21-letni kierowca BMW z gminy Nowa Sucha doprowadził w nocy z 15 na 16 marca do kolizji - uderzył w zaparkowanego mercedesa. Był pijany.
W nocy z 15 na 16 marca w Sochaczewie doszło do kolizji drogowej. Przy ulicy Okrzei kierowca BMW stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w zaparkowanego mercedesa. Okazało się, że 21-letni kierowca jest pijany - w jego organizmie były trzy promile alkoholu. Uszkodzeniu uległy oba pojazdy.
Mieszkańca gminy Nowa Sucha doprowadzono do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzuty zagrożone karą dwóch lat więzienia. Zatrzymano mu ponadto prawo jazdy.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
21 lat i 3 promile. Chłopiec rozpoczął właśnie zawrotną karierę alkoholika, jednak oprócz zasądzenia kary przydało by się wyciągnąć do niego pomocną rękę i wysłać na przymusowe 24 miesięczne leczenie z testami 3 razy w tygodniu aby uratować dzieciaka z rąk tego parszywego nałogu. W tym chorym kraju jednak więcej wydaje się na Rydzyka, i wsparcie kościoła niż ratowanie ludzkiego zdrowia i życia. Polska to państwo teoretyczne.
Mlody moze nie chciec kuracji...to tylko jego wola...nic na sile...jeden pije bo lubi a inny pije bo musi.
Wszyscy oczekują tylko od państwa,a gdzie są rodzice,zamiast wychowywać swoje dzieci szukają wrażeń ,dziecko to nie tylko to z podstawówki .Matki które tak wychowują swoje dzieci ze krzywdzą innych tez powinny się zastanowić!nie atakować
Z 3 promilami to normalny człowiek (pijacy raz na rok)nawet 40 latek miałby problem ze staniem prosto. On juz z pewnością nie był pierwszy raz w takim stanie upojenia. To już prawie rasowy alkon.
Czylibyo prawda, że Bolid Młodzieży Wiejskiej.
Zachował się jak Bardzo Młody Wytrawny kierowca. BMW to stan umysłu.
21 lat i 3 promile. Chłopiec rozpoczął właśnie zawrotną karierę alkoholika, jednak oprócz zasądzenia kary przydało by się wyciągnąć do niego pomocną rękę i wysłać na przymusowe 24 miesięczne leczenie z testami 3 razy w tygodniu aby uratować dzieciaka z rąk tego parszywego nałogu. W tym chorym kraju jednak więcej wydaje się na Rydzyka, i wsparcie kościoła niż ratowanie ludzkiego zdrowia i życia. Polska to państwo teoretyczne.
Mlody moze nie chciec kuracji...to tylko jego wola...nic na sile...jeden pije bo lubi a inny pije bo musi.
Wszyscy oczekują tylko od państwa,a gdzie są rodzice,zamiast wychowywać swoje dzieci szukają wrażeń ,dziecko to nie tylko to z podstawówki .Matki które tak wychowują swoje dzieci ze krzywdzą innych tez powinny się zastanowić!nie atakować