Reklama

600 mln zł wyrzucono w błoto. Wyniki kontroli NIK ws. szpitali

600 mln zł wyrzucono w błoto. Wyniki kontroli NIK ws. szpitali tymczasowych są miażdżące.

Bogdan Bugdalski – Portal samorządowy, 12 września 2023

W czasie pandemii COVID-19 w Polsce powstały 33 szpitale, z których część nie przyjęła ani jednego pacjenta. Kosztów ich funkcjonowania nikt nie liczył – ustaliła Najwyższa Izba Kontroli.

  • Tworzenie szpitali tymczasowych w obiektach wielkopowierzchniowych dla pacjentów covidowych nie miało żadnego uzasadnienia, uznała Najwyższa Izba Kontroli (NIK).
  • Według NIK szpitale te generowały wysokie koszty, choć tak naprawdę świeciły pustkami. Część z nich nie przyjęła żadnego pacjenta.
  • W sumie na niepotrzebne obiektu wydano ponad 600 mln zł, a koszty leczenia pacjentów były wyższe o 2 mld zł, niż być powinny.

Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli (NIK), która wzięła pod lupę rządowe działania podczas pandemii, w Polsce od października 2020 r. szpitale tymczasowe dla pacjentów chorych na COVID-19 powstawały w Polsce na niespotykaną w Europie skalę - bez żadnego planu, bez rzetelnej analizy danych o sytuacji epidemicznej i dostępności kadr medycznych, a także bez kalkulacji kosztów. Minister Zdrowia, ustaliła w czasie kontroli NIK, dysponował aktualizowanymi na bieżąco danymi o liczbie zakażeń, hospitalizacji i liczbie wolnych łóżek, a mimo to podejmował decyzje o utworzeniu wielu z 33 szpitali tymczasowych bez związku z prognozowanym stanem pandemii w poszczególnych województwach i w całym kraju. Jak podkreśla NIK w informacji na ten temat - na trzy placówki, które tworzono, ale które nie zostały uruchomione, wydano niemal 31,5 mln zł, z czego ponad 29 mln zł na utworzenie i utrzymanie szpitala tymczasowego w hali Netto Arena w Szczecinie, w którym nie przyjęto ani jednego pacjenta.

Reklama

 

Leczenie pacjentów covidowych kosztowało o 2 mld zł więcej, niż powinno

Nieskoordynowane działania doprowadziły do powstania nadmiernej rezerwy łóżek covidowych i personelu medycznego. W efekcie od marca 2020 r. do kwietnia 2022 r. koszty utrzymania gotowości do udzielania świadczeń pacjentom z COVID-19 we wszystkich przystosowanych do tego szpitalach wyniosły ok. 7 mld zł, podczas gdy w tym samym okresie na faktyczne leczenie pacjentów zakażonych wirusem SARS-COV2 państwo wydało niecałe 5 mld zł. Zatem na utrzymanie pustych łóżek szpitalnych oraz opłacanie lekarzy i pielęgniarek gotowych do podjęcia pracy wydano 2 mld zł.

Reklama

Utworzenie szpitali tymczasowych, ich funkcjonowanie i likwidacja kosztowała w sumie 941,6 mln zł. Najmniej te tworzone w miejscach wcześniej przeznaczonych do udzielania świadczeń leczniczych. Minister Zdrowia – jak podkreśla raport NIK - bez analizy potrzeb dotyczących uruchomienia dodatkowych łóżek covidowych i związanych z tym kosztów, zdecydował o ulokowaniu kolejnych takich placówek w obiektach wielkopowierzchniowych - na stadionach, w centrach wystawienniczych czy w halach widowiskowo-sportowych. W efekcie powstało 14 tego rodzaju szpitali, na które wydano ponad 612,6 mln zł, czyli 2/3 kwoty, która została przeznaczona na wszystkie szpitale tymczasowe w Polsce. Zdaniem NIK, niepotrzebnych – ponieważ szczegółowa analiza dostępnych Ministrowi Zdrowia danych pozwalała na stwierdzenie, że bez szpitali w obiektach wielkopowierzchniowych bezpieczna rezerwa łóżek covidowych będzie zachowana.

Tak wysokie koszty utworzenia szpitali w obiektach wielkopowierzchniowych wynikały nie tylko z niewielkiego ich wykorzystania, ale także m.in. z kosztów opłat czynszowych czy ochrony, których nie było w szpitalach tymczasowych utworzonych w obiektach przeznaczonych do udzielania świadczeń leczniczych. W przypadku samego tylko szpitala zorganizowanego na Stadionie Narodowym w Warszawie na czynsz wydano 36,4 mln zł, eksploatacja kosztowała 8,5 mln zł, ochrona 4,3 mln zł, a koszty z tytułu opłaty technicznej wyniosły 1,9 mln zł.

Reklama

Do wysokich kosztów funkcjonowania tych szpitali przyczyniło się również ich utrzymywanie od czerwca do listopada 2021 r., czyli w czasie, gdy ich działalność była zawieszona. Jak pokreślono w raporcie Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Obrony Narodowej, nazywano te placówki szpitalami pasywnymi, były one w pełni przygotowane do podjęcia działalności, ale nie posiadały personelu medycznego. W przypadku szpitala na Stadionie Narodowym w Warszawie koszty czynszu i innych opłat za ten okres wyniosły ponad 11 mln zł, w przypadku szpitala we Wrocławiu – 6,9 mln zł, szpitala w Poznaniu – 6,9 mln zł, a placówki w Łodzi – 3,7 mln zł. W sumie NFZ wydał na to 166 mln zł.

Nakłady na takie szpitale w przeliczeniu na jedno łóżko wyniosły niemal 149 tys. zł i były dwukrotnie wyższe niż w szpitalach tymczasowych, utworzonych w obiektach przeznaczonych do udzielania świadczeń leczniczych.

Reklama

 

Tworzenie nadmiernej rezerwy łóżek covidowych utrudniło dostęp pacjentów do szpitali

W raporcie NIK podkreślono również, że tworzenie nadmiernej rezerwy łóżek covidowych wraz z obsadą personelu medycznego, które nie były wykorzystywane, istotnie wpłynęło na kondycję całego sytemu opieki szpitalnej. Ograniczało bowiem dostęp do leczenia szpitalnego dla pacjentów z innymi schorzeniami niż COVID-19, w efekcie czego liczba zgonów znacznie przekroczyła 119,5 tys. osób, którą Ministerstwo Zdrowia podaje za cały okres pandemii (aż do kwietnia 2023 r.) i tylko w 2021 r. przekroczyła o blisko 154 tys. średnioroczną wartość z ostatnich 5 lat.

Reklama

- Ta nadmierna śmiertelność była zarówno bezpośrednim skutkiem zachorowań na COVID-19, jak i skutkiem ograniczenia dostępu do świadczeń dla pacjentów z innymi schorzeniami – wskazuje raport.

 

NIK złożyła zawiadomienia do prokuratury w trzech sprawach

NIK objęła kontrolą 12 szpitali tymczasowych, a w przypadku trzech Izba złożyła zawiadomienia do prokuratury. Dwa z nich dotyczą możliwości popełnienia przestępstwa przez ministra aktywów państwowych, który w sposób niegospodarny wydał ponad 2,4 mln zł na nieutworzony ostatecznie szpital tymczasowy w hali „Arena Jaskółka" w Tarnowie. Kolejne zawiadomienie ma związek z budową szpitala tymczasowego we Wrocławiu i podejrzenia popełnienia przestępstwa przez wojewodę dolnośląskiego, który zawarł umowę z prywatną firmą na budowę nowych obiektów szpitalnych, mimo że polecenie Ministra Zdrowia w tej sprawie obejmowało „przystosowanie terenu i obiektów" do potrzeb szpitala tymczasowego. Działania wojewody spowodowały nieuzasadnione wydatki w wysokości co najmniej 11,4 mln zł brutto.

Reklama

Ostatnie ze złożonych zawiadomień dotyczy faktury na niemal 71 tys. zł, jaką szpitalowi Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Katowicach wystawiła spółka odpowiedzialna za świadczenie usług w okresie od 25 do 30 listopada 2020 r. polegających na kompleksowym utrzymaniu czystości w adaptowanych na szpital tymczasowy pomieszczeniach Międzynarodowego Centrum Kongresowego wraz z dystrybucją posiłków i transportem wewnętrznym m.in. pacjentów, odpadów, brudnej i czystej bielizny. Szpital opłacił fakturę ze środków Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, choć w tym okresie nie przyjął ani jednego pacjenta.

 

Reklama

Nikt w Europie nie okazał się tak rozrzutny, jeśli chodzi o szpitale tymczasowe

Interesujące jest też zestawienie liczby utworzonych szpitali tymczasowych w Polsce z tymi, które były uruchamiane w Europie.

- Zwykle w jednym kraju tworzono najwyżej dwie takie placówki, w których na pacjentów czekało od 300 do 1300 łóżek. Wyjątek stanowiła Anglia, gdzie powstało siedem szpitali tymczasowych, mających do dyspozycji od 500 do 4000 łóżek, z czego sześć nie przyjęło żadnego pacjenta. Pacjentów nie mały tez szpitale tymczasowe w Czechach i w Niemczech. W 11 europejskich krajach tego rodzaju placówek nie uruchomiono w ogóle. W Polsce utworzono 33 szpitale tymczasowe, z czego 32 uruchomiono. Jak ustaliła NIK, decyzje administracyjne w sprawie ich utworzenia wydawali na podstawie specustawy, naruszając w różnym stopniu przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego: premier (12), minister zdrowia (26) i wojewodowie (3).

Reklama

 

Ministerstwo Aktywów Państwowych nie zgadza się z zarzutami NIK

Wyniki kontroli NIK skomentowało w oświadczeniu Ministerstwo Aktywów Państwowych.

- Ministerstwo Aktywów Państwowych stanowczo nie zgadza się z zarzutami Najwyższej Izby Kontroli w sprawie realizacji przez spółki Skarbu Państwa budowy szpitali tymczasowych. W okresie pandemii inwestycje te służyły do ratowania życia i zdrowia chorych na COVID-19. W trosce o pieniądze publiczne MAP bardzo uważnie pilnował, by przy ich realizacji żadna złotówka nie została wydana bez celu. Starał się też, by tam, gdzie niezbędne były jakiekolwiek prace adaptacyjne, remontowe, czy też zakupy, mogły one po zakończeniu pandemii służyć placówkom ochrony zdrowia. NIK czyni teraz MAP zarzuty, że działanie nakierowane na ratowanie życia ludzkiego było niegospodarne i wymaga zbadania przez prokuraturę – wskazało MAP w oświadczeniu.

Reklama

 

Fot. poglądowe.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tomek - niezalogowany 2023-09-13 12:07:28

    Dobrze zadbali o obywateli,więc teraz mamy dobrą sytuację ekonomiczną.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • jesteśmy w raju, chyba - niezalogowany 2023-09-13 17:16:31

    Inflacja blisko 50 %, złoty leci na łeb, finanse i gospodarka w ruinie, naród skłócony, zadłużenie Polski ponad 2 biliony dolarów, czujemy się zadbani.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jak Urban - niezalogowany 2023-09-13 12:08:32

    Co to jest dla tej władzy 600 milionów, jakieś drobne nie warte uwagi, oni stracili miliardy Unijnych dotacji a Suski stwierdził, że jemu na chleb starcza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości