Zastanawiam się dlaczego do tej pory nikt nie zmienia rozkładu ZKM w internecie, ponieważ autobusy(niektóre) nie pokrywają się z tymi które wiszą na przystankach?? I tak np. 2 z Chemitexu-kier.Energomantaż w necie jest 04.54 natomiast na przystanku jest 04.45. I na którą godzinę wychodzić? Czy kierowca wybiera sobie godzinę sam? Czy to jedyny taki przypadek?
co do zkm, to zastanawiam się, czemu to w ogóle funkcjonuje. Przystanki co 5 km, autobusy co 3 godziny (pomijając fakt zupełnego niedostosowania do rozkładu np. pociągów) i jeszcze takie gafy. Nie wiem tylko, jak z cenami, bo ostatnio więcej czasu spędzam w stolicy i tamtejsze realia pokazują, jaka w Sochaczewie... dziura :0
Ale jedno im się udało..prostacka grupa sprawdzania biletów, bezzębne dziady lub łysol z krzyżem wielkości takiego ściennego, blokują dzieciaki w drzwiach i straszą wpier***lem jak masz coś do powiedzenia. Wg ich teorii, mogą sprawdzać bilety na przystankach..Co za matoły, albo, co za "mądry" tak kazał robić? Do tego te śmierdzące papierosami kamizelki Ochrony i nieprzyjemny zapach z ust... musieli być naprawdę tani.
Ciekawy jestem kiedy to się skończy porządnym "rękoczynem" bo nie każdy jest szkolnym szczeniakiem, i nie każdy znosi obelgi pod swoim adresem, WYRAŻANE przez jakiś prostaków w kamizelkach.
Brzmi jak groźba pod adresem kontrolerów, aczkolwiek zgadzam się iż powinna ich obowiązywać kultura osobista, schludność i zasady dobrego wychowania, nota bene za jazdę bez ważnego i skasowanego biletu maja prawo wystawić mandat
Zgadzam się, sam jeżdżę codziennie, więc bilet miesięczny to normalna, ale jakieś zasady obowiązują!
Jak przeczytasz dokładnie, to chyba napisałem ze: ciekaw jestem kiedy skończy się to "rękoczynem" a nie że: dopuszczę się "rękoczynu", a to chyba różnica nie?
wogole nie zwracaj uwagi na komentarze olafa... szkoda zdrowia.. 95% jest bez sensu i nie na temat.
co do konrolerow to faktycznie. niedawno widzialem.. jak brudasy z najgorszych barakow na niezlym kacu.. srednio to wyglada... i macie racje tacy kontrolerzy jak ZKM.. przykre
Kacpersky a ty piszesz kiedykolwiek na temat, nie mogąc się powstrzymać od swoich głupkowatych aluzji? Kontrolerzy , po co oni i komu jak tymi autobusami prawie nikt nie jeździ, pozwalniać ich wszystkich w cholerę, a nawet to i tak w takim mieście jak to komunikacja miejska nie utrzyma się na bazie dystrybucji biletów. Jest dotowana słabo bo słabo. Niestety mieszkamy w małym biednym picimiu i nie prędko to się zmieni. Zresztą po co autobusy, jak polikwidowano zakłady pracy i niema gdzie i po co nimi dojeżdżać a każdy ma swoje auto
Olaf....ty jak coś napiszesz to niewiadomo czy się śmiać czy płakać....Każdy ma swoje auto??? Naprawde??? Gdzie ty mieszkasz?? Najpierw piszesz,że mieszkamy w "małym biednym picimiu" a potem, że każdy ma swoje auto.... A np. dzieci dojeżdżające do szkoły???
Kacpersky bidok to może ty jesteś, nie mieszkam i nie mieszkałem nigdy w Brochowie.
Maluchy rodzice wożą zresztą cała podstawówkę i Gimnazjum też. Nauczcie się tak jak w Holandii jeździć rowerami. Jak dziecko skończy 18 lat zda prawko to to możesz mu kupić autko, nie musi być na początek jakieś bardzo drogie.
No fakt w tym znaczeniu komunikacja jest jeszcze potrzebna ale trudno wymagać aby w takim miasteczku z taką liczbą pasażerów autobusy kursowały co 3 minuty. To ludziom chyba łatwiej dostosować się do rozkładu jazdy autobusów niż rozkład dostosować pod każdego widzi mi się, jak chcesz na zasadzie mówisz i masz to jeździj taksówką.Nie stać cię?
No i kto to jest taki że wszystko krytykuje że wszystko na NIE i nic mu się nie podoba?
Olaf, w dużej mierze masz rację, ale fakt jest faktem, że rozkłady są nieprzemyślane. Np. połączenia do Chodakowa wołają o pomstę do nieba. Autobus odchodzący o godzinie 18.13, po nim dziura aż do 19.35. No i co mają zrobić ludzie, którzy pracują do 18, muszą np. zrobić raport dobowy, posprzątać, pozamykać. No i jak mają zdążyć? Jak wracam busem z wawy to jak mam szczęście to biegiem zdążę z busa na przystanek. Ciężko w tej sytuacji mieć pretensje do MZK, ale przydałby się autobus o 18.30 na przykład.
Nie wiem ale można się zapytać, napisać pismo, ew. zebrać trochę podpisów i złożyć do zkm, o dopasowanie autobusu do rozkładu PKP w tej godzinie, no chyba nie będziesz po nocy dylać do Chodakowa na pieszo, chyba będzie jakieś 9 km od stacji do np. Wyszogrodzkiej, kiedyś motocyklem mierzyłem tak mniej więcej.
a dzis wyobrazcie sobie pan kierowca zamiast skrecic w 600-lecia zgodnie z rozkladem, pojechal sobie prosto z trojanowskiej w staszica.. gdyby nie zaangazowanie jednej z pasazerek :) kilkanascie osob na kazdym z przystankow na 600lecia do PKP zostalo by pozostawionych samych sobie.
Maluchy rodzice wożą zresztą cała podstawówkę i Gimnazjum też. Nauczcie się tak jak w Holandii jeździć rowerami. Jak dziecko skończy 18 lat zda prawko to to możesz mu kupić autko, nie musi być na początek jakieś bardzo drogie.
Olaf, a nie przyszło ci do głowy, że rodzice pracują i dużo dzieci jezdzi autobusami do szkoły? Czy typowa sochaczewska rodzina to nie pracujaca, dyspozycyjna mamusia z samochodem i tatuś zarabiajacy tyle, że każde ze starszych dzieci ma swoje, choć " na początek nie bardzo drogie" auto? Rano w autobusach jest ciasno. Dzieciaki są opieprzane w autobusach za to, że mają plecaki i torby- jakby nosiły je dla przyjemności, a potem jeszcze czekają długo na przystankach. Tak wygląda szara rzeczywistość. Autobusy nie są dopasowane do rozkładu PKP, ale również uparcie odjeżdżają 5 min przed końcem większości lekcji w "Chopinie". A jeśli wszyscy mają jezdzić samochodami, to gdzie mają parkować? Powala mnie twoja logika
A tobie już czacha dymi, tak się ekscytujesz tym pisaniem na forum. Ja widzę codziennie że autobusy po mieście jeżdżą. Kowal ty jak jesteś nie gramotny i nie rozumiesz co ja piszę to czytaj po kilka razy. Ja podaję tylko możliwości alternatywne i nie chodzi mi o likwidację komunikacji miejskiej bo sam z niej praktycznie nie korzystam ale:"Jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim dogodził"
Olaf, czytałem kilka razy i za każdym mi wyszło, że proponujesz kupno samochodu. Nie widziałem gimnazjalisty atlernatywnie pomykajacego samochodem bądz taksówką do szkoły. Ci, którzy mają inne wyjście, to sobie radzą, ale inni są skazani na autobusy. Zgadzam się z tobą, że wszystkim nie dogodzi, ale można próbować zmieniać. Dopasować do autobusu może się ktoś, komu jest wszystko jedno - godzina w tą, czy w tą. Najgorzej mają dzieciaki dojeżdżające do szkół, bo nie każdy mieszka w centrum albo obok szkoły.
A jeśli nie korzystasz z komunikacji miejskiej to nie wiesz, o czym piszesz. o tym, że widujesz autobusy na mieście??
Widzę gimnazjalistów pomykających rowerami, skuterami, starsi z średnich szkół jeżdżą na motocyklach i autami, pozostałych wożą rodzice. Ja do szkoły chodziłem całe życie na pieszo, można? można,a i większość moich kolegów też.Trzeba sobie jakoś życie zorganizować, rodzina to dwoje rodziców, są jeszcze babcie, dziadkowie i oni bardzo chętnie podwożą wnuczków do szkół. Zresztą uczcie swoje pociechy samodzielności bo wyrosną na niedorajdy przy takiej nadopiekuńczości. Jeździłem w zeszłym roku autobusami z pracy i do pracy, miałem taką potrzebę i niestety nie raz musiałem puścić z fleka i pokonać dystans 5km piechotą także nie gadaj bzdur, wiem jak jeżdżą. nie mam do nikogo za to pretensji, wychodzę z założenia " Co cię nie zabija to cię wzmocni!"
Jak niema autobusu idealnie dopasowanego to trzeba wstać pół lub godzinę wcześniej i zdążyć na wcześniejszy kurs, proste!!!
Nikt cie nie pytał, jak sobie radzić, jak organizować zajęcia dziadkom ani jak wychowywać dzieci. Rozmawiamy o autobusach. Jeśli na forum byłoby pisane o dojeżdzaniu do szkoły rowerami, to wtedy pisałbyś, że powinny być autobusy. Jesli ci pasuje rozkład, to się ciesz. Nikt nie mówił o idealnym dopasowaniu rozkładu. Widać nie znasz problemu i nie masz pojęcia o temacie. Wymądrzasz się jedynie kto czego uczyć dzieci. Merytorycznie nie można?
Olaf a co powiesz na autobus który dojeżdża na stacje PKP dokładnie w momencie odjazdu pociągu? Poprzedni jest na stacji 40 minut przed pociągiem. Autobus odjeżdża ze stacji dokładnie w momencie przyjazdu pociągu. Kolejny jest za jakieś 40 minut.
Dla naszego rozkładu jazdy głównym wyznacznikiem powinno być PKP. Tak aby autobusy przyjeżdżały tam na 15 minut przed pociągiem i odjeżdżały dopiero jak pociąg przyjedzie i pasażerowie wsiądą.
Tygodniowo ZKM traci mnóstwo pieniędzy na nietrafionym rozkładzie. Zirytowani pasażerowie biorą taksówkę lub stwierdzają że przejdą się dla zdrowia 40 minut i nie będą czekać na autobus. Każdy zirytowany klient to dodatkowe auto w około PKP.
Ja nie jestem po wydziale transportu PW ale podejrzewam że udałoby mi się zrobić dużo ciekawszy i wydajniejszy rozkład jazdy niż to co jest w tej chwili oferowane.
Dlatego też w innym temacie popieram budowę porządnego parkingu przy stacji PKP! Przyjedź 40 minut wcześniej, możesz iść na dobry kebab, który tam serwują. Rzadko korzystam z autobusów, można jednak sprawdzić sobie w internecie jest rozkład z każdego przystanku i w każdym kierunku w mieście.
