Pracownicy sklepu Dino przy ulicy Włókienniczej w Sochaczewie, przerwali dzisiaj pracę. Powodem były bardzo niskie temperatury, w których musieli pracować.
Niskie temperatury dają się we znaki wszystkim. Jest jeszcze gorzej, gdy musi w nich pracować. Do takiej sytuacji doszło w sklepie Dnio przy ulicy Włókienniczej w Sochaczewie. Tam pracownicy od kilku dni pracują w pomieszczeniach, w których temperatura nie przekracza 8 stopni. O panującej sytuacji informowali szefostwo spółki, jednak nie dało to rezultatu.
W związku z tym dzisiaj, o godzinie 8.00 opuścili swoje stanowiska pracy. Następnie spotkali się posłem Adrianem Zandbergiem, współprzewodniczącym partii Razem, którego poprosili o pomoc.
- Weszliśmy właśnie z interwencją poselską do pomieszczeń w Sochaczewie. Mamy udokumentowane naruszenie przepisów. PIP o tym wie, kontroli ciągle nie ma. Firma bezczelnie odmawia rozmowy. Robienie z ludzi mrożonki się opłaca - pisze na swoim profilu społecznościowym Adrian Zandberg, po wizycie w sochaczewskim Dino.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
oooo potężny wiking zoidberg nawiedził chodax oooo
Na tym forum niejaka moherowa babka…piała z radości ze DINO…TO PATRIOTYZM..TO POLSKA…no i proszę jakim trzeba być patriota żeby w takich warunkach pracować…tracić zdrowie ..a to Polska właśnie..takie DINO ma powstać w Zelazowej Woli..żeby mogło sobie posłuchać mazurków Szopena….takie MADE in poland .
Zandberg miał odwagę przyjechać, porozmawiać z ludźmi, podjąć interwencję, a poseł pis i poseł psl ???? nie kiwnęli nawet palcem, zero reakcji, zero empatii, mają ludzi gdzieś, przypomną sobie o nas przed wyborami, a w d u p i e z nimi, obydwaj wypad z parlamentu i do uczciwej roboty.
A my mamy w Sochaczewie aż dwóch posłów, a w sąsiedztwie mamy kotłownia !!!!!
Jakie to straszne! Przecież właścicielem Dino jest Polak, rodak. Człowieku dlaczego to robisz swoim współbratymcom?! Chcemy wspierać Polaków prowadzących interesy, ale bądźcie wobec nas uczciwi. Właścicielu Dino, w sklepach zimno, w prasie wiele informacji, że ludzie u ciebie nie mają funduszu socjalnego, że na święta nie dałeś grosza… Nie ma się co dziwić, że ludzie odejdą z pracy a my odejdziemy od robienia zakupów w twoich sklepach. O to ci chodzi??
Piszą o człowieku ktory założył DINO. Jeden z najbogatszych przedsiębiorców? I pytanie kosztem czegoś? Kto zapracował na to? A ludzie narzną. Gdzie PIP?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
W każdym ''blaszanym'' sklepie jest podobnie, sam robię przy +10 i każdy ma na to wywalone.
W każdym Dino są takie warunki.
JEŚLI PRACOWNICY DINO MAJĄ UMOWY O PRACE ,TO CHRONI ICH KODEKS PRACY !!A JEŚLI PRACODAWCA LEKCEWAŻY JE, TO SA NA TAKIE ŁAMANIE PRAW PRACOWNICZYCH WYSOKIE KARY .JA TYLKO CHCIAŁA BYM POCHWALIĆ WSZYSTKICH PRACOWNIKOW DINO ,BO TAM AŻ MIŁO ROBIĆ ZAKUPY !!ALE TO JEST PRACOWNIKOW ZASŁUGA W MARKETACH SOCHACZEWSKICH I POWIATU ,A PRACODAWCA POWINIEN TO DOCENIĆ,BO TO ONI CIEŻKĄ PRACĄ CODZIENNIE WYPRACOWUJĄ MU ZYSKI !!TYLKO ZE KAŻDY JANUSZ BIZNESU MA SWOJ KODEKSY PRACY ...I PO TO SĄ POTRZEBNE WŁAŚNIE TE KONTROLE UMOW ,PIP I PIH BO PRACODAWCY W POLSCE NAGINAJĄ PRZEPISY PRACOWNICZE ..
Wyzysk ludzi i maksymalne wykorzystywanie tak jest wszedzie prawie każde magazyny hale produkcyjne sklepy... Często zimno warunki fatalne ..płacą tragiczna a wymogi jak za 10 koła miesięcznie...
Towar to znaczy mięsa dramat !!! Na początku było ok a teraz po 2 dniach śmierdzi .A jak się smaży ????to zaczyna wychodzić piana i wody tyle że szok .
ZAWSZE JAK KUPOWAŁAM W DINO MIESO CZY WEDLINE ,TO BYŁ TAM ZAWSZE DUŻY WYBOR,MIESO BYŁO SWIEŻE I NIGDY NIE TRAFIŁAM NA ZŁE CZY NIE ŚWIEŻE ,A PANIE ZAWSZE PODPOWIADAŁY I DOBIERAŁY MI MIESO CZY WEDLINE Z UŚMIECHEM .WIEC PROSZE TU NIE PISAĆ TAKICH RZECZY.
Każdy ma swoje doświadczenia…i w oparciu o te swoje komentuje na forum.Tobie panie podpowiadają co jest dobre a co jest beee…ale to nie tak być powinno..towar powinien odpowiadać normom sanitarnym….a nie jest to rola tych pan …NIECH PANI TEGO NIE BIERZE….a inny człowiek kupi i żałuje ze kupił..i to będzie ostatni jego zakup w tym miejscu.
Proszę a nasza gwiazda lokalna p.Małecki a nie no jak Polski sklep to nie a w Lidlu niemieckim ciepło a ten Rosiewicz z ratusza też nieprzytomny jak zwykle
Ten poseł nigdy nikomu spoza tylko wybranych z pis i własnej rodziny nie pomógł i nie pomoże, informację taką przekazała mi szeregowa osoba z tej partii, ludzie się go boją i go nie znoszą.
Kiedyś mięso w Dino było super teraz jak się smaży to ucieka z patelni! Teraz kupuje mięso w WIERZEJKACH naprzeciwko rynku i jest 100% warte ceny i 100% jakościowe! A Co do warunków to co mają powiedzieć pracownicy fizyczni którzy pracują na dworzu? Np. grabarze co muszą pogrzeb zrobić? I też jakoś dodatków i wielkich kokosów nie mają! Ale pracują bo pracowac trzeba! A tu 8 -10 na plusie i lament! Cały czas tam nie siedzą na magazynie przecież tylko i na sklepie są!
Na czym polega to co piszesz…o grabazu..robienie pogrzebu…bo nie rozumie co masz na myśli…
Jak taki mądry to niech sam tam idzie pracować
U biernackiego zawsze tak wyglądała praca, dlatego pracowałem tam tylko (albo aż) 1 rok. To taki typowy janusz biznesu i to jeszcze z wielkopolskiej wsi. Najważniejsze, że on siedzi sobie na seszelach i jest mu ciepło...
U mnie w firmie na zewnętrznych zaladunkach chłopaki na wózkach robią nawet przy -18
Ty ..... #$@@ miej odwagę i się podpisz z imienia i nazwiska
Gdyby to w Lidlu zaistniała taka sytuacja to pan poseł Małecki zapewne pisałby interpelacje i zapytania poselskie. Ale może poseł pojedzie do szpitala do Jarosława i dostanie wytyczne w sprawie DINO. Śmiało p. Małecki wszak to suweren w Dino pracuję w warunkach urągających przepisom kodeksu pracy
Gdyby to w Lidlu zaistniała taka sytuacja to pan poseł Małecki zapewne pisałby interpelacje i zapytania poselskie. Ale może poseł pojedzie do szpitala do Jarosława i dostanie wytyczne w sprawie DINO. Śmiało p. Małecki wszak to suweren w Dino pracuję w warunkach urągających przepisom kodeksu pracy
Brawo Panie Adrianie!!!
Adrian niech sam założy działalność gospodarczą. najlepiej się mądrzyć jak się bierze kasę z sejmu i nic nie robi. On ma gdzieś ludzi, nic nie załatwił ale fotę ma.
No o to sochsczew sobie oo narzekał , ludzie mają rozum i zawalczą o swoje prawa z a ten Poseł lewicy co by nie robił to go nie lubię drugi tosiek ????????????????????
No o to sochsczew sobie oo narzekał , ludzie mają rozum i zawalczą o swoje prawa z a ten Poseł lewicy co by nie robił to go nie lubię drugi tosiