„3x Niepodległa”
Muzeum Narodowe w Warszawie w ramach całorocznego programu „3x Niepodległa” wpisującego się w obchody 100-nej rocznicy odzyskania
przez Polskę niepodległości prezentowało wystawę „Józef Brandt 1841-1915”.Na tę wystawę wybraliśmy się 28.09.2018roku. Zwiedziliśmy ją z panią Moniką
Jabłońską. Ekspozycja to trzy sale na parterze i siedem na piętrze gmachu
Muzeum Narodowego. Wykład pani Moniki Jabłońskiej przybliżył nam zarówno postać
Józefa Brandta jak i jego twórczość. Na tej wystawie zgromadzono ponad 300
dzieł. Były to obrazy olejne, akwarele, rysunki, a także fotografie
wykorzystywane przez malarza podczas
pracy nad płótnami. Część prac malarza polska publiczność oglądała po raz
pierwszy . Dotyczyło to chociażby rysunków. Odwiedziliśmy także słynną
„wschodnią” pracownię mistrza. Zaaranżowano ją, wykorzystując oryginalne
wyposażenie tamtego monachijskiego
atelier. Warto było to wszystko zobaczyć.
Tekst: Izabela Nalej
Zdjęcia : Roma Borecka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tu nie chodzi o poczucie wyższości. My mieliśmy Wielkie obszary pod kontrolą i potrafiliśmy panować nad nimi. Mamy to w genach. Potem przez gry polityczne i manipulacje sąsiadów potraciliśmy to wszystko. Teraz jesteśmy parobkami Europy bez prawa głosu. Wszystkie ustawy pisane u nas dla nas są pod pełną kontrolą obcych zarządów. Słynna ustawa o IPN jest tego dobrym przykładem. To co się z nami dzieje emocjonalnie, to ciągły żal po stracie władzy i majątku. Dlatego powstają stowarzyszenia i grupy społeczne biadolące nad stanem faktycznym. Ale jest nadzieja! Europa upada i upadek przyspiesza z każdym dniem. Jest szansa na zjednoczenie się i przejęcie "masy"upadłościowej. Potrafimy się zjednoczyć i zrobimy to! Niestety jeszcze dostajemy po ***. Bo Polak sam się nie ruszy, najpierw musi dostać kopa żeby wstać i podjąć walkę! I to zwycięską walkę!!!
Tu nie chodzi o poczucie wyższości. My mieliśmy Wielkie obszary pod kontrolą i potrafiliśmy panować nad nimi. Mamy to w genach. Potem przez gry polityczne i manipulacje sąsiadów potraciliśmy to wszystko. Teraz jesteśmy parobkami Europy bez prawa głosu. Wszystkie ustawy pisane u nas dla nas są pod pełną kontrolą obcych zarządów. Słynna ustawa o IPN jest tego dobrym przykładem. To co się z nami dzieje emocjonalnie, to ciągły żal po stracie władzy i majątku. Dlatego powstają stowarzyszenia i grupy społeczne biadolące nad stanem faktycznym. Ale jest nadzieja! Europa upada i upadek przyspiesza z każdym dniem. Jest szansa na zjednoczenie się i przejęcie "masy"upadłościowej. Potrafimy się zjednoczyć i zrobimy to! Niestety jeszcze dostajemy po ***. Bo Polak sam się nie ruszy, najpierw musi dostać kopa żeby wstać i podjąć walkę! I to zwycięską walkę!!!