Rozkład w internecie jest napisany po Polsku, ja sobie z nim daję rade. Poprawa jakości usług zkm prawdopodobnie wiązała by się też z podwyższeniem kosztów przejazdów w postaci droższych biletów. Sądzę iż miasto w chwili obecnej nie stać na podwyższenie dotacji dla zkm.
No dobra mówicie rozkład nie jest dobry , no może nie jest, ale co w związku z tym?
poprawa rozkładu jazdy i dostosowanie jej do pkp skutkowałaby zwiększeniem ilości pasażerów (czytaj: wpływów do kasy). Dlatego niekoniecznie podrożałyby bilety. Pozatym nikt nie mówi o zwiększeniu ilości połączeń a jedynie przesunięciu godzin odjazdów jedynie o kwadrans.
Żebyś jeszcze wiedział o co chodzi w tym zarządzaniu,więc po co używasz słów lub zwrotów nie znając ich znaczenia.
Widać że nie masz o tym pojęcia bo to nie wygląda tak 15 minut przesunąć i już, Trzeba by było zmieniać cały rozkład dla wszystkich lini i od nowa układać , dla jednego kursu. Bez sensu.
Ale ten jeden kurs jest kluczowy. Zobacz ile ludzi dojeżdża PKP a stacja jest położona na uboczu miasta, które ma kilkanaście kilometrów długości. Przesuniesz ten kurs o 15 minut do przodu i od razu znika problem dla ludzi, którzy mają problem zdążyć na autobus do Chodakowa o 18:13. Na przykład.
Bronisz tego rozkładu jakbyś sam go układał i konsekwentnie nie chcesz zobaczyć jego braków...
Wiem że są braki np. w niedzielę niema żadnego autobusu między 15.30 a 16.30 ze stacji PKP w kierunku miasta ale musieliby cały rozkład ułożyć od nowa, to pewnie dla nich zbyt trudne.
No ale nie w autobusie ani na przystanku tylko w Barze, na świecie takie zachowanie np. Londynie,Paryżu nie przystoi, a nawet jedź do Gdańska to cie nawyzywają od wałów,wieśniaków z Warszawy itd. Ludzie weszliśmy do UE więc zamiast papugować tylko głupotę unijną przyjmijmy tę część kultury która na prawdę jest kulturą!
Głąbie ja Jem a żresz to ty bo zapewne robisz to jak świnia . A po drugie nie mów ludziom gdzie mają jeść bo to wolny kraj jak ktoś długo pracuje to je na miescie , i ty bys sie w koncu wzioł za cos pożytecznego a nie wypisujesz tylko brednie w necie .
Ja mam takich białych murzynów jak ty od tego żeby zapier... na mnie, robie bardziej pożyteczne rzeczy bo dzięki mnie takie głomby jak ty mogą zarobić aby się nażreć jak świnie. Tobie naprawdę odbiło wal.e
spożywanie posiłków w autobusie lub pociągu można jeszcze wytrzymać , ale ostentacyjne i zbyt głośne rozmowy przez telefon każdego wyprowadzą z równowagi.
po wysłuchaniu takiej rozmowy wiem np. co ludzie mają zrobić za 30 min, co i gdzie mają w domu , do kogo idą się gościć wieczorem itd....
Cieszę się frater że w tym przypadku jest chociaż jedna osoba lub dwie które stoją po stronie kultury i dobrego wychowania. Nie dalej jak w tym roku idac po Gdańsku i jedząc jakąś drożdżówkę zostałem nawyzywany od wałów i wieśniaków z Warszawy,no niestety niewiem co niby im przeszkadzało , szli po drugiej stronie jednak glamanie nad uchem, jakieś mdłe zapachy lub wyziew palacza który dopiero co napalił się na przystanku lub niedaj Boże alkoholu zwalą każdego z nóg, a telefony komórkowe to już jakaś plaga, a co mnie kuźwa obchodzą jak ktoś obwieszcza przez , na cały autobus czyjeś prywatne sprawy, nienawidzę tego słuchać! Mówimy tu na forum nie rzadko o wzajemnym poszanowaniu, szanujmy się też nawzajem w komunikacji miejskiej!
Wracając do rozkładu to przesunięcie o 15 minut rodzi konsekwecje a) kierowcy za 15 minut trzeba zapłacić. b) 15 minut zjeżdza pozniej do bazy c) zmieniaja sie czasy odjazdów na wszystkich pozostałych kursach ty dopasujesz o 18 ale rozwalisz o 21.
Dlatego dopasowanie kursów do pociagów jest niemozliwe ale możliwe jest zlikwidowanie absurdów wynikajacych z samego założenia komunikacji czyli z "z kazdego miejsca do każdego miejsca"
Expert od komunikacji radzi: 0) Likwidacja biletów jednorazowych poprzez zmianę na czasowe 1) Likwidacja niesymetrycznych rozkładów w rdzeniu sieci poprzez ograniczenie linii 2) Likwidacja lini przechodzących przez PKP poprzez ich rozcięcie. 3)Wprowadzenie taktu symetrycznego z podziałem na szczyt i poza szczyt dla linii PKP-Energomontaz w dwóch wariantach (przez szkołe-rynek/prosto przez Kozłów) Nie może być te ze sa autobusy o 6:05 i 6:11 a potem dziuraaaaaaa albo 2 i 3 z pętli jedzie 6:45 i 6:50 i do Trojanowa ta sama trasa a następny kurs po 8:00!!! Ta sama linia 2 i 3 mająca ta sama trasę odjeżdża z PKP o 7:00 i 7:01 WTF!!!! Jak widać iż czas przejazdu Energomontaż - PKP w obie strony to ledwie 30 minut. Logicznym jest by w szczycie porannym PKP - Energomontaz kursy odbywaly sie co 15 minut wtedy problem z przesiadkami i biletami czasowymi nie jest problemem na linie do miasta kursujące rano w podobnym takcie na odcinku PKP - Chodaków (naprzemiennie przez Piłsudskiego, 600lecia / Trauguta Staszica) przy czym jeden z kierunków wzmacianiąją od odcinku Trojanowska - PKP kursy ze trojanowskiej (Chodaków/Repsz) a drugi kierunek na Trauguta wzmacniają kursy z Mostu (czyli Kuznocin i Szpital/Gawłów).
