tylko trzeba bylo je zamykać na łucznik, okno na kluczyk i bez żadnej zasłony czy firanki, przejdzmy jeszcze do łaźienki która takza pozostawiała wiele do życzenia, kibel za przeproszeniem zasrany i jako pierwsza czynność po wejscu do niego trzeba bylo go umyć bo nie można bylo nawet z nigo skorzystać, lustro ubrudzone a pod prysznicem grzyb i odpadająca farba, ale to jednak nic przeniesmy się więc na to magiczne spa:) duży basen jak w ofercie oferuje sie spa kampinos w okresie ziomwy woda nawet 32stopnie! a ja smiem wątpić czy tam bylo 20 stopni:) woda zimna.. w magicznym ogrodzie temepratura wynosila 21 stopni w jakuzzi woda nalana do polowy jakuzzi z dwoch opcji jakie mamy do wyboru w jakuzzi dziala tylko jedna bobelki wodne bo biczne wodne nie dzialaja nie wiodomo czemu ale to jeszcze nic bo woda smierdziała jakimiś rybami w tym jakuzzi nie polcem wchodzic do jakuzzi!!! sauna po prośbach o nagrzanie w saunie jedna pani przyszla jak za kare i rozpalila ogien w saunie i po dwoch godzinach mozna bylo sie rozkoszować pobytem w saunie w ktorej byl syf i temperatura tez nie byla za wysoko.. cieply piasek owszem moze byl i cieply ale te magiczne lapy nie swiecily ani razu na ten piasek podczas mojego 3 dniowego pobytu tam wiec lampy tylko wisialy a nie swiecily :) Kuchnia? cenny bardzo wywindowane do gory czy to sniadanie czy obiad czy kolacja cena? 25zł :) jedzenie również nie za specjalne no ale kazdy ma rozne gusta a o gustach sie nie dyskutuje:) takze podsumowujac obsluga miła ale właściciele to sa ordynarni, chamscy i ignoranci.. syf wszedzie pajeczyny, kurz okno w pokoju bardzo zasyfione nie wiadomo czym pościel smierdziała.. ogolnie NIE POLECAM za takie pieniądze ponieważ jest sie tam traktowanym jako zło.. Pozdrawiam
Pewnie ta pedantyczna i skrupulatna para pisała z tego samego komputera. No wiadomo każdy ma inne wymagania, moze przyzwyczajeni są do bardziej ekskluzywnych warunków, spa o wyższym standardzie.
olaf i pewnie tak jest i jesli ktos ma wysokie standardy to jezdzi po golebiewkich i szeratonach i placi po 8 tys to jak jedzie do lokalu po pierwsze ktory nie jest spa po drugie o mniejszej liczbie gwiazdek to niech nie wymaga bog wie czego za 1/4 ceny.to swiadczy tylko o ich kulturze dorobkiewiczow... najlepiej zaplacic 50 zl a wymagac obslugi jak w palacu a jak tego nie dostaniesz to pozniej oczernianie niesluszne uslugodawcy i pisanie takich paszkwili.
No dokładnie tak. Żyjemy w czasach gdzie jest konkurencja i też jak kogoś nie stać na spa za 8 kawałków to też ma szanse na odrobinę przyjemności po kosztach dla siebie osiągalnych, takie towarzystwo bułkę przez bibułkę widocznie nie zapoznało się dobrze z ofertą albo pomyliło im się coś
No nie róbmy sobie jaj z umów handlowych. Mamy tu dwie strony; Kupującego usługę i usługodawcę. Kto jakie ma obowiązki? Kupujący ma obowiązek zapłacić za usługę. Usługodawca ma obowiązek wywiązać się za opłaconą usługę, zgodną z przedstawioną wcześniej kupującemu ofertą. I prawem kupującego jest dokonanie oceny zakupionej usługi.
To co jest częstym problemem, to to, że oferty przedstawiane są często w sposób "bajkowy", który z rzeczywistością ma niewiele wspólnego. Takie sytuacje niestety niestety dotyczą wszystkich dziedzin życia, nie tylko turystyki, wypoczynku. Oferty, czy reklamy pieją z zachwytu nad produktami podczas gdy często są zwykłymi bublami. I chyba wszyscy mamy tę świadomość. Osobiście, zawsze żądam tego za co zapłaciłem. Nigdy nie żądam więcej, ani mniej, tylko tyle za co zapłaciłem. Gdyby takie reguły obowiązywały powszechnie na rynku usług, to nie byłoby taki zatargów jak ten.
Drogi wojtku222 gratuluje pomysłowości i chęci na przerobienie mojego komentarza gdyż jest łudząco podobny natomiast JA NIE POTRZEBUJE TAKICH ŻAŁOSNYCH OBROŃCÓW gdyż jak już pisałam wcześniej moja opinia jest na podstawie realnej oraz nie kierująca się zazdrością czy też zrobieniem na złość;-) a Ty kolejny drogi (nie)kolego kasperksyy tez już się nie udzielaj bo chyba codziennie odświeżasz srtronę szukając sensacji. Poddawając coś opinii nie zawsze będzie ona tylko pozytywna więc zrozum to w końcu;-)
ewidentnie widac ze nie chodzi ci o sprawiedliwosc czy cos tylko masz urazona dume pewnie po tym jak wlasciciel doprowadzil ci do porzadku po twoich ekscesach i teraz chcesz mu za wszelka cene zatruc zycie.
jakbys nie prowadzila prywatnej wojny tylko chciala odzyskac pieniadze za, jak twierdzisz, zle wykonana usluge to sa na to procedury odpowiednie, lacznie z sadem jak nie ma porozumienia.
powiedz szczerze co zrobilas do tej pory oprocz smarowania paszkwili na forum? ...i wszystko jasne.
pozdrawiam bo nie ma co dalej sie nad tym tematem rozwodzic.
Drogi Kaspersky czy jak się tam nazywasz;-) po Twoim stylu wypowiedzi np. czymkolwiek jest paszkwil wymieniany przez Ciebie widać iż Ty pochodzisz z jednej wsi co Pana manager haha. Kim Ty jesteś i na jakiej podstawie będziesz mnie oceniał że "ewidentnie nie chodzi mi o sprawiedliwość" ??? i że moja duma została urażona? jak już mówiłam chyba narzekasz na nadmiar wolnego czasu i sensacji.. jak już zaznaczałam NIE RAZ nie zrobiłam tego żeby takie osoby jak ty miały co czytać tylko przypominam Ci że OD TEGO JEST FORUM żeby wyjawnić swoją opinię.. -byłam i ocieniłam i odczep się w końcu ;-). Nie wiem także na jakiej podstawie stwierdzasz inteligencie że chcę odzyskać zmarnowane pieniądze;-) Żadnym sądem nie zamierzam sie posługiwać który pęka w szwach przez takie właśnie osoby;-) Natomiast już dostałam jedną obietnice w formie groźby więc może i Ty mnie straszysz? Nie rozliczaj mnie co ja robiłam na forum a czego nie bo ja używam go do właściwych celów (czyt. wydaje opinie) a Ty podważasz każdy negatywny komentarz jak słaby obrońca
aha zapomniałam Cię uświadomić że Pan Manager widział mnie może minute na oczy i nie zamienił żadnego słowa i żadne "ekscesy" nie miały miejsca i jesteś ostatnią osobą której miałabym zamiar się tłumaczyć ;-)
oh olsia widac widac ze nie znosisz dobrze krytyki a co dopiero mowic upomnienia ze cos robisz zle itd... budzi sie w tobie agresja to widac w twoich postach.. coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu co do przebiegu calej sytuacji.
niestety tacy klienci tez sie zdarzaja.
jeszcze jedno.. skoro ja jestem taki wiesniak, domyslam sie ze ty jestes mieszczuchem pelna geba :) to czego w takim razie szukala taka dama z wyzszych klas na takiej wsi??? czyz elity spoleczne nie bawia sie w spa w sheratonach, golebiewskich w takich kurortach jak zakopane czy kolobrzeg? :D
hahaha kasperski oczywiście że budzi się we mnie agresja gdy mam do czynienia z osobami w tym wieku a mimo to nadal mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem oraz wciąż zaniżają poziom dyskusji. Utwierdzaj się w przekonaniu jakim tylko chcesz bo jesteś zupełnym nikim żeby mnie oceniać. No cóż skoro nazywasz się wieśniakiem.. widocznie coś w tym jest. Natomiast dla mnie nie ma znaczenia pochodzenie a osobowość i kultura człowieku o której nie masz pojęcia. Nie interesuj się gdzie się następnym razem będę chciała wypocząć ale może i ty kiedyś kupisz ""coś"" a otrzymasz "gówno" w zamian. Wtedy może coś więcej zrozumiesz.
Chłop potęgą jest i basta!. Wyzywanie od wieśniaków czy mieszczuchów niczego nie wnosi do dyskusji. Szczerze mówiąc chętnie ym skorzystał z oferty spa aczkolwiek w kurortach jak pisze Kacpersky Zakopane Szklarska Poręba czy inne nad morzem ceny jednak są inne a tam płaci się za to że miasto jest kurortem i czasem nie musi wyglądać tak rewelacyjnie choć zazwyczaj jest super. Nie mniej tak jak pisano tu wyżej płaci się za coś a jeżeli oferta nie spełnia naszych standardów to zmieniamy lokal.
dorosli ludzie a zachowuja sie jak male dzieci, ktorym ktos zabral cukierka ;*
kazdy ma prawo wyrazac opinie-jedni sa zadowoleni ze SPAKAMPINOS inni nie ale powinnismy szanowac sie wzajemnie i nie obrzucac blotem
ja sama nie bylam tam dlatego nie wypowiadam sie na ten temat, ale widze ze sa tacy, ktorzy wiedza wszstko na kazdy temat i w kazdym temacie udzielaja sie na forum,nie bede jednak wpisywac tejze osoby.
Ja też tam nie byłem, byłem za to w innym obiekcie w |Szklarskiej Porębie i uważam takie jest moje zdanie iż cena powinna odzwierciedlać poziom oferowanych usług. W Szklarskiej płaci się za sam pobyt drogo bo np. dajmy na to hotel na poziomie **** z pełnym zakresem , spa i fitnes kosztuje w granicach 180 zł/ doba za osobę , tzn, ceny w ciągu 3 lat mogły ulec zmianie. Biorac jednak pod uwagę pobyt 14 dniowy w hotelu z wyżywieniem to sama cena usług spa i fitnes wychodzi jednak taniej niż w innych konkurencyjnych.
Mogę też polecić inny ośrodek nad morzem, tu akurat można połączyć wczasy i spa plus pełna gama zabiegów fitness dla kobiet z siłownią i innymi dla mężczyzn, baseny, korty tenisowe , boiska oraz atrakcje dla dzieci?blisko morza/
No cóż skoro nazywasz się wieśniakiem. Natomiast dla mnie nie ma znaczenia pochodzenie a osobowość i kultura człowieku
no to juz mnie rozbawilas na maksa :D a kto napisal? cytuje: "po Twoim stylu wypowiedzi np. czymkolwiek jest paszkwil wymieniany przez Ciebie widać iż Ty pochodzisz z jednej wsi co Pana manager haha." jak widac ma to dla ciebie znacznie skoro w ten sposob to komentujesz. po drugie ten sam cytat obrazuje ze to ty nazwalas mnie wiesniakiem. po trzecie dzieki temu widac ze nie potrafisz nawet zachowac logicznej ciaglosci w twoich wypowiedziach. co post zaprzeczasz sama sobie :) powodzenia z takim podejsciem do zycia.
Serdecznie dziękujemy za miły pobyt na WyspieKampinos. Jest tam bardzo przyjazna atmosfera, nie mówiąc o ciepłej plaży i basenach. Ciepłu kwarcowy piasek i sauna sa świetne na taki mróźny weekend. Troche przestraszyliśmy się wyjazdu integracyjnego ..., ale wszystko świetnie się ułożyło a panowie od pokryć dachowych trzymali fason :) Pomimo mrozu wróciliśmy rozgrzani do domu.
DRODZY NIE ZAPOMINAJMY ŻE MAMY W ZASOBACH NASZEGO TERYTORIUM PIĘKNY, REKREACYJNY OŚRODEK AGROTURYSTYCZNY, POWINNIŚMY BYĆ DUMNI I GODNIE REKLAMOWAĆ COŚ CO JEST NASZE....KLIENT NASZ PAN, ALE KLIENTOWI TRUDNO DOGODZIĆ. Mam propozycje jedźmy na Tropikalną Wyspę i znajdźmy plusy, atrakcje, atuty...a damy właścicielom pewność potwierdzenia genialnego pomysłu. Wiem, że ośrodek ma bardzo dobrą opinie ogólnokrajowe!
Witam, z przykrością muszę dołączyć do grona osób, które zostały potraktowane przez obsługę ośrodka WySPA Kampnos lekceważąco. Wraz z żoną postanowiliśmy skorzystać z oferty Day SPA w w/w ośrodku. Spacer po Puszczy, potem godzinka na basenie/jaccuzi, trochę wygrzewania na reklamowanym piasku kwarcowym, wreszcie masaż całego ciała - taki standard, nic specjalnego. Wizytę zaplanowaliśmy na ub. sobotę. Cały piątek 8-go lutego upłynął mi na próbach dodzwonienia się na podany na ich stronie numer rezerwacji, żeby dowiedzieć się czy są wolne terminy. Telefon, owszem był odbierany, ale pani z którą rozmawiałem powiedziała mi że pracuje w kuchni i nie wie czy rezerwacja będzie możliwa. Zasugerowała kontakt za 2h - wtedy miała wrócić mani manager i udzielić mi informacji. Po dwóch godzinach pani manager nie było, podobnie po czterech. Ostatecznie ta sama pani zasugerowała, żeby zadzwonić w okolicach 16-tej, wtedy kończą pracę i pani manager na pewno się pojawi - musi przecież skontrolować ich pracę. Tak uczyniłem i wreszcie udało mi się porozmawiać z panem, który przedstawił się jako zarządca, ale też nic nie wiedział o rezerwacjach. Przekazał słuchawkę pani Katarzynie Małachowskiej, która nie udzieliła mi jednoznacznej odpowiedzi czy taka rezerwacja będzie możliwa, tylko poprosiła o wysłanie maila - rzekomo miała dowiedzieć się u masażystki czy ta będzie skłonna przyjechać i wymasować (sic!) dwie osoby. Ponieważ było już późne popołudnie, poprosiłem o telefon zwrotny z informacją - pani Katarzyna obiecała mi dać znać tak szybko ja to tylko możliwe. Niestety, do chwili obecnej takiego telefonu nie otrzymałem.
Wszystko to wskazuje na mocno nieprofesjonalne podejście do sprzedaży usług - telefon, który jest podany jako kontakt rezerwacyjny, okazuje się telefonem do kuchni... W rozmowie z p. Katarzyną odniosłem wrażenie, że klienci DaySpa nie stanowią atrakcyjnego targetu sprzedażowego (mimo że taka forma spędzania wolnego czasu jest na stronie WySPA Kampinos reklamowana), a moje doświadczenie i wcześniejsze wpisy na forum wskazują że traktowani są oni w podobny, nieprofesjonalny sposób co osoby skuszone ofertą na jednym z portali zakupów grupowych. Rzut oka na stronę z cennikiem ujawnia jeszcze jeden smaczek:
"Uwaga ! Wszystkie wpłacane kwoty traktowane są jako zadatki na wykonywane przez nas usługi. Nie zwracamy pieniędzy za niewykorzystane noclegi, posiłki i usługi."
Myślę że Państwu Małachowskim pomyliła się zaliczka z zadatkiem. Ja w każdym razie zamierzam trzymać się od DaySPA Kampinos z daleka.
andrzej123 nie odnosze sie do sytuacji.. nie bylo mnie przy tym. jedna tylko rzecz.... to NIE jest SPA... nigdzie nie ma informacji ze jest to obiekt spa. mysle ze nalezy zrezygnowac z tej terminologii gdyz wiele osob moze wprowadzic w blad co do uslug tego miejsca. na stronach ewidentnie jest AGROTURYSTYKA
Poniżej przedstawiam historię rezerwacji mojej imprezy urodziowej w spa kampinos
Od 24 stycznia 2012 prowadziłam korespondencję w celu zarezerwowania imprezy na dzień 16 czerwca. Była to dla mnie ważna impreza więc za jej organizację wzięłam się z kilku miesięcznym wyprzedzeniem.
W dniu 15 lutego 2012 wysłałam wstępną rezerwację na ten dzień (zgodnie z informacją od p. Małachowskiej - termin 16.06 był wtedy wolny)
12 marca wysłałam 300 zł zaliczki tytułem potwierdzenia rezerwacji.
Dwukrotnie byłam osobiście w ośrodku, żeby go obejrzeć i porozmawiać o szczegółach imprezy, każdorazowo rozmowy przebiegały gładko, termin imprezy plus dwa pokoje były zarezerwowane przeze mnie.
Dnia 21.maja byłam osobiście żeby ustalić menu – spotkałam się z p. Małachowską, w dalszym ciągu moja impreza była aktualna, ustaliłyśmy menu.
Dnia 24 maja otrzymałam maila od p. D. Małachowskiego o poiższej treści:
Szanowna Pani Katarzyno.
Popełniłem kardynalny błąd i przydzieliłem pani pokoje w sobotę, która jest zajęta już od lutego. Wiem, że to jest dla nas trudna sytuacja, a dla pani najbardziej, ale może zaproponuję pani jakieś inne rozwiązanie, biorąc pod uwagę specjalne rabaty za zawinioną przeze mnie pomyłkę. Przepraszam, że postawiłem panią w sytuacji, gdzie jest pani zmuszona zmienić lokal lub termin.
Bardzo proszę o wyrozumiałość i brak złości.
Oczywiście natychmiast zwrócę pani wpłatę, jeżeli tego pani zażąda.
Proponuję przenieść spotkanie na niedzielę, co pani na to? Może skuszę panią korkowym i pani alkoholem?
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam
Dariusz Małachowski
Na 3 tygodnie przed moją planowaną imprezą zostałam z zaproszonymi gości i problemem odwołanego lokalu.
Zwrot zaliczki wpłynął na moje konto dopiero po kolejnych 2 tygodniach, tj 08.06, po kilku ostrych mailach z mojej strony, dwóch telefonach i w końcu zgłoszeniu sprawy do Rzecznika Kosumentów.
Pozostał głęboki niesmak.
Ocenę postępowania Właścicieli spa kampinos pozostawiam Czytającym.
niezla kaszana dla wlasciciela. totalna porazka i brak profesjonalizmu i dodatkowo niezla sciema z tym "przegapieniem" po prostu wstawil imprezke dla "lepszego" goscia moze tzw stalego klienta :O jak przez pol roku nie mozna zauwazyc ze pokoje sa zarezerwowane???
czytalem rozne opinie na temat tego spa i generalnie traktuje je olewczo bo to subiektywna czyjas tam ocena ale takie cos? o nie...
Przeproszaliśmy panią już wiele razy, problem był prozaiczny. Wprowadziliśmy do obsługi program obsługując rezerwację. Informatyk wpisał dwie różne bazy danych na dwóch różnych użytkowników. Jak jeden wpisywał swoje dane na swoje konto, drugi robił to samo na swoje i powstały dwie bazy przyjmujących zamówienie. Zanim się zorientowaliśmy musieliśmy /niestety/ połowę osób przeprosić i zwrócić im pieniądze. Pani szuka u nas teorii spiskowych, takich nie ma. Jeszcze raz, tym razem publicznie przepraszamy.
po pierwsze nie przypominam sobie "wielokrotnych przeprosin" raczej aroganckie: no tak, przecież pani impreza jest odwołana !
po drugie: słowo przepraszam to trochę mało w sytuacji, gdy na trzy tygodnie przed planowaną od stycznia imprezą, pozostaję z zaproszonymi gośmi i bez lokalu
po trzecie: a świstak siedzi i zawija ......
proponuję notes sobie zakupić zamiast .... rezerwacyjnego systemu informatycznego
żenada
Szanowna Pani Katarzyno.
Poniżej zamieszczam mail wysłany do Pani, po tym jak nas Pani poinformowała, że zwrot pieniędzy do Pani nie dotarł. Pisze Pani o nas różne rzeczy, a tego maila, który zaprzecza pewnym Pani zarzutom, Pani nie zamieściła, dlaczego? Naprawdę zrobiliśmy wszystko, aby załagodzić konflikt, po raz 10 przepraszamy. Więcej już na Pani wpisy nie odpowiem, bo temat uważam za wyczerpany. Osoby z forum, które by chciały obejrzeć całą naszą korespondencję zapraszam do ośrodka.
mail z - Wt 2012-06-05 13:03
Pani Kasiu. Zaliczka dawno już została wysłana, jeżeli nie dostała jej pani wystarczyło napisać nam, że tak się stało. Pieniądze może pani odzyskać w każdej chwili nawet teraz. Nie zwróciliśmy uwagi, że ten przelew do pani nie dotarł. Lekko pani przesadza z nazywaniem nas nieuczciwymi i szuka pani pomocy, której tak naprawdę pani nie potrzebuje. W piśmie do Rzecznika wyraźnie pani kładzie nacisk, że jest pani rozżalona o wycofanie się przez nas z organizacji imprezy. Proszę się opanować i nie szukać afery, bo u nas jej pani nie znajdzie. Jak pani chce mogę pani pieniądze przywieźć do domu. Rzecznik reaguje wtedy jak firma nie chce zwrócić pieniędzy, bo uważa że zwrot się nie należy. My od początku twierdziliśmy, że mam pani prawo do zwrotu i go wykonamy. Nie przewidzieliśmy, że zrobimy błąd na przelewie i pieniądze wrócą, a to że wróciły nikt z nas nie zauważył. Przepraszam za ten błąd i jesteśmy gotowi go naprawić
Z wyrazami szacunku Dariusz Małachowski
Cytowny przez Pana mail jest z dnia 05.06 (wtorek), tymczasem
31.05 (czwartek)dzwoniłam do p. Małachowskiej z pytaniem kiedy w końcu otrzymam zwrot zaliczki, usłyszałam odpowiedź, że w poniedziałek tj. 04.06 będzie w banku i wyśle przelew - po raz pierwszy, nie kolejny, poprostu po raz pierwszy.
Jakim cudem 05.06 może mi Pan pisać, że przelew został wysłany do mnie dawno ? tylko o omyłkowo wrócił. Pana żona dzień wcześniej o tym nie wspomniała.
Proszę w takim razie o przesłanie na mój adres mailowy skanu tego omyłkowego przelewu.
dość dużo tych omyłek u Państwa ... dwie bazy danych, omyłkowo zaadresowane przelewy ...
informacyjnie, dla porządku
do dzisiaj nie otrzymałam na maila skanu tego źle zaadresowanego przelewu ...
impreza odbyła się gdzie indziej i było super :)
Zawziętość katarzyny14 ogromna, ostrzeżona na 3 tygodnie przed /jak widać nie miała problemu z lokalem/, zwrócona zaliczka, przeprosiny oficjalne i bezpośrednie, a nadal drąży temat i płacze nad swoim nieszczęściem. Czy to, aby prawdziwa kłótnia? A może Spakampinos pragnie być znane jako miejsce, gdzie mogą się pomylić, ale za to przepraszają, proponują i wogóle wielka kultura? Jak tak nie jest to niech będą szczęśliwi, że się pomylili bo gdyby coś zrobili złego na imprezie to pewnie nic by ich nie ochroniło przed zemstą katarzyny14.
Tak trzymaj katarzyna14, trzymaj i nie puszczaj, niech poczują oddech rozjuszonej kobiety, której ktoś śmiał odmówić.
mkuran, proponuję przeczytać całość, od początku.... ze zrozumieniem ....
i jeszcze jedno mkuran, nie byłeś/byłaś przy moich rozmowach i ustaleniach ze spa kampinos, nie jesteś stroną w sporze, nie wiesz jak trudno było znaleźć nowy lokal i w ogóle pojęcia nie masz o czym piszesz, ale piszesz .. tylko po co ?
Po co miałam być, przecież umiem czytać i widzę katarzyna14 co sobą reprezentujesz po tym jak piszesz i się wysławiasz. Grzeczna to ty nie jesteś, ale zawzięta nieprzeciętnie. Ja takich ludzi nie lubię, co mają roszczeniową postawę do życia. Po twoich wypowiedziach widać jak bardzo jesteś nieustępliwa, że kłótnia to twoja codzienność, a i oczernianie ludzi nie jest ci obce. Nie chciałabym ciebie poznać. Już zbyt dużo znam takich ludzi jak ty i to mi wystarczy.
nie masz pojęcia jak bardzo się mylisz ... :)
ale pisz, pisz,oceniaj, podciągaj wątek, więcej osób przeczyta o wielkiej kulturze spa kampinos :)
No właśnie zauważyłam, że jak temat zaczynał znikać, to wpisywałaś byle, co aby powracał na początek i stąd ten wniosek to twojej wyjątkowej zawziętości i braku szacunku do innych. Ale o czym tu z tobą pisać, jak to jest woda na twój młyn i bardzi ci to pasuje. Ja natomiast często odwiedzam Spakampinos i będę nadal to robić.
Nie poznałam ich jeszcze z takiej strony choć wiele opowiadali mi swoich perypetiach z takimi gośćmi jak ty. Takich co przychodzą do restauracji i najchętniej sami, by pokazali jak się w nich rządzi. Co najlepiej rozłożyli by swoje kanapki na stołach, wyciągneli własną wódkę, kazali sobie podłączyć muzykę, dostarczyć szkła i zastaw, byli przez całą noc obsługiwani, a na końcu zapłacili, 300 zł za pobyt 20 osób i twierdzili, że w końcu to dobra cena, bo ile może kosztować zmywanie.
Ciekawe jest to, że odkryłaś wpisy na forum dopiero 6 czerwca, bo widzę po pierwszym zalogowaniu i nic cię nie interesuje tylko Spakampinos. Czy to nie świadczy o twojej zawziętości i nieprzejednaniu. Piszą do ciebie grzecznie, a ty odpowiadasz co najmniej arogancko, niegrzecznie i zajadle. I jeszcze wymyślasz jakieś odpowiedzi, rzekomo ich które są kompletnie bez sensu.
Znam właścicieli i są dobrze wykształceni, tak jak opisujesz nigdy by nie sformuowali zdania. Ale ty lepiej wiesz i cię nikt nie przekona. Tocz swoją walkę z wiatrakami, a Spakampinos życzę powodzenia i zwiększania się liczby klientów tylko nie takich jak katarzyna14.
Dzień dobry,
ponieważ SpaKampinos na swojej stronie internetowej nie daje gościom szansy na wyrażenie opinii a zamieszcza jedynie pozytywne wiadomości e-mail, dołączę się do tej dyskusji po to aby przedsatwic moje wrażenia z niedawnej wizyty. Przyjechaliśmy do SpaKampinios z dwójką małych dzieci do tzw. "pokoju rodzinnego" składającego się z dwóch pomieszczeń i łazienki. Na miejscu okazało się, że "pokój rodzinny" znajduje się w budynku głównym nad tzw. "jadalnią" czyli pomieszczeniem pełniącym funkcję stołówki/baru/restauracji a jego cieniusieńkie, wyposażone w wielką szybę drzwi wejściowe (??? pierwszy raz spotkałem się z sytuacją kiedy typowe drzwi wewnętrzne pełnią rolę drzwi wejściowych do pokoju hotelowego ???) wychodzą prosto na mini klatkę schodową pełniącą również funkcję recepcji/ miejsca składania zamówień/ miejsca przebierania się gości itd. Zmierzam do tego, że pierwszą charakterystyką "pokoju rodzinnego" jest to, że słychać w nim dokładnie WSZYSTKO to co dzieje się w restauracji/kuchni i budynku głównym!!! kolejna uwaga to BRUD i NIEŁAD - meble w stanie częściowej dezintegracji - skrzypiące łóżka, ciężka szafa w której cześć dolna przesunięta jest w stosunku do górnej w ten sposób, że górna "zwisa" opierając się o ścianę; bliżej nieokreślone kable zwisające z wnęk okiennych; listwy podłogowe kończące się w oddaleniu od ściany; lampy pozbawione żarówek (np. w pokoju rodziców w trzech kloszach - żarówki sztuk 1); balkon rozdzielony na pół dziwną owiniętą żółta folią konstrukcją, a na dodatek z ROZPADAJĄCYMI się BALUSTRADAMI (pokój rodzinny = dzieci = zagrożenie bezpieczeństwa!!!!!!!); o brudnych ścianach już nie wspomnę bo czas na łazienkę i jej niezapomnianą kabinę prysznicową POROŚNIĘTĄ w całości kamieniem i nalotami bakteryjnymi charakteryzującą się dodatkowo urwanym uchwytem drzwiczek wejściowych, zapadającym się dnem brodzika itd - generalnie strach wejść). Po opuszczeniu pokoju i udaniu się na posiłek mogliśmy przez 3 DNI podziwiać te same okruszki (dość duże charakterystyczne kawałki jedzenia) na drewnianym stole przy którym jedliśmy - przez kilkadziesiąt godzin nie został on ani razu przetarty!!! Ale tego typu brud jest niczym w porównaniu z wędrującymi bez przerwy po jadalni kotami, które owszem sprawiają radość dzieciom ale są NIEDOPUSZCZALNE na stołach restauracyjnych!!! tutaj jeszcze drobna uwaga - jedzenie proste, mały wybór ale smaczne, niestety specjalizujący się w imprezach ośrodek nie posiada ekspresu do kawy, po prostu nie i koniec, czyżby właściciele mieli jakąś misję żywieniową do spełnienia...? Po przedarciu się przez jadalnio - restaurację trafiamy na basen czyli do tzw. "spa". Ktoś miał tutaj naprawdę genialny pomysł - bardzo sympatyczne miejsce, ale jak i w reszcie przybytku nie lubi sprzątać - także i tu możemy podziwiać porośnięte glonami wloty/wyloty wody oraz przepiękną hodowlę grzyba/glonów/porostów (?) na budzących grozę matach zdobiących jeden z brzegów basenu. Osobną sprawą jest tzw. jacuzzi czyli w przypadku SpaKampinos dość duża wanna z kilkoma wylotami wody w połowie głębokości - jeden wylot wody na jedną osobę - życzymy udanego hydromasażu (???), oczywiście i tutaj otwór odpływowy wody straszy nas wegetacją. Sauna... szkoda słów, jeśli ktoś kiedyś był w saunie po wejściu do tej komóreczki nie będzie nawet prosił o włączenie. Czyli Spa.
I na koniec, ale bardzo ważne - SpaKampinos zatrudnia rzeszę młodych, zaangażowanych i pełnych serdeczności ludzi, którzy sprawili, że nie trzasnęliśmy drzwiami prosząc o zwrot wpłaconych wcześniej pieniędzy - to dzięki tej wspaniałej, życzliwej i spontanicznej obsłudze udało nam się nie widzieć wszechobecnej niechlujności i zaniedbania i spędzić miło czas w tym przeuroczym zakątku Polski. Bardzo dziękujemy wszystkim zatrudnionym! w odróżnieniu od właścicielki, która totalnie zignorowała nasze problemy z dekoderem telewizyjnym - w końcu jesteśmy tylko źródłem jej pieniędzy a nie znajomymi, którymi się w tym czasie zajmowała...
Witam, byłem, widziałem. Bardzo mi się podobało. Owszem może kilka szczegółów można by dopracować, jednakże uważam że nie ma co narzekać. Jedzenie OK, obsługa miła, basen OK, ciepły piasek,ciepło w ogrodzie zimowym. Odpowiedni stosunek jakości do ceny. Co ważne blisko Warszawy. Jeżeli się komuś nie podoba Spa Kampinos niech jedzie do Mariotta albo Hiltona. Ja bynajmniej zamierzam jechać ponownie.
Wcale nie uważam , żeby Katarzyna przesadzała... straciła sporo swojego czasu na korespondencję , wizyty w ośrodku.. rozmowy,ustalanie tego czy owego... jasne .. pomyłki rzecz ludzka ale trzeba tez po ludzku umieć konfliktowe sytuacje rozwiązywać .. właściciele taką umiejętnością się niestety nie popisali.. ot masz tu babo kasę i o po sprawie... co to za rozwiązanie sytuacji? hm... niefajna sytuacja.. kilka razy mieliśmy ochotę tam się wybrać z córeczką.. ale niestety tak wiele niepochlebnych opinii już usłyszałam i wyczytałam ,że raczej nie zaryzykuję.. Przydałaby się im REWOLUCJA... fajne miejsce i pomysł już mają od dawna... Pytanie czy chcą coś zmienić... w każdym razie życzę powodzenia !
teraz juz wyspa kampinos hahahahaah
ZDECYDOWANIE NIE POLECAM!!! Kontakt przez maila oceniam na -1. Po zadawanych przeze mnie pytań kilka odpowiedzi kilka brak, później brak kontaktu, później kontakt telefoniczny z mojej strony bo człowiek nie wie na czym stoi czy jest umówiony czy też niespodzianka po przyjeździe go czeka.. itd itd bardzo nie mogłam się dogadać no ale.......od początku ..... Po kilkugodzinnej podróży w ciężkich warunkach atmosferycznych i przybyciu na miejsce owy pan ślęcząc przed komputerem nakazuje nam poczekać na panią która ma nas zakwaterować.. po 15 min zawołał jedną panią z wielu które tam były, gdyż żadna nie przybyła. Pokój fatalny!!! straszny smród! "plazmy" które widnieją na zdjęciach to tylko widnieją bo my zastaliśmy wielkie pudło z 20 kanałami ( 10 nie polskie), dziura totalna!! - brak zasięgu w telefonie!!, wykładzinia na podłodze pełna czarnych plam, ściany fatalnie brudne, łóżka połączone w jedno rozjeżdżały się w nocy!!, pościel o bardzo nieprzyjemnym zapachu, łazienka baaardzo słabo (cieknący zlew, papier gorszy niż szarak i jeszcze nie dało się go wyciągnąć z owego pojemnika bo się od razu urywał był aż tak cieńki.., brak jakiejkolwiek pułeczki jedyna bardzo małutka blaszana centralnie nad kiblem- bardzo ryzykowna), włączników w pokoju 5 a działały tylko 2..!!, okno vis-à-vis z innym oknem i BEZ ŻADNEJ FIRANKI, ZASŁONKI. No i drzwi (popsuta klamka) trzeba było zamykać na łucznik od razu.
Następnie jedzienie..- nie najgorsze ale też bez rewelacji. My mieliśmy śniadania w cenie więc na śniadanie kilka wędlin 3/5 dobrych to nie najgorzej. Śniadanie- 25zł obiad-25zł kolacja-25 zł wszystko w jednym worze.. Podczas 3 dniowego pobytu nikt obiadu raczej nie zamawiał.. Kompletny brak informacji nie wiadomo czy trzeba na nie czekać, czy zawołać Panią czy jak to się odbywa.
A teraz przechodząc do największej PORAŻKI.... SPA- tragedia...!!! Jedyne co działało bez zarzutów to podgrzany piasek i na tym się kończy.. Wszystkie krzaki tam rosnące okurzone, w połowie zwiędnięte! w połowie powycinane brązowe, zwiędnięte liście w połowie nie.. Stoją tam jak za kare.. Metrowy kaktus złamany w pół w strone wyjścia też wyglądał jak by chciał uciec..Woda w największym basenie lodowata!! i nawet nie weszłam cała ponieważ przy wzroście 168 kryła mnie. W jacuzzi śmierdziało strasznie rybą!!!!i było pełno piasku- porażka totalna a jeżeli już chce się skorzystać trzeba sobie włączyć włącznikiem gdzie niedupuszczalnie kable są na wierzchu, więc- na własną odwiedzianość;] Woda zimna bo na 3 os znajdujące się w pomieszczeniu nie opłacało się grzać.Brak jakiegokolwiek klimatu- wystarczyłaby na pływalni zwykła muzyczka. Sauna- włączona na prośbę bo oczywiście oszczędność fatalna zrobiona z drewna z którego wyciekała żywica!! - baaaaardzo prowizoryczna!!!!!! wyglądała raczej jak szałas jedyną profesjonalną rzeczą były przezroczyste drzwi do niej. Wieeele wieele niedociągnięć nieestetycznych(kable jakieś rury, brud itd) które bez niewielkich kosztów można zmienić wystarczy tylko odrobinę chęci, zaangażowania i szacunku do klienta. Bilard pod warunkiem gdy pani z recepcji siedzi przy nas (żeby nic nie ukraść) hahaha + dodatkowe sprzęty typu masujący fotel dodatkowo odpłatne:). Lampy oczywiście przez 3 dni nie miałam okazji zobaczyć jak świecą.. więc wygrzać się w zimie nie ma opcji w tym miejscu ponadto na całym terenie spa temperatura wynosiła 21 stopni więc w stroju w zimie baardzo nie przyjemnie stałam tam jak za kare! nie było nic dla mnie przyjemnego było to raczej przykre doświadczenie strata czasu i co najważniejsze pieniędzy.. Patrząc na strone cennik jest bardzo przesadnie wygórowany i na pewno nie adekwatny do warunków i w ogóle cen krajowych. (np. rozpalenie własnego grilla 100 zł-absurd) Zdecydowanie odradzam. Pozdrawiam.
Witam.
Szanowni Państwo spotkaliśmy kilka osób piszących na e-Sochaczew, które to osoby mogą stwierdzić bezstronnie jak jest u nas. Pani Olisia była jednym z najtrudniejszych gości jakich niestety od czasu do czasu pozyskujemy przez sprzedaż grupową. Są to goście roszczeniowi, nie podporządkujący się zasadom u nas obowiązującym, wyjątkowo niegrzeczni, a wręcz wulgarni.
Pani, która opisuje swoje nieszczęście związane ze spotkanie z nami nie dopisła, że:
- rozpaliła bez pozwolenia naszego grilla, na naszym terenie, który jest terenem w części zalesionym
- próbowała zorganizować lump zabawę ze swoim alkoholem na terenie użykowanym przez innych gości, także z dziećmi
- zachowywała się ze swoimi kompanami bardzo głośno i używając wulgarnego słownictwa
- miała pretensje o nieudostępnianie naczyń z naszej restauracyjnej kuchni, które miały służyć do zorganizowania libacji bez naszego zezwolenia /na ścianach mamy napisy, że prosimy, aby przywiezione napoje i jedzenie spożywać w pokojach, bo w razie niezastosowania się do regulaminu zostaną policzone specjalne stawki, czyli te 100 zł za rozpalenie grilla
- chciała wejść na teren basenu będąc pod wpływem dużej ilości alkoholu
- zanieczyściła teren wymiocinami i petami rzucanymi na ziemię w miejscach w których towarzystwo paliło
TO MY SERDECZNIE NIE POLECAMI PANI OLISI JAKO GOŚCIA NIGDY I NIGDZIE. JESTEŚMY ZAŁAMANI, ŻE NA TYLU GOŚCI CO PRZYJMUJEMY I WYCHODZĄ OD NAS ZADOWOLENI, A WRĘCZ ZAUROCZENI, ZDARZY SIĘ TAKIE INDYWIDUA JAK PANI OLISIA. CIĄGLE /BYĆ MOŻE NIEPOTRZEBNIE/ TŁUMACZĘ SIĘ PRZEZ OSOBY, KTÓRYCH NIGDZIE NIE POWINNO SIĘ WPUSZCZAĆ. STANOWCZO STWIERDZAM, ŻE DO TAKICH OSÓB NADAL BĘDĘ NIEUSTĘPLIWY NARAŻAJĄC SIĘ NA TAKIE WPISY, KTÓRE SĄ ZEMSTĄ ZA MOJĄ ZDECYDOWANĄ POSTAWĘ. NIE POZWOLĘ ABY W NASZYM OŚRODKU MIŁĄ ATMOSFERĘ PSUŁA PANI OLISIA I JEJ PODOBNI.
/wypowiedź napisana pomimo rad osób opiniotwórczych z Socho, aby nie odpowiadać na tego typu paszkwile/
Dariusz Małachowski
meneger
i to jest wlasnie dobry przyklad tego co mowilem na forach o wyrazaniu opinii. przewaznie pisane sa przez osoby rozżalone reakcja na incydent spowodowany ich zachowaniem.
a) ten ch.. to najgorszy pracodawca nie placi na czas, nie zatrudniajcie sie tam, itd...... ale nie dodal ze wylecial za chlanie wódy.
b) ten sklep to ostatnia porazka nie zrobie nigdy zakupow - ale nie doda ze wlasciciel nie chcial wymienic po tygodniu noszenia spodni przypalonych petem.
itd itd,,,
pisac mozna co sie chce.. zawsze beda wredni i upierdliwi klienci, beda tez wiecznie niezadowoleni... wazne zeby miec tego swiadomosc.
pisalem o tym wczesniej rowniez: na opiniach mozna sie opierac np na portalach gdzie masz zarejestrowane pelne dane np allegro i tego typu + dodatkowo kontrachent ma kilka tysiecy opinii.. to juz jest informacja miarodajna.... ale nie na takich portalach gdzie najczesciej to tylko ktos chce komus dosrac i bez wzgledu na temat posta jedzie rowno na kazdy inny temat tylko nie na ten co w poscie itd itd... nickow chyba nie musze podawac... wszyscy znamy :P
DROGI PANIE DARIUSZU MAŁACHOWSKI - MENEGERZE ! PRAGNĘ GORĄCO PODKREŚLIĆ IŻ GŁĘBOKO MNIE PAN OBRAŻA W POŚCIE POWYŻEJ UŻYWAJĄC MOJEGO LOGINU GDYŻ ŻADEN Z ZARZUTÓW NIE JEST PRZYPASOWANY DO MNIE. Nie wiem dlaczego państwa boli tak krytyka a przecież po to są fora żeby ujawnić swoją opinię. Przypominam, że zakładając tu konto podawałam potrzebne dane i nie mam zamiaru bawić się z panem w ""kotka i myszkę"" tak więc nie zatrudniaj Pan rodziny czy też sam nie ślęcz przed komputerem by zripostować to co piszę ponieważ w tym wieku już wymagana jest kultura na wyższym poziomie i zanim mnie pan obrazi z taką pewnością zgubną należało by się upewnić że NIE byłam z dziećmi gdyż nawet nie jestem matką;-) NIE byłam z mężem- a jedynie narzeczonym! NIE byłam pod wpływem alkoholu gdyż prowadziłam pojazd;-)! NIE miałam nawet zamiaru rozpalić grilla w zimie hahaha a jedynie w moim komentarzu wyśmiałam cenę którą Pan proponuje za uczynienie tego i wszystkie pozostałe oszczerstwa także nie należą do mojej osoby natomiast gratuluję wyobraźni i kreatywnośći bo już chyba nic nie dało się wymyśleć na swoją obronę, a ja żyję realnie więc opisałam jak najbardziej realnie swoją wypowiedz. POZDRAWIAM;-)
A no i za pomniałam dodać, że jest tyle negatywnych opini na temat że aż dziwie się że Pan od razu przykleił do mojej osoby taką historyjkę nawet nie rozróżniając mnie z grona "GOŚCI". POZDRAWIAM PANA WYOBRAŹNIE I PANA RÓWNIEŻ
Pani Olisiu to pani mam wyobraźnię, ale wytłumaczy pani to przy innej okazji, zaproszę panią do Sochaczewa na spotkanie, to opowie pani o tych rybach w jacuzzi i innych paszkwilach. Takich jak pani powinno się kosztownie przywoływać do porządku i to pani obiecuję, do zobaczenia wkrótce.
Pan wybaczy ale już większego szacunku, gdyż nie wiem czy traktować to jako zastraszenie mnie po wypowiedzeniu mojej opinii i nie rozumiem wciąż że tak to pana wszystko boli zamiast przyjąć krytykę. Na pewno nie skorzystam kolejny raz z zaprosszenia i nie będę się fatygowała 300km pana osobą żegnam
PS. Dla mnie jest wszystko jasne. Forum publiczne- Publicznie wyrażona opinia bez kierowania się tym by zrobić panu na złość czy też cokolwiek innego bo nie jest to moje hobby. Jest to moja prywatna opinia i z racji iż forum do tego służy oraz z racji iż mamy wolność słowa;-) Tak więc dziękuję za oszczerstwa i historyjkę pod moim adresem ale ja także już mam przypisaną opinię do pana osoby. Pozdrawiam serdecznie
NIE POLECAM!!!!!!!!! Zdecydowanie odradzam!!!!!! To tak zacznijmy od początku. Po wejscu do tego "magicznego spa kampinosa" pewien pan oznajmia mi i mojej partnerce abyśmy poczekali na pewna pania ktora ma przyjsc zaraz i ma nas zakwaterowac i tak wiec po ok. 10min czekania przychodzi bardzo mila pani i prowadzi nas do naszego pokoju. W pokoju oczywisce jak to sie spa kampinos oferuje "kino domowe" i "bardzo wygodne łóżka" zwykly telewizor z 20stoma kanałami i dwa łóżka na kółkach ktore się rozjeżdzały. w pokojuz wykładzina dywanowa zasyfiona i prześcieradła też czymś ubrudzone, ogolnie w pokoju syf, drzwi wejscowe sie nie chcialy zamknać na klamke tylko trzeba bylo je zamykać na łucznik, okno na kluczyk i bez żadnej zasłony czy firanki, przejdzmy jeszcze do łaźienki która takza pozostawiała wiele do życzenia, kibel za przeproszeniem zasrany i jako pierwsza czynność po wejscu do niego trzeba bylo go umyć bo nie można bylo nawet z nigo skorzystać, lustro ubrudzone a pod prysznicem grzyb i odpadająca farba, ale to jednak nic przeniesmy się więc na to magiczne spa:) duży basen jak w ofercie oferuje sie spa kampinos w okresie ziomwy woda nawet 32stopnie! a ja smiem wątpić czy tam bylo 20 stopni:) woda zimna.. w magicznym ogrodzie temepratura wynosila 21 stopni w jakuzzi woda nalana do polowy jakuzzi z dwoch opcji jakie mamy do wyboru w jakuzzi dziala tylko jedna bobelki wodne bo biczne wodne nie dzialaja nie wiodomo czemu ale to jeszcze nic bo woda smierdziała jakimiś rybami w tym jakuzzi nie polcem wchodzic do jakuzzi!!! sauna po prośbach o nagrzanie w saunie jedna pani przyszla jak za kare i rozpalila ogien w saunie i po dwoch godzinach mozna bylo sie rozkoszować pobytem w saunie w ktorej byl syf i temperatura tez nie byla za wysoko.. cieply piasek owszem moze byl i cieply ale te magiczne lapy nie swiecily ani razu na ten piasek podczas mojego 3 dniowego pobytu tam wiec lampy tylko wisialy a nie swiecily :) Kuchnia? cenny bardzo wywindowane do gory czy to sniadanie czy obiad czy kolacja cena? 25zł :) jedzenie również nie za specjalne no ale kazdy ma rozne gusta a o gustach sie nie dyskutuje:) takze podsumowujac obsluga miła ale właściciele to sa ordynarni, chamscy i ignoranci.. syf wszedzie pajeczyny, kurz okno w pokoju bardzo zasyfione nie wiadomo czym pościel smierdziała.. ogolnie NIE POLECAM za takie pieniądze ponieważ jest sie tam traktowanym jako zło.. Pozdrawiam
olisia,wojtek, i kto jeszcze?? ten sam ton wypowiedzi wiec wiadomo ze pisze to jedna osoba! Załosne!
nawet ta sama czcionka :)
zalosne frajerstwo
Pewnie ta pedantyczna i skrupulatna para pisała z tego samego komputera. No wiadomo każdy ma inne wymagania, moze przyzwyczajeni są do bardziej ekskluzywnych warunków, spa o wyższym standardzie.
olaf i pewnie tak jest i jesli ktos ma wysokie standardy to jezdzi po golebiewkich i szeratonach i placi po 8 tys to jak jedzie do lokalu po pierwsze ktory nie jest spa po drugie o mniejszej liczbie gwiazdek to niech nie wymaga bog wie czego za 1/4 ceny.to swiadczy tylko o ich kulturze dorobkiewiczow... najlepiej zaplacic 50 zl a wymagac obslugi jak w palacu a jak tego nie dostaniesz to pozniej oczernianie niesluszne uslugodawcy i pisanie takich paszkwili.
To że płacimy mniejsze pieniądze to nie znaczy że ma być brudno!!!
pozdrawiam.No dokładnie tak. Żyjemy w czasach gdzie jest konkurencja i też jak kogoś nie stać na spa za 8 kawałków to też ma szanse na odrobinę przyjemności po kosztach dla siebie osiągalnych, takie towarzystwo bułkę przez bibułkę widocznie nie zapoznało się dobrze z ofertą albo pomyliło im się coś
No nie róbmy sobie jaj z umów handlowych.
Mamy tu dwie strony;
Kupującego usługę i usługodawcę. Kto jakie ma obowiązki?
Kupujący ma obowiązek zapłacić za usługę.
Usługodawca ma obowiązek wywiązać się za opłaconą usługę, zgodną z przedstawioną wcześniej kupującemu ofertą.
I prawem kupującego jest dokonanie oceny zakupionej usługi.
To co jest częstym problemem, to to, że oferty przedstawiane są często w sposób "bajkowy", który z rzeczywistością ma niewiele wspólnego. Takie sytuacje niestety niestety dotyczą wszystkich dziedzin życia, nie tylko turystyki, wypoczynku. Oferty, czy reklamy pieją z zachwytu nad produktami podczas gdy często są zwykłymi bublami. I chyba wszyscy mamy tę świadomość.
Osobiście, zawsze żądam tego za co zapłaciłem. Nigdy nie żądam więcej, ani mniej, tylko tyle za co zapłaciłem. Gdyby takie reguły obowiązywały powszechnie na rynku usług, to nie byłoby taki zatargów jak ten.
Drogi wojtku222 gratuluje pomysłowości i chęci na przerobienie mojego komentarza gdyż jest łudząco podobny natomiast JA NIE POTRZEBUJE TAKICH ŻAŁOSNYCH OBROŃCÓW gdyż jak już pisałam wcześniej moja opinia jest na podstawie realnej oraz nie kierująca się zazdrością czy też zrobieniem na złość;-) a Ty kolejny drogi (nie)kolego kasperksyy tez już się nie udzielaj bo chyba codziennie odświeżasz srtronę szukając sensacji. Poddawając coś opinii nie zawsze będzie ona tylko pozytywna więc zrozum to w końcu;-)
popieram zdanie: Danka oraz Valjeana
Olisia
ewidentnie widac ze nie chodzi ci o sprawiedliwosc czy cos tylko masz urazona dume pewnie po tym jak wlasciciel doprowadzil ci do porzadku po twoich ekscesach i teraz chcesz mu za wszelka cene zatruc zycie.
jakbys nie prowadzila prywatnej wojny tylko chciala odzyskac pieniadze za, jak twierdzisz, zle wykonana usluge to sa na to procedury odpowiednie, lacznie z sadem jak nie ma porozumienia.
powiedz szczerze co zrobilas do tej pory oprocz smarowania paszkwili na forum? ...i wszystko jasne.
pozdrawiam bo nie ma co dalej sie nad tym tematem rozwodzic.
Drogi Kaspersky czy jak się tam nazywasz;-) po Twoim stylu wypowiedzi np. czymkolwiek jest paszkwil wymieniany przez Ciebie widać iż Ty pochodzisz z jednej wsi co Pana manager haha. Kim Ty jesteś i na jakiej podstawie będziesz mnie oceniał że "ewidentnie nie chodzi mi o sprawiedliwość" ??? i że moja duma została urażona? jak już mówiłam chyba narzekasz na nadmiar wolnego czasu i sensacji.. jak już zaznaczałam NIE RAZ nie zrobiłam tego żeby takie osoby jak ty miały co czytać tylko przypominam Ci że OD TEGO JEST FORUM żeby wyjawnić swoją opinię.. -byłam i ocieniłam i odczep się w końcu ;-). Nie wiem także na jakiej podstawie stwierdzasz inteligencie że chcę odzyskać zmarnowane pieniądze;-) Żadnym sądem nie zamierzam sie posługiwać który pęka w szwach przez takie właśnie osoby;-) Natomiast już dostałam jedną obietnice w formie groźby więc może i Ty mnie straszysz? Nie rozliczaj mnie co ja robiłam na forum a czego nie bo ja używam go do właściwych celów (czyt. wydaje opinie) a Ty podważasz każdy negatywny komentarz jak słaby obrońca
aha zapomniałam Cię uświadomić że Pan Manager widział mnie może minute na oczy i nie zamienił żadnego słowa i żadne "ekscesy" nie miały miejsca i jesteś ostatnią osobą której miałabym zamiar się tłumaczyć ;-)
oh olsia widac widac ze nie znosisz dobrze krytyki a co dopiero mowic upomnienia ze cos robisz zle itd... budzi sie w tobie agresja to widac w twoich postach.. coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu co do przebiegu calej sytuacji.
niestety tacy klienci tez sie zdarzaja.
jeszcze jedno.. skoro ja jestem taki wiesniak, domyslam sie ze ty jestes mieszczuchem pelna geba :) to czego w takim razie szukala taka dama z wyzszych klas na takiej wsi??? czyz elity spoleczne nie bawia sie w spa w sheratonach, golebiewskich w takich kurortach jak zakopane czy kolobrzeg? :D
hahaha kasperski oczywiście że budzi się we mnie agresja gdy mam do czynienia z osobami w tym wieku a mimo to nadal mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem oraz wciąż zaniżają poziom dyskusji. Utwierdzaj się w przekonaniu jakim tylko chcesz bo jesteś zupełnym nikim żeby mnie oceniać. No cóż skoro nazywasz się wieśniakiem.. widocznie coś w tym jest. Natomiast dla mnie nie ma znaczenia pochodzenie a osobowość i kultura człowieku o której nie masz pojęcia. Nie interesuj się gdzie się następnym razem będę chciała wypocząć ale może i ty kiedyś kupisz ""coś"" a otrzymasz "gówno" w zamian. Wtedy może coś więcej zrozumiesz.
Chłop potęgą jest i basta!. Wyzywanie od wieśniaków czy mieszczuchów niczego nie wnosi do dyskusji. Szczerze mówiąc chętnie ym skorzystał z oferty spa aczkolwiek w kurortach jak pisze Kacpersky Zakopane Szklarska Poręba czy inne nad morzem ceny jednak są inne a tam płaci się za to że miasto jest kurortem i czasem nie musi wyglądać tak rewelacyjnie choć zazwyczaj jest super. Nie mniej tak jak pisano tu wyżej płaci się za coś a jeżeli oferta nie spełnia naszych standardów to zmieniamy lokal.
dorosli ludzie a zachowuja sie jak male dzieci, ktorym ktos zabral cukierka ;*
kazdy ma prawo wyrazac opinie-jedni sa zadowoleni ze SPAKAMPINOS inni nie ale powinnismy szanowac sie wzajemnie i nie obrzucac blotem
ja sama nie bylam tam dlatego nie wypowiadam sie na ten temat, ale widze ze sa tacy, ktorzy wiedza wszstko na kazdy temat i w kazdym temacie udzielaja sie na forum,nie bede jednak wpisywac tejze osoby.
Hotel Weneda Szklarska Poręba
Ja też tam nie byłem, byłem za to w innym obiekcie w |Szklarskiej Porębie i uważam takie jest moje zdanie iż cena powinna odzwierciedlać poziom oferowanych usług. W Szklarskiej płaci się za sam pobyt drogo bo np. dajmy na to hotel na poziomie **** z pełnym zakresem , spa i fitnes kosztuje w granicach 180 zł/ doba za osobę , tzn, ceny w ciągu 3 lat mogły ulec zmianie. Biorac jednak pod uwagę pobyt 14 dniowy w hotelu z wyżywieniem to sama cena usług spa i fitnes wychodzi jednak taniej niż w innych konkurencyjnych.
Mogę też polecić inny ośrodek nad morzem, tu akurat można połączyć wczasy i spa plus pełna gama zabiegów fitness dla kobiet z siłownią i innymi dla mężczyzn, baseny, korty tenisowe , boiska oraz atrakcje dla dzieci ?blisko morza/
Ośrodek Panorama
Tu jest twój dom
No cóż skoro nazywasz się wieśniakiem. Natomiast dla mnie nie ma znaczenia pochodzenie a osobowość i kultura człowieku
no to juz mnie rozbawilas na maksa :D a kto napisal? cytuje: "po Twoim stylu wypowiedzi np. czymkolwiek jest paszkwil wymieniany przez Ciebie widać iż Ty pochodzisz z jednej wsi co Pana manager haha." jak widac ma to dla ciebie znacznie skoro w ten sposob to komentujesz. po drugie ten sam cytat obrazuje ze to ty nazwalas mnie wiesniakiem. po trzecie dzieki temu widac ze nie potrafisz nawet zachowac logicznej ciaglosci w twoich wypowiedziach. co post zaprzeczasz sama sobie :) powodzenia z takim podejsciem do zycia.
O ile pamiętam to była Olisia
tak. sorry olaf, to odpowiedz na post olisi
Serdecznie dziękujemy za miły pobyt na WyspieKampinos. Jest tam bardzo przyjazna atmosfera, nie mówiąc o ciepłej plaży i basenach. Ciepłu kwarcowy piasek i sauna sa świetne na taki mróźny weekend.
Troche przestraszyliśmy się wyjazdu integracyjnego ..., ale wszystko świetnie się ułożyło a panowie od pokryć dachowych trzymali fason :)
Pomimo mrozu wróciliśmy rozgrzani do domu.
DRODZY NIE ZAPOMINAJMY ŻE MAMY W ZASOBACH NASZEGO TERYTORIUM PIĘKNY, REKREACYJNY OŚRODEK AGROTURYSTYCZNY, POWINNIŚMY BYĆ DUMNI I GODNIE REKLAMOWAĆ COŚ CO JEST NASZE....KLIENT NASZ PAN, ALE KLIENTOWI TRUDNO DOGODZIĆ. Mam propozycje jedźmy na Tropikalną Wyspę i znajdźmy plusy, atrakcje, atuty...a damy właścicielom pewność potwierdzenia genialnego pomysłu. Wiem, że ośrodek ma bardzo dobrą opinie ogólnokrajowe!
Witam, z przykrością muszę dołączyć do grona osób, które zostały potraktowane przez obsługę ośrodka WySPA Kampnos lekceważąco. Wraz z żoną postanowiliśmy skorzystać z oferty Day SPA w w/w ośrodku. Spacer po Puszczy, potem godzinka na basenie/jaccuzi, trochę wygrzewania na reklamowanym piasku kwarcowym, wreszcie masaż całego ciała - taki standard, nic specjalnego. Wizytę zaplanowaliśmy na ub. sobotę. Cały piątek 8-go lutego upłynął mi na próbach dodzwonienia się na podany na ich stronie numer rezerwacji, żeby dowiedzieć się czy są wolne terminy. Telefon, owszem był odbierany, ale pani z którą rozmawiałem powiedziała mi że pracuje w kuchni i nie wie czy rezerwacja będzie możliwa. Zasugerowała kontakt za 2h - wtedy miała wrócić mani manager i udzielić mi informacji. Po dwóch godzinach pani manager nie było, podobnie po czterech. Ostatecznie ta sama pani zasugerowała, żeby zadzwonić w okolicach 16-tej, wtedy kończą pracę i pani manager na pewno się pojawi - musi przecież skontrolować ich pracę. Tak uczyniłem i wreszcie udało mi się porozmawiać z panem, który przedstawił się jako zarządca, ale też nic nie wiedział o rezerwacjach. Przekazał słuchawkę pani Katarzynie Małachowskiej, która nie udzieliła mi jednoznacznej odpowiedzi czy taka rezerwacja będzie możliwa, tylko poprosiła o wysłanie maila - rzekomo miała dowiedzieć się u masażystki czy ta będzie skłonna przyjechać i wymasować (sic!) dwie osoby. Ponieważ było już późne popołudnie, poprosiłem o telefon zwrotny z informacją - pani Katarzyna obiecała mi dać znać tak szybko ja to tylko możliwe. Niestety, do chwili obecnej takiego telefonu nie otrzymałem.
Wszystko to wskazuje na mocno nieprofesjonalne podejście do sprzedaży usług - telefon, który jest podany jako kontakt rezerwacyjny, okazuje się telefonem do kuchni... W rozmowie z p. Katarzyną odniosłem wrażenie, że klienci DaySpa nie stanowią atrakcyjnego targetu sprzedażowego (mimo że taka forma spędzania wolnego czasu jest na stronie WySPA Kampinos reklamowana), a moje doświadczenie i wcześniejsze wpisy na forum wskazują że traktowani są oni w podobny, nieprofesjonalny sposób co osoby skuszone ofertą na jednym z portali zakupów grupowych. Rzut oka na stronę z cennikiem ujawnia jeszcze jeden smaczek:
"Uwaga ! Wszystkie wpłacane kwoty traktowane są jako zadatki na wykonywane przez nas usługi. Nie zwracamy pieniędzy za niewykorzystane noclegi, posiłki i usługi."
Myślę że Państwu Małachowskim pomyliła się zaliczka z zadatkiem. Ja w każdym razie zamierzam trzymać się od DaySPA Kampinos z daleka.
andrzej123
nie odnosze sie do sytuacji.. nie bylo mnie przy tym.
jedna tylko rzecz.... to NIE jest SPA... nigdzie nie ma informacji ze jest to obiekt spa.
mysle ze nalezy zrezygnowac z tej terminologii gdyz wiele osob moze wprowadzic w blad co do uslug tego miejsca. na stronach ewidentnie jest AGROTURYSTYKA