Reklama
  • Kucyk 2012-09-22 09:35:03

    Bardzo dziękuję Kolegom za gromki odzew w temacie, choć zszedł on z tytułowej plackarni w stronę polityczną. Ale do rzeczy!

    Kolego Kacperski, pragnę przeciwstawić Twojej tezie że "aby wydawać takie opinie jak moje wypadało by być autorytetem w danej dziedzinie" pytanie dialektyczne: jakie są kryteria stwierdzające iż na tym zacnym forum ktoś jest, bądź nie jest, autorytetem? Myślę że owa kwestia jest tak oczywista, iż nie ma co dalej się w nią zagłębiać, gdyż na tym zacnym forum, jak i w życiu, nie ma żadnych, możliwych do wyznaczenia, zmierzenia, zważenia kryteriów autorytetu – powstaje on samoistnie - dla kogoś jestem, dla innego, najczęściej nie podzielającego moich poglądów, nie.
    Druga sprawa to przestrzegam przed takim podejściem że zdanie na temat pizzy można mieć dopiero jeśli jesteś kucharzem z wieloletnim doświadczeniem i od 10 lat... gdyż może się okazać że aby wypowiadać się czy podoba mi się jazda w wagonie wąskotorówki trzeba być kolejarzem, ocenić omawiany skok narciarski może wyłącznie trener, a o talencie Dody może uwagę rzucić jedynie zasłużony pracownik fabryki silikonu.

    A teraz ad rem: lubię jeść, lubię delektować się jedzeniem, zwracam uwagę na szczegóły, lubię gotować i nawet mi to gotowanie wychodzi. Oprócz tego lubię pisać co również mi czasem wychodzi - jeśli tak nie jest, to proszę czytelników o korektę. To nie moja wina że niektórzy ludzie nie zgłębiają samego jedzenia degradując je do rangi ładowania koniecznych do życia kalorii. Przecież z jedzenia można czerpać ogromną przyjemność. Nie znam osoby która by lubiła jeść niesmacznie – no, wiem że masochiści są wśród nas, ale ja żadnego nie znam. Oczywiście nie idę w stronę chorych skrajności takich jak doszukiwanie się smaków Toskanii w dworcowej zapiekance odmrożonej w mikroveli, ale nie widzę też przeszkód w oczekiwaniu na smaczną pizzę w restauracji. Właśnie – pizza ma być smaczna. Nie musi mieć ultracienkiego, sztywnego ciasta, oryginalnej mozzarelli, czy kiełbasy spianata calabrese. Nie musi być podana ze świeżą bazylią skropioną oliwą z oliwek tłoczoną na zimno. Nie musi nawet pochodzić z pieca opalanego drewnem – choć te wszystkie wymagania odnoszą się do wymagań względem potrawy o nazwie pizza. Pizza musi być zwyczajnie smaczna. I tyle. A to, że czasem zdarzy się, jak we wstępie tematu, że ktoś jest w stanie nawet taką prostą potrawę spier... nie jest jakimś cudem. Myślę że przeciętny Kowalski ma na tyle rozwinięty zmysł smaku, węchu, wzroku iż bez problemu jest w stanie odróżnić dobrą potrawę od zakalcowej czy bezsmakowej.

    I tutaj nie potrzeba ani wykształcenia, ani doświadczenia, ani autorytetu. Potrzeba jednego – chęci skomentowania, ot choćby na tym zacnym forum. Ja tak robię – gdy potrawa jest smaczna, to piszę że jest smaczna – nie idę w wieczne malkontenctwo kulinarne, gdyż w przeważającej części moich wizyt w restauracjach czy barach finałem jest mniejsze, bądź większe zadowolenie. Jeśli jest skucha – też piszę. A czemu piszę – a bo lubię, wszak od tego są fora, i choć niektórym się nie podobają moje opinie, to jednak, dla przeciwwagi zwykle zdarzają się tacy którym poprawię z rana humor gdy przeczytają „recenzję” made by Kuc.

    Tutaj dygresja kończąca przydługiego posta co do mojego stylu pisania – otóż staram się pisać językiem luźnym, młodzieżowym, wszak jak już było to mówione jeszcze zaliczam się do tej młodzieży przed czterdziestką. Sami wiecie, że nic tak nie zniechęca do czytania jak nudny tekst.

    Wszystkich, którzy przeżyli do końca pozdrawiam serdecznie. Kuc.

    P.S. @Kacperski
    Ja nie do parowozu, a do Faura przyjechałem. Co nie zmienia faktu, że jestem pod wrażeniem - Kolega posiada niezłą wiedzę kolejową, choć zasmucę: lokomotywownia Gniezno, jako oddział naprawczy, od 4 lat już nie istnieje.

    P.S. nr 2 @Restauratorzy
    Możecie odetchnąć z ulgą. Kontroli nie będzie. Nie pojawię się dziś w Sochaczewie - miałem świętować 90 rocznicę powstania wąskotorówki, ale że w skład obchodów świętowania nie przewidziano... przejazdu kolejką, to sobie dziś jazdę odpuszczę.

  • kacperskyy 2012-09-24 11:40:38

    maaatko jedyna... proponuje znajdz jakies forum kulinarne i tam spelnisz sie w 100%

    mysle ze osoby ktore od lat mieszkaja w sochaczewie wiedza dokladnie gdzie pizza jest dobra a gdzie nie i nie potrzebuja twoich kolejnych mega opowiesci okraszonych staropolskimi wstawkami.

    jak juz wogole musisz to zrob moze ranking knajp w okolicy i najlepiej mniej znanych a ciekawych bo jak juz pisalem te bardziej znane to kto mieszka w socho to wie co i jak - tak mysle ze to bedzie w 100% lepsze.



Reklama
Reklama