My mieszkańcy Sochaczewa i całej Ziemi Sochaczewskiej stanowczo sprzeciwiamy się likwidowaniu kolejnych szybkich połączeń TLK naszego miasta z Warszawą. Każdego dnia z pociągów TLK korzystają setki mieszkańców naszego regionu, chcących szybko dotrzeć do stolicy. Zwracamy się z apelem o przywrócenie postoju pociągów TLK na trasie Warszawa Sochaczew - Łowicz.
Do 1200 wzrosła już liczba podpisów złożonych pod petycją w obronie połączeń kolejowych na terasie Warszawa Sochaczew Łowicz. Kolejnych 400 zabrano w czwartek po południu i piątek rano, a niemal połowę z nich dostarczyła do miejskiego namiotu stojącego przed stacją PKP, jedna z pasażerek. Nie planom TLK mówią nie tylko sochaczewianie, ale też mieszkańcy Płochocina, Błonia, Bednar, Łowicza i kilku innych miejscowości leżących wzdłuż trasy kolejowej Warszawa Łowicz.
Przez cały tydzień, od 5.00 do 8.30 rano a w czwartek i piątek także po południu, do poparcia protestu namawiali pasażerów burmistrz Piotr Osiecki, poseł Maciej Małecki, radni miasta. Podpis pod petycją do Ministra Transportu i szefa spółki TLK złożyli reprezentanci Zarządu Powiatu (zadeklarowali pełne poparcie), wójtowie w tym Maciej Mońka z Nowej Suchej, radny Sejmiku Mazowieckiego Adam Orliński.
Protestem zainteresowały się regionalne i ogólnopolskie media. Wiele uwagi poświęciła mu regionalna TVP, Gość Niedzielny, Nasz Dziennik, magazyn Kurier Kolejowy, o sprawie mówiło Radio Dla Ciebie. W czwartek, 29 listopada, posłowie PiS Maciej Małecki i były minister skarbu Wojciech Jasiński zwołali w sejmie specjalną konferencję prasową. W najbliższych dniach burmistrz Piotr Osiecki spotka się w tej sprawie z prezesem spółki PKP Intercity Januszem Malinowskim.
Zakończyła się akcja zbierania podpisów pod dworcem PKP, ale osoby, które chcą się przyłączyć do protestu mogą to zrobić jeszcze do 7 grudnia włącznie. Czyste listy wyłożone są na parterze, w Biurze Obsługi Klienta Urzędu Miejskiego, można je także pobrać z miejskiej strony internetowej www.Sochaczew.pl, wydrukować i samodzielnie zbierać podpisy wśród znajomych i sąsiadów. Na wypełnione listy ratusz czeka do godz. 16.00, 7 grudnia.
- Będziemy wdzięczni za każdy podpis, każdy wyraz poparcia. Sprawa nie dotyczy przecież jedynie osób regularnie dojeżdżających do stolicy do pracy czy na uczelnię. Dotyczy także tych pasażerów, którzy jadą do Warszawy okazjonalnie, do rodziny, lekarza, na zakupy. Od lat słychać głosy, że zmiany w rozkładzie są niekorzystne, zabiera się najpopularniejsze, newralgiczne połączenia, a jeśli dodaje, to tylko w czasie, gdy liczba pasażerów jest niewielka dodaje R. Małolepszy.
1200 podpisów już jest. Ile będzie ich ostatecznie, przekonamy się 7 grudnia, po podsumowaniu akcji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze