W sobotę 12 kwietnia podczas deszczowej pogody M&M "Unia 97" Sochaczew rozgrywała swoje czwarte ligowe spotkanie z drużyna OZPN Radom. Nasi zawodnicy w pierwszej połowie stworzyli conajmniej 3 sytuacje bramkowe, ale bramke strzelili goście po błędzie naszego bramkarza i obrony. Po przerwie trener Łukawski wpuszcza Mateusza Mroczka, który po raz pierwszy zagrał po kontuzji w rundzie wiosenej. Nasi zawodnicy coraz bliżej są zdobycia wyrównującej bramki. Nastepnie trener postanawia zdjąć z boiska zmęczonych Przemysława Wesołowskiego i Łukasza Kiełbasińskiego a wprowadza Michała Bargła i Adrianna Szewczyka z rocznika "93. W 60 min sędzia po kontrowersyjnej sytuacji postanawia ukarać Pawła Rydla drugą żółtą kartką, a ostatecznie czerwoną. Nasza drużyna pomimo tego nie postanawia się poddać i szybko bo w 65 min po ładnej asyście od Michała Bargła, piłkę w polu karnym przyjmuje Mateusz Mroczek i precyzyjnym strzałem daje remis Uni. Przewaga naszej drużyny z każdej minuty coraz bardziej rosła i w 69 min po podaniu Mateusza Mroczka, Tomasz Oliwa daje prowadzenie 2-1. Na 10 min przed końcem Tomasz Oliwa strzela swojego drugego gola po pieknej indywidualnej akcji dająć prowadzenia Uni 3-1. 3 min przed końcem meczu dobrze dysponowany tego dnia Tomasz Oiwa mogł podnieść wynnik na 4-1 ale pilkę udeżył w boczną siatkę. Po dobrej grze całej drużyny M&M "Unia 97" Sochaczew wygrywa 3-1(0-1) i potwierdzając tym swoją dobra formę.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Wygrana zasluzona ;)