Zamieszczony materiał może zawierać treści wulgarne, obraźliwe oraz zawierać przemoc fizyczną i psychiczną.
Nie chcę tutaj zaczynać wojny i tez moralizatorskich, wykładanych przez rzekomo starych dziadów, co nie "łapią ziomalskiego pokolenia", ale jestem graczem komputerowym i konsolowym, lubię sobie pograć i jest to rozrywka interesująca, bo interaktywna, gdzie to ja kreuję przygodę i treść, a nie jestem biernym odbiorcą. Są jednak pewne granice w tej rozrywce. TV emituje filmy ze znaczkami, a kina potrafią odmówić wejścia dzieciom na seanse dla dorosłych.
Tymczasem w zaciszach domu, dzieci i to nawet nie nastolatki, mordują, gwałcą, palą i niszczą. Nie przemawia do mnie teza, że to tylko "obrazki" i "gra". To nawet gorzej, bo te obrazki są interaktywne, a polot dzieci w wymyślaniu tortur nawet większy od scenariusza twórców gier. Uważam jednak, że gry komputerowe potrafią uczyć i rozwijać. Gdy gry są dobrze dobrane przez rodziców, pozwalają dzieciom walczyć z emocjami, przewidywać skutki zachowań czy rozwijać intelektualnie. Moje dzieci też grają w gry i nie ma w grach nic złego.
Ale kilka dni temu trafił mnie zwyczajny ludzki "szlag". 9-letni dzieciak znajomych chodzący do II klasy, wiedząc, iż mam wszystkie konsole i sporo gier przychodzi z pytaniem, czy mam pożyczyć GTA V, bo koledzy w klasie graja i mówią "zajebioza", on też widział i mu się podoba. Ja rozumiem, iż dzisiaj rodzice są zabiegani, ale naprawdę niech chociaż raz na jakiś czas zerkną w co grają ich własne dzieci. I pal licho gdy w strzelankę FPP (z perspektywy pierwsze osoby) oznaczoną nawet [18+] gra taki 16 latek. Ale 9-12 latki !!!
Poniżej przedstawiam drastyczny fragment najpopularniejszej gry 9-12 latków chodzących do sochaczewskich szkół, chodzących po sochaczewskich ulicach. Dzieci znają ten film zapewne na pamięć, a nawet odgrywały te fragmenty i słuchały tego języka, więc nie ma co przed nimi chować, to tylko dla Nas rodziców może być szokiem. Przypominam, iż sceny w tym filmie są ODGRYWANE przez postać kierowaną przez gracza i to GRACZ wybiera narzędzia i sposoby tortur. Gry nie da się przejść bez realizacji kilku sposobów torturowania.
Proszę, zweryfikujcie, w co grają Wasze Dzieci oraz jak oznaczane są gry które posiadają. W obecnym stanie prawnym, sprzedawca nie może odmówić zakupu gry [18+] nawet maluchowi, ale nie ignorujemy tych 10-latków kupujących gry nie dla nich. A Rodzicom polecam zapoznanie się ze stroną PEGI, która ocenia i wprowadza rating gier w Europie właśnie, by rodzice nie mający pojęcia o grach wiedzieli, czego oczekiwać. Wszyscy wydawcy gier zgodzili się na oznaczenia PEGI na pudełkach i rodzice powinni choć zerknąć. Tatusiowie zapewne też jako nastolatki przejeżdżali ludzi w Carmagedon, czy strzelali do "istot" w Duke Nukem, Quake czy Unreal. Jednak od tego czasu realizm w grach zmienił się diametralnie i to nie są już te same gry co 20 lat temu.
Oznaczenia wiekowe PEGI
Gry potrafią być też piękne i mądre, przedstawiającą jakąś historię, potrafią przekazać morał , nagrodzić dobre postępowanie, ale potrafią też być brutalne, obrzydliwe i wulgarne. O ile dorosły człowiek sam sobie wybiera formę którą woli o tyle dziecko na poziomie szkoły podstawowej, należy chronić przed treściami dla niego nie przeznaczonymi.
Do wpisu skłonił mnie ojciec tego 9 latka, gdy okazało się, iż ten maluch w nocy obudził się z krzykiem " Nie zabijajcie mnie". Przerażające.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@Gasior Nie do konca masz racje. ja jako młody człowiek rozjeżdżałem pieszych w Carmagedon z wielka radością ale grafika z naszego dzieciństwa była bardzo umowna. pokolenie dzieci graczy wychowanych w fotorealistycznej grafice jeszcze nie dorosło. Oczywiście na zachodzie granie przez dorosłych jest normalne przykładowo Andreas Breivik był graczem w Call of Duty ale takim graczem jest też miliony ludzi na swiecie. Zwalanie kaZdej zbrodni na gry tez nie jest oczywiscie uczciwe. Podsumowując granie w gry co do zasady jest LEPSZE od ogladania telewizji. Wystarczy tylko zachować umiar i rozsadnie dobierac gry jak i czas grania. czasami słyszy sie grasz 2 godziny dziennie ..... marnujesz zycie podczas gdy osoba ktora to mowi od 17:00 do 23:00 gapi sie w telewizor w papkę która tam jest emitowana.
W większości przypadków ci, którzy mordują, nie spędzają wiele czasu przy grach komputerowych. Nawet te najbardziej okrutne, to ciągle tylko symboliczna przemoc. Podstawą powstawania i utrwalania zachowań przemocowych, są wzorce, jakie dzieci mają w rodzinie, najbliższym środowisku. Dzieci w ogóle mają skłonność do przemocy. Nad sobą, nad zwierzętami. Chcą sprawdzać granice, doświadczać. W prawidłowym rozwoju po przejściu tego etapu robią się z nich normalni empatyczni ludzie. Gry to łatwy wytrych, próba wyjaśnienia wszystkiego. GTA nic nie zmienia w świecie, w którym na YT można obejrzeć "materiały promocyjne" tak zwanego ISIS. Ale jest to dobry czytelny symbol, którego można używać dowolnie, żeby wyjaśniać daleko głębsze i bardziej skomplikowane problemy z przemocą. Kuba Rozpruwacz nie grał w GTA.
w GTA grają już 7 - 8 latki za pozwoleniem rodziców. Takie znam przypadki. Tragiczne.... A później wielkie zdziwienie że wnuczek babcię zamordował z kolegą....Ludzie tracą rozum albo go nigdy nie mieli...
w GTA grają już 7 - 8 latki za pozwoleniem rodziców. Takie znam przypadki. Tragiczne.... A później wielkie zdziwienie że wnuczek babcię zamordował z kolegą....Ludzie tracą rozum albo go nigdy nie mieli...
@robbo2k-czym skorupka za młodu...W grach, (nie jestem ekspertem) możesz być niezniszczalny,odradzasz się jak Feniks z popiołów,gdyby po śmiertelnym trafieniu blokowało komputer na 3 dni ?
Niektóre bajki naprawdę są straszne, jednak gry mają dwie decydujące rzeczy bardziej niebezpieczne 1) Czyny dokonywane są rękami gracza. To gracz kieruje bohaterem a nie jest tylko świadkiem. 2) Realistyczna filmowa grafika
a po takich bajkach dziecko rozdrażnione,pobudzone,żadne ADHD(wymysł lekarza,przyznał się na łożu śmierci)
mówicie o grach w które mogą grać nastolatki,włączcie kanały dziecięce na TV,zobaczycie pokraczne stwory,mordodarcie,przemoc,i to nie jest przemoc jaka stosował kot Jings wobec Pixie i Dixie ani znęcanie się Myszki (samiec) Miki nad psem Pluto (kto pamięta ten wie),już 2 latki i trochę starsze mogą obejrzeć ten chłam,potem już krok do brutalnych i krwawych gier,niektóre dzieci nie wytrzymują spokojnych i relaksujących bajek np. Disneya, nie ma akcji,zresztą TV ich nie puszcza,ma być krwawo i głupio,brutalnie
Oczywiście żeby nie było grałem w to GTA jakiś czas temu i raczej nie lubię tej serii ale o ile dorosły robi co chce jednio lubią inni nie to jednak 10 latki to nie jest dobry target. Nawet takie Uncharted gdzie do przejścia gry wymagane jest powyżej 800 trupów to jednak jest przygodowa strzelanka PEGI 16. Apropo strzelanek to jest przecież prawdziwy shooter dla dzieci Garden Warfare jest silniku Battlefield ale strzelają "kwiatki" do "zombiaków" i PEGI 7. Wszystkie wyścigi są przeważnie PEGI 3 lub 7 podobnie jak gry sportowe.
Lubie sobie pograć i przelewanie krwi - w większości moich wrogów :) nie jest mi obce i już miałem pisać "stary piernik" co się czepia ale jak obejrzałem filmik to natychmiast zrezygnowałem - FAK! :O Dobry artykuł. Już zaglądam do szafki moich dzieci.
@Gasior Nie do konca masz racje. ja jako młody człowiek rozjeżdżałem pieszych w Carmagedon z wielka radością ale grafika z naszego dzieciństwa była bardzo umowna. pokolenie dzieci graczy wychowanych w fotorealistycznej grafice jeszcze nie dorosło. Oczywiście na zachodzie granie przez dorosłych jest normalne przykładowo Andreas Breivik był graczem w Call of Duty ale takim graczem jest też miliony ludzi na swiecie. Zwalanie kaZdej zbrodni na gry tez nie jest oczywiscie uczciwe. Podsumowując granie w gry co do zasady jest LEPSZE od ogladania telewizji. Wystarczy tylko zachować umiar i rozsadnie dobierac gry jak i czas grania. czasami słyszy sie grasz 2 godziny dziennie ..... marnujesz zycie podczas gdy osoba ktora to mowi od 17:00 do 23:00 gapi sie w telewizor w papkę która tam jest emitowana.
W większości przypadków ci, którzy mordują, nie spędzają wiele czasu przy grach komputerowych. Nawet te najbardziej okrutne, to ciągle tylko symboliczna przemoc. Podstawą powstawania i utrwalania zachowań przemocowych, są wzorce, jakie dzieci mają w rodzinie, najbliższym środowisku. Dzieci w ogóle mają skłonność do przemocy. Nad sobą, nad zwierzętami. Chcą sprawdzać granice, doświadczać. W prawidłowym rozwoju po przejściu tego etapu robią się z nich normalni empatyczni ludzie. Gry to łatwy wytrych, próba wyjaśnienia wszystkiego. GTA nic nie zmienia w świecie, w którym na YT można obejrzeć "materiały promocyjne" tak zwanego ISIS. Ale jest to dobry czytelny symbol, którego można używać dowolnie, żeby wyjaśniać daleko głębsze i bardziej skomplikowane problemy z przemocą. Kuba Rozpruwacz nie grał w GTA.
w GTA grają już 7 - 8 latki za pozwoleniem rodziców. Takie znam przypadki. Tragiczne.... A później wielkie zdziwienie że wnuczek babcię zamordował z kolegą....Ludzie tracą rozum albo go nigdy nie mieli...