Noe niestety, miasto pod względem liczby mieszkańców nie jest duże ale położone na rozległym terenie, zkm to nie taxi a i tych ostatnio jakby mniej, chyba z braku opłacalności w lemingowym kraju.
robbo2k ok skoro takie przesuniecie 15 minutowe jest niemozliwe to prosze przesledz zmiany rozkladow jazdy z ostatnich powiedzmy 5 lat... skupmy sie tylko na rozkladzie na dworcu PKP - zauwazysz ze godziny zmieniaja sie nie tylko o 15 min.... jakos mozna.
Ja mam takich białych murzynów jak ty od tego żeby zapier... na mnie, robie bardziej pożyteczne rzeczy bo dzięki mnie takie głomby jak ty mogą zarobić aby się nażreć jak świnie. Tobie naprawdę odbiło wal.e
Przykładowo linia "6" jeżdzi od rana do wieczora. Jesli mamy 3-4 kółka rano i bodaj 4 po południu to jasne jest iz przesuniecie jednego powoduje zmiane na pozostałych. Mozna sie pobawic w przebieranki lini czyli autobus przechodzi na inną linie przy każdym kursie.
Zasadniczo problemem jest próba synchronizowania lini "z zadupia" Zakładając iz pierwsze kursy sa w dobrych odstepach to jasne jest iz kolejne kółko z Młyna a z Mokasa to inny czas i czasmi rozkłady sie schodzą i mamy absurdy. Stąd warto rozwazyć synchronizowanie kursów w szkielecie. i oderwanie Energomontazu w osobną linie nad która łatwo zapanować. Bo jak synchronozopwac linie
W Sochaczewie mamy tylko 4 kluczowe ciagi komunikacyjnne z tego 3 sa zbiezne na czesci trasy.
Jak synchronizować linie 1,2,3,4 która maja różne długości trasy ale na trasie Energomontaz - PKP kursują prawie tak samo poza kilkoma kursami przez Kozłów.
ciekawie piszesz i widze ze dobrze idzie ci rozkminianie tego problemu od strony logistycznej. czy problem dopasowania rozwiazalo by zwiekszenie liczby kursujacych pojazdow? nie koniecznie na calej dlugosci trasy powiedzmy energ-plecewice, mozna by bylo zwiekszyc liczbe kursujacych autobusow na odcinkach PKP-trojanow, PKP-chodakow... pewnie starczylo by czasu zeby pojazdy w godzinach szczytu (15-18 a nawet 19) obrocily kilka razy na tej trasie. oblozenie pewnie bylo by w jedna strone no ale.
Tak myślę o tym przeczekaniu kierowcy na PKP 15 minut. Z jednej strony racja że za te 15 minut trzeba panu kierowcy płacić. Z drugiej strony te 15 minut generuje 15 pasażerów w godzinie szczytu. Czyli inwestycja poczyniona się zwraca.
Ogólnie przydałaby się tu nie reorganizacja rozkładu ale całkowita rewolucja. Napisanie go od nowa. Nowe linie. Nowe trasy. Nowy system biletowy.
Robbo jak masz wiedzę w tej działce to może napisz propozycje do miasta/ZKM. Może ktoś stwierdzi że jest w tym sens.
To by się zgadzało co pisze Grzech, ale być może kierownictwo zkm wie iż znaczna część pasażerów ma przy dworcu zaparkowane własne auta, po innych przyjeżdżają mężowie,żony i nie chce im się dla jednej czy drugiej pasażerki zmieniać rozkładu.
Jest to spółka miejska. W związku z tym dyrektor dostaje premie i pensje niezależnie od wyników. Po prostu sobie pobiera pensje.
Wystarczyłoby aby miał niską podstawę a premię zależną od wyników finansowych i od razu by się zaczął starać. Nie sądzę aby opracowanie wydajnego profesjonalnego rozkładu jazdy było takie kosztowne.
Aczkolwiek nikogo nie obchodzi i nawet nie wiem czy powinno czy komunikacja miejska bilansuje się w jakimś stopniu. Mój prywatny kierowca zawsze przyjeżdża punktualnie na czas :)))
Zastanawiam się dlaczego do tej pory nikt nie zmienia rozkładu ZKM w internecie, ponieważ autobusy(niektóre) nie pokrywają się z tymi które wiszą na przystankach?? I tak np. 2 z Chemitexu-kier.Energomantaż w necie jest 04.54 natomiast na przystanku jest 04.45. I na którą godzinę wychodzić? Czy kierowca wybiera sobie godzinę sam? Czy to jedyny taki przypadek?
co do zkm, to zastanawiam się, czemu to w ogóle funkcjonuje. Przystanki co 5 km, autobusy co 3 godziny (pomijając fakt zupełnego niedostosowania do rozkładu np. pociągów) i jeszcze takie gafy. Nie wiem tylko, jak z cenami, bo ostatnio więcej czasu spędzam w stolicy i tamtejsze realia pokazują, jaka w Sochaczewie... dziura :0
Ale jedno im się udało..prostacka grupa sprawdzania biletów, bezzębne dziady lub łysol z krzyżem wielkości takiego ściennego, blokują dzieciaki w drzwiach i straszą wpier***lem jak masz coś do powiedzenia. Wg ich teorii, mogą sprawdzać bilety na przystankach..Co za matoły, albo, co za "mądry" tak kazał robić? Do tego te śmierdzące papierosami kamizelki Ochrony i nieprzyjemny zapach z ust... musieli być naprawdę tani.
Ciekawy jestem kiedy to się skończy porządnym "rękoczynem" bo nie każdy jest szkolnym szczeniakiem, i nie każdy znosi obelgi pod swoim adresem, WYRAŻANE przez jakiś prostaków w kamizelkach.
..... ale w sumie jaki ZKM taki kontroler.
Brzmi jak groźba pod adresem kontrolerów, aczkolwiek zgadzam się iż powinna ich obowiązywać kultura osobista, schludność i zasady dobrego wychowania, nota bene za jazdę bez ważnego i skasowanego biletu maja prawo wystawić mandat
Brzmi jak groźba pod adresem kontrolerów,..ciach
w którym niby miejscu ?
Zgadzam się, sam jeżdżę codziennie, więc bilet miesięczny to normalna, ale jakieś zasady obowiązują!
Jak przeczytasz dokładnie, to chyba napisałem ze: ciekaw jestem kiedy skończy się to "rękoczynem" a nie że: dopuszczę się "rękoczynu", a to chyba różnica nie?
wogole nie zwracaj uwagi na komentarze olafa... szkoda zdrowia.. 95% jest bez sensu i nie na temat.
co do konrolerow to faktycznie. niedawno widzialem.. jak brudasy z najgorszych barakow na niezlym kacu.. srednio to wyglada... i macie racje tacy kontrolerzy jak ZKM.. przykre
Kacpersky a ty piszesz kiedykolwiek na temat, nie mogąc się powstrzymać od swoich głupkowatych aluzji?
Kontrolerzy , po co oni i komu jak tymi autobusami prawie nikt nie jeździ, pozwalniać ich wszystkich w cholerę, a nawet to i tak w takim mieście jak to komunikacja miejska nie utrzyma się na bazie dystrybucji biletów. Jest dotowana słabo bo słabo. Niestety mieszkamy w małym biednym picimiu i nie prędko to się zmieni. Zresztą po co autobusy, jak polikwidowano zakłady pracy i niema gdzie i po co nimi dojeżdżać a każdy ma swoje auto
Olaf....ty jak coś napiszesz to niewiadomo czy się śmiać czy płakać....Każdy ma swoje auto??? Naprawde??? Gdzie ty mieszkasz??
Najpierw piszesz,że mieszkamy w "małym biednym picimiu" a potem, że każdy ma swoje auto.... A np. dzieci dojeżdżające do szkoły???
w brochowie bidok mieszka a udziela sie jak rodowity sochaczewianin hehehe
Kacpersky bidok to może ty jesteś, nie mieszkam i nie mieszkałem nigdy w Brochowie.
Maluchy rodzice wożą zresztą cała podstawówkę i Gimnazjum też. Nauczcie się tak jak w Holandii jeździć rowerami. Jak dziecko skończy 18 lat zda prawko to to możesz mu kupić autko, nie musi być na początek jakieś bardzo drogie.
No fakt w tym znaczeniu komunikacja jest jeszcze potrzebna ale trudno wymagać aby w takim miasteczku z taką liczbą pasażerów autobusy kursowały co 3 minuty. To ludziom chyba łatwiej dostosować się do rozkładu jazdy autobusów niż rozkład dostosować pod każdego widzi mi się, jak chcesz na zasadzie mówisz i masz to jeździj taksówką.Nie stać cię?
No i kto to jest taki że wszystko krytykuje że wszystko na NIE i nic mu się nie podoba?
Olaf, w dużej mierze masz rację, ale fakt jest faktem, że rozkłady są nieprzemyślane. Np. połączenia do Chodakowa wołają o pomstę do nieba. Autobus odchodzący o godzinie 18.13, po nim dziura aż do 19.35. No i co mają zrobić ludzie, którzy pracują do 18, muszą np. zrobić raport dobowy, posprzątać, pozamykać. No i jak mają zdążyć? Jak wracam busem z wawy to jak mam szczęście to biegiem zdążę z busa na przystanek. Ciężko w tej sytuacji mieć pretensje do MZK, ale przydałby się autobus o 18.30 na przykład.
Nie wiem jak inne kierunki, nie jeżdżę.
Nie wiem ale można się zapytać, napisać pismo, ew. zebrać trochę podpisów i złożyć do zkm, o dopasowanie autobusu do rozkładu PKP w tej godzinie, no chyba nie będziesz po nocy dylać do Chodakowa na pieszo, chyba będzie jakieś 9 km od stacji do np. Wyszogrodzkiej, kiedyś motocyklem mierzyłem tak mniej więcej.
a dzis wyobrazcie sobie pan kierowca zamiast skrecic w 600-lecia zgodnie z rozkladem, pojechal sobie prosto z trojanowskiej w staszica.. gdyby nie zaangazowanie jednej z pasazerek :) kilkanascie osob na kazdym z przystankow na 600lecia do PKP zostalo by pozostawionych samych sobie.
dziekujemy!
Maluchy rodzice wożą zresztą cała podstawówkę i Gimnazjum też. Nauczcie się tak jak w Holandii jeździć rowerami. Jak dziecko skończy 18 lat zda prawko to to możesz mu kupić autko, nie musi być na początek jakieś bardzo drogie.
Olaf, a nie przyszło ci do głowy, że rodzice pracują i dużo dzieci jezdzi autobusami do szkoły? Czy typowa sochaczewska rodzina to nie pracujaca, dyspozycyjna mamusia z samochodem i tatuś zarabiajacy tyle, że każde ze starszych dzieci ma swoje, choć " na początek nie bardzo drogie" auto? Rano w autobusach jest ciasno. Dzieciaki są opieprzane w autobusach za to, że mają plecaki i torby- jakby nosiły je dla przyjemności, a potem jeszcze czekają długo na przystankach. Tak wygląda szara rzeczywistość. Autobusy nie są dopasowane do rozkładu PKP, ale również uparcie odjeżdżają 5 min przed końcem większości lekcji w "Chopinie". A jeśli wszyscy mają jezdzić samochodami, to gdzie mają parkować? Powala mnie twoja logika
koval olafowi nic do glowy nie przychodzi :)
A tobie już czacha dymi, tak się ekscytujesz tym pisaniem na forum.
Ja widzę codziennie że autobusy po mieście jeżdżą. Kowal ty jak jesteś nie gramotny i nie rozumiesz co ja piszę to czytaj po kilka razy. Ja podaję tylko możliwości alternatywne i nie chodzi mi o likwidację komunikacji miejskiej bo sam z niej praktycznie nie korzystam ale:"Jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim dogodził"
Olaf, czytałem kilka razy i za każdym mi wyszło, że proponujesz kupno samochodu.
Nie widziałem gimnazjalisty atlernatywnie pomykajacego samochodem bądz taksówką do szkoły. Ci, którzy mają inne wyjście, to sobie radzą, ale inni są skazani na autobusy. Zgadzam się z tobą, że wszystkim nie dogodzi, ale można próbować zmieniać. Dopasować do autobusu może się ktoś, komu jest wszystko jedno - godzina w tą, czy w tą. Najgorzej mają dzieciaki dojeżdżające do szkół, bo nie każdy mieszka w centrum albo obok szkoły.
A jeśli nie korzystasz z komunikacji miejskiej to nie wiesz, o czym piszesz. o tym, że widujesz autobusy na mieście??
Widzę gimnazjalistów pomykających rowerami, skuterami, starsi z średnich szkół jeżdżą na motocyklach i autami, pozostałych wożą rodzice. Ja do szkoły chodziłem całe życie na pieszo, można? można,a i większość moich kolegów też.Trzeba sobie jakoś życie zorganizować, rodzina to dwoje rodziców, są jeszcze babcie, dziadkowie i oni bardzo chętnie podwożą wnuczków do szkół. Zresztą uczcie swoje pociechy samodzielności bo wyrosną na niedorajdy przy takiej nadopiekuńczości. Jeździłem w zeszłym roku autobusami z pracy i do pracy, miałem taką potrzebę i niestety nie raz musiałem puścić z fleka i pokonać dystans 5km piechotą także nie gadaj bzdur, wiem jak jeżdżą. nie mam do nikogo za to pretensji, wychodzę z założenia " Co cię nie zabija to cię wzmocni!"
Jak niema autobusu idealnie dopasowanego to trzeba wstać pół lub godzinę wcześniej i zdążyć na wcześniejszy kurs, proste!!!
Nikt cie nie pytał, jak sobie radzić, jak organizować zajęcia dziadkom ani jak wychowywać dzieci. Rozmawiamy o autobusach. Jeśli na forum byłoby pisane o dojeżdzaniu do szkoły rowerami, to wtedy pisałbyś, że powinny być autobusy. Jesli ci pasuje rozkład, to się ciesz.
Nikt nie mówił o idealnym dopasowaniu rozkładu. Widać nie znasz problemu i nie masz pojęcia o temacie. Wymądrzasz się jedynie kto czego uczyć dzieci. Merytorycznie nie można?
Olaf a co powiesz na autobus który dojeżdża na stacje PKP dokładnie w momencie odjazdu pociągu?
Poprzedni jest na stacji 40 minut przed pociągiem.
Autobus odjeżdża ze stacji dokładnie w momencie przyjazdu pociągu.
Kolejny jest za jakieś 40 minut.
Dla naszego rozkładu jazdy głównym wyznacznikiem powinno być PKP.
Tak aby autobusy przyjeżdżały tam na 15 minut przed pociągiem i odjeżdżały dopiero jak pociąg przyjedzie i pasażerowie wsiądą.
Tygodniowo ZKM traci mnóstwo pieniędzy na nietrafionym rozkładzie. Zirytowani pasażerowie biorą taksówkę lub stwierdzają że przejdą się dla zdrowia 40 minut i nie będą czekać na autobus.
Każdy zirytowany klient to dodatkowe auto w około PKP.
Ja nie jestem po wydziale transportu PW ale podejrzewam że udałoby mi się zrobić dużo ciekawszy i wydajniejszy rozkład jazdy niż to co jest w tej chwili oferowane.
Dlatego też w innym temacie popieram budowę porządnego parkingu przy stacji PKP!
Przyjedź 40 minut wcześniej, możesz iść na dobry kebab, który tam serwują. Rzadko korzystam z autobusów, można jednak sprawdzić sobie w internecie jest rozkład z każdego przystanku i w każdym kierunku w mieście.
Rozkład którego nie rozszyfrujesz jeżeli nie jesteś mieszkańcem miasta. :)
A i mieszkańcy mogą mieć z tym problem.
Powtarzam jeszcze raz że może warto by zintegrować sochaczewski rozkład z tym dostępnym w jakdojade.pl
Rozkład w internecie jest napisany po Polsku, ja sobie z nim daję rade. Poprawa jakości usług zkm prawdopodobnie wiązała by się też z podwyższeniem kosztów przejazdów w postaci droższych biletów. Sądzę iż miasto w chwili obecnej nie stać na podwyższenie dotacji dla zkm.
No dobra mówicie rozkład nie jest dobry , no może nie jest, ale co w związku z tym?
poprawa rozkładu jazdy i dostosowanie jej do pkp skutkowałaby zwiększeniem ilości pasażerów (czytaj: wpływów do kasy). Dlatego niekoniecznie podrożałyby bilety. Pozatym nikt nie mówi o zwiększeniu ilości połączeń a jedynie przesunięciu godzin odjazdów jedynie o kwadrans.
Dokładnie.
Podstawowe zasady zarządzania.
Żebyś jeszcze wiedział o co chodzi w tym zarządzaniu,więc po co używasz słów lub zwrotów nie znając ich znaczenia.
Widać że nie masz o tym pojęcia bo to nie wygląda tak 15 minut przesunąć i już, Trzeba by było zmieniać cały rozkład dla wszystkich lini i od nowa układać , dla jednego kursu. Bez sensu.
Ale ten jeden kurs jest kluczowy. Zobacz ile ludzi dojeżdża PKP a stacja jest położona na uboczu miasta, które ma kilkanaście kilometrów długości. Przesuniesz ten kurs o 15 minut do przodu i od razu znika problem dla ludzi, którzy mają problem zdążyć na autobus do Chodakowa o 18:13. Na przykład.
Bronisz tego rozkładu jakbyś sam go układał i konsekwentnie nie chcesz zobaczyć jego braków...
Wiem że są braki np. w niedzielę niema żadnego autobusu między 15.30 a 16.30 ze stacji PKP w kierunku miasta ale musieliby cały rozkład ułożyć od nowa, to pewnie dla nich zbyt trudne.
A w ogóle to przestańcie żreć w komunikacji czy na ulicach, po pierwsze w domu się je, lub w restauracjach, barach a tak jazda z wami autobusem to koszmar
haha, trafna uwaga
A w ogóle to przestańcie żreć w komunikacji czy na ulicach, po pierwsze w domu się je, lub w restauracjach, barach a tak jazda z wami autobusem to koszmar
No to gdzie mam zjeść tego kebaba co mi radziłeś zjeść przy stacji PKP?
No ale nie w autobusie ani na przystanku tylko w Barze, na świecie takie zachowanie np. Londynie,Paryżu nie przystoi, a nawet jedź do Gdańska to cie nawyzywają od wałów,wieśniaków z Warszawy itd. Ludzie weszliśmy do UE więc zamiast papugować tylko głupotę unijną przyjmijmy tę część kultury która na prawdę jest kulturą!
A w ogóle to przestańcie żreć w komunikacji czy na ulicach, po pierwsze w domu się je, lub w restauracjach, barach a tak jazda z wami autobusem to koszmar
Głąbie ja Jem a żresz to ty bo zapewne robisz to jak świnia .
A po drugie nie mów ludziom gdzie mają jeść bo to wolny kraj jak ktoś długo pracuje to je na miescie , i ty bys sie w koncu wzioł za cos pożytecznego a nie wypisujesz tylko brednie w necie .
Ja mam takich białych murzynów jak ty od tego żeby zapier... na mnie, robie bardziej pożyteczne rzeczy bo dzięki mnie takie głomby jak ty mogą zarobić aby się nażreć jak świnie. Tobie naprawdę odbiło wal.e
spożywanie posiłków w autobusie lub pociągu można jeszcze wytrzymać , ale ostentacyjne i zbyt głośne rozmowy przez telefon każdego wyprowadzą z równowagi.
po wysłuchaniu takiej rozmowy wiem np. co ludzie mają zrobić za 30 min, co i gdzie mają w domu , do kogo idą się gościć wieczorem itd....
to już lepiej życzyć komuś smacznego :)
Cieszę się frater że w tym przypadku jest chociaż jedna osoba lub dwie które stoją po stronie kultury i dobrego wychowania. Nie dalej jak w tym roku idac po Gdańsku i jedząc jakąś drożdżówkę zostałem nawyzywany od wałów i wieśniaków z Warszawy,no niestety niewiem co niby im przeszkadzało , szli po drugiej stronie jednak glamanie nad uchem, jakieś mdłe zapachy lub wyziew palacza który dopiero co napalił się na przystanku lub niedaj Boże alkoholu zwalą każdego z nóg, a telefony komórkowe to już jakaś plaga, a co mnie kuźwa obchodzą jak ktoś obwieszcza przez , na cały autobus czyjeś prywatne sprawy, nienawidzę tego słuchać!
Mówimy tu na forum nie rzadko o wzajemnym poszanowaniu, szanujmy się też nawzajem w komunikacji miejskiej!
Wracając do rozkładu to przesunięcie o 15 minut rodzi konsekwecje
a) kierowcy za 15 minut trzeba zapłacić.
b) 15 minut zjeżdza pozniej do bazy
c) zmieniaja sie czasy odjazdów na wszystkich pozostałych kursach ty dopasujesz o 18 ale rozwalisz o 21.
Dlatego dopasowanie kursów do pociagów jest niemozliwe ale możliwe jest zlikwidowanie absurdów wynikajacych z samego założenia komunikacji czyli z "z kazdego miejsca do każdego miejsca"
Expert od komunikacji radzi:
0) Likwidacja biletów jednorazowych poprzez zmianę na czasowe
1) Likwidacja niesymetrycznych rozkładów w rdzeniu sieci poprzez ograniczenie linii
2) Likwidacja lini przechodzących przez PKP poprzez ich rozcięcie.
3)Wprowadzenie taktu symetrycznego z podziałem na szczyt i poza szczyt dla linii PKP-Energomontaz w dwóch wariantach (przez szkołe-rynek/prosto przez Kozłów)
Nie może być te ze sa autobusy o 6:05 i 6:11 a potem dziuraaaaaaa
albo 2 i 3 z pętli jedzie 6:45 i 6:50 i do Trojanowa ta sama trasa a następny kurs po 8:00!!!
Ta sama linia 2 i 3 mająca ta sama trasę odjeżdża z PKP o 7:00 i 7:01 WTF!!!!
Jak widać iż czas przejazdu Energomontaż - PKP w obie strony to ledwie 30 minut.
Logicznym jest by w szczycie porannym PKP - Energomontaz kursy odbywaly sie co 15 minut wtedy problem z przesiadkami i biletami czasowymi nie jest problemem na linie do miasta kursujące rano w podobnym takcie na odcinku PKP - Chodaków (naprzemiennie przez Piłsudskiego, 600lecia / Trauguta Staszica) przy czym jeden z kierunków wzmacianiąją od odcinku Trojanowska - PKP kursy ze trojanowskiej (Chodaków/Repsz) a drugi kierunek na Trauguta wzmacniają kursy z Mostu (czyli Kuznocin i Szpital/Gawłów).
Noe niestety, miasto pod względem liczby mieszkańców nie jest duże ale położone na rozległym terenie, zkm to nie taxi a i tych ostatnio jakby mniej, chyba z braku opłacalności w lemingowym kraju.
robbo2k ok skoro takie przesuniecie 15 minutowe jest niemozliwe to prosze przesledz zmiany rozkladow jazdy z ostatnich powiedzmy 5 lat... skupmy sie tylko na rozkladzie na dworcu PKP - zauwazysz ze godziny zmieniaja sie nie tylko o 15 min.... jakos mozna.
No sorry, problem chyba powstał kiedy PKP zmieniło rozkład jazdy pociągów, wcześniej był dostosowany mniej więcej, teraz zkm powinien zrobić korektę.
Ja mam takich białych murzynów jak ty od tego żeby zapier... na mnie, robie bardziej pożyteczne rzeczy bo dzięki mnie takie głomby jak ty mogą zarobić aby się nażreć jak świnie. Tobie naprawdę odbiło wal.e
Ty naprawdę jestes ograniczony umysłowo !!!!!
Napraftę, ?będę bardzo smutny, hehehe, wytrzyj się bo się oplułeś brudasie
Napraftę, ?będę bardzo smutny, hehehe, wytrzyj się bo się oplułeś brudasie
Napraftę,? NAUCZ SIĘ PISAĆ WSIOKU !!!!! JUŻ CI PISAŁEM O TYM HITLEROWCU ......
Spadaj szczeniaku, siusiumajtkiem dla mnie jesteś faszysto!!!!!!
Przykładowo linia "6" jeżdzi od rana do wieczora. Jesli mamy 3-4 kółka rano i bodaj 4 po południu to jasne jest iz przesuniecie jednego powoduje zmiane na pozostałych. Mozna sie pobawic w przebieranki lini czyli autobus przechodzi na inną linie przy każdym kursie.
Zasadniczo problemem jest próba synchronizowania lini "z zadupia" Zakładając iz pierwsze kursy sa w dobrych odstepach to jasne jest iz kolejne kółko z Młyna a z Mokasa to inny czas i czasmi rozkłady sie schodzą i mamy absurdy. Stąd warto rozwazyć synchronizowanie kursów w szkielecie. i oderwanie Energomontazu w osobną linie nad która łatwo zapanować.
Bo jak synchronozopwac linie
W Sochaczewie mamy tylko 4 kluczowe ciagi komunikacyjnne z tego 3 sa zbiezne na czesci trasy.
Jak synchronizować linie 1,2,3,4 która maja różne długości trasy ale na trasie Energomontaz - PKP kursują prawie tak samo poza kilkoma kursami przez Kozłów.
Lepiej nic nie zmieniać bo zrobi się bałagan!
robbo
ciekawie piszesz i widze ze dobrze idzie ci rozkminianie tego problemu od strony logistycznej. czy problem dopasowania rozwiazalo by zwiekszenie liczby kursujacych pojazdow? nie koniecznie na calej dlugosci trasy powiedzmy energ-plecewice, mozna by bylo zwiekszyc liczbe kursujacych autobusow na odcinkach PKP-trojanow, PKP-chodakow... pewnie starczylo by czasu zeby pojazdy w godzinach szczytu (15-18 a nawet 19) obrocily kilka razy na tej trasie. oblozenie pewnie bylo by w jedna strone no ale.
Tak myślę o tym przeczekaniu kierowcy na PKP 15 minut.
Z jednej strony racja że za te 15 minut trzeba panu kierowcy płacić.
Z drugiej strony te 15 minut generuje 15 pasażerów w godzinie szczytu. Czyli inwestycja poczyniona się zwraca.
Ogólnie przydałaby się tu nie reorganizacja rozkładu ale całkowita rewolucja.
Napisanie go od nowa. Nowe linie. Nowe trasy. Nowy system biletowy.
Robbo jak masz wiedzę w tej działce to może napisz propozycje do miasta/ZKM. Może ktoś stwierdzi że jest w tym sens.
To by się zgadzało co pisze Grzech, ale być może kierownictwo zkm wie iż znaczna część pasażerów ma przy dworcu zaparkowane własne auta, po innych przyjeżdżają mężowie,żony i nie chce im się dla jednej czy drugiej pasażerki zmieniać rozkładu.
W ZKM jest jeden problem.
Jest to spółka miejska.
W związku z tym dyrektor dostaje premie i pensje niezależnie od wyników.
Po prostu sobie pobiera pensje.
Wystarczyłoby aby miał niską podstawę a premię zależną od wyników finansowych i od razu by się zaczął starać.
Nie sądzę aby opracowanie wydajnego profesjonalnego rozkładu jazdy było takie kosztowne.
Aczkolwiek nikogo nie obchodzi i nawet nie wiem czy powinno czy komunikacja miejska bilansuje się w jakimś stopniu. Mój prywatny kierowca zawsze przyjeżdża punktualnie na czas :)))