W znakomitym nastroju powróciła z ..pola bitwy" trójka amatorów biegania spod sztandaru KM ,,Aktywni" Sochaczew.
Mowa tu o 6 Biegu Piastowskim.. Start odbył się z owianej legendą Kruszwicy prowadząc poprzez przyprószone złocistym rzepakiem kujawskie pola aż do Inowłocławia słynącego z magicznych tężni i równie atrakcyjnego nowo wyremontowanego stadionu z ,,cukierkowym tartanem". Tam właśnie ulokowany był finisz.
Kibice mogli podpatrywać przekraczających linię mety na potężnym telebimie. Pora teraz wspomnieć o ,,bohaterach" tego wydarzenia (w skali mikro). Pięknym debiutem na dystansie półmaratonu ,,popisał" się Michał Łukawski nie kryjący zadowolenia (1:42:29) i 231 miejsce w ,,generalce". Udało się dostrzec uśmiech na twarzy Mirka Adamkiewicza. Jego czas to 1:45:16 ( miejsce 258). Dokładnie14 minut przed Mirkiem finiszował Rafał Milczarek z czasem 1:31:16 uzyskując przy tym 117 lokatę. Miłe ceremonie w poszczególnych kategoriach i wysokie nagrody ściągnęły niemal wszystkich najlepszych długodystansowców z kraju. Sprzyjała też pogoda , która zatrzymała na czas biegu deszcz. I mimo dwóch intensywnych podbiegów na 15 i 18 kilometrze śmiało można polecić te zawody każdemu amatorowi jogingu. ,,Aktywni" łączą przyjemne z ,,przyjemnym i pożytecznym bieganiem". Wspięli się na Mysią Wieżę i finiszując zwiedzali w ekspresowym tempie okazałe Inowłocławskie tężnie ulokowane w pięknym parku.
Galeria zdjęć: www.facebook.com/media/set/?set=a.560839273966249.1073741861.271692589547587&type=1
Rafał Milczarek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze