30 listopada 2024 roku minie dokładnie 40 lat od symbolicznego zakończenia działalności Sochaczewskiej Kolei Dojazdowej. Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie zaprasza na dzień pełen atrakcji, który pozwoli mieszkańcom i turystom przenieść się w czasy świetności tego wyjątkowego środka transportu.
W 1984 roku, o godzinie 15:35, ostatni pociąg rozkładowy Sochaczewskiej Kolei Dojazdowej odjechał z dworca wąskotorowego w Sochaczewie. To wydarzenie było nie tylko końcem codziennego kursowania pociągów, ale również początkiem organizacji Muzeum Kolei Wąskotorowej, które otwarto dwa lata później.
Teraz, z okazji tej ważnej rocznicy, przygotowano bogaty program, który pozwoli mieszkańcom i gościom na nowo odkryć urok historycznej kolei.
Program obchodów 40-lecia Sochaczewskiej Kolei Dojazdowej
Cały dzień (9:00–17:00):
Warsztaty techniczne (10:00–16:00):
Ekspert z Instytutu Kolejnictwa poprowadzi praktyczne zajęcia, podczas których dzieci i dorośli sprawdzą m.in. twardość szyn, profil toczny kół i szerokość torów.
Przejazdy Retro:
Bilety są darmowe, ale liczba miejsc ograniczona – odbiór od godz. 10:00 w kasie muzeum.
Popołudnie pełne zabawy (13:00–17:00):
Oprowadzanie kuratorskie (14:00–15:35):
Eksperci muzealni poprowadzą wycieczkę po wystawie „Dzieje sochaczewskiej kolei wąskotorowej” oraz muzealnym skansenie.
Wstęp na wszystkie atrakcje jest bezpłatny.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
5 lat jeździłem do szkoły - skakaliśmy przed szkołą, gdy nie widzieliśmy nauczycieli. W Trojanowie skakaliśmy, gdy szliśmy na wagary. Prowadzało się panienki na "ciuchcię" do Sochaczewa albo do Wyszogrodu. A jaka piękna twórczość znajdowała się na ścianach toalety na ostatnim przystanku. Z ostatniej stacji miałem blisko do Babci na Duranowie, o ile pamiętam to chodziłem ulicą Okrzeji do przejazdu albo na skróty przez tory kolejowe. To były piękne dni i to se ne vrati Pane Havranek
Ta kolej powinna jeździć do dnia dzisiejszego i jeszcze wiele, wiele lat, w innych krajach władze i społeczeństwa dbają o takie zabytki i atrakcje turystyczne.
Kolejarz- popieram!!!
5 lat jeździłem do szkoły - skakaliśmy przed szkołą, gdy nie widzieliśmy nauczycieli. W Trojanowie skakaliśmy, gdy szliśmy na wagary. Prowadzało się panienki na "ciuchcię" do Sochaczewa albo do Wyszogrodu. A jaka piękna twórczość znajdowała się na ścianach toalety na ostatnim przystanku. Z ostatniej stacji miałem blisko do Babci na Duranowie, o ile pamiętam to chodziłem ulicą Okrzeji do przejazdu albo na skróty przez tory kolejowe. To były piękne dni i to se ne vrati Pane Havranek
Ta kolej powinna jeździć do dnia dzisiejszego i jeszcze wiele, wiele lat, w innych krajach władze i społeczeństwa dbają o takie zabytki i atrakcje turystyczne.
Kolejarz- popieram!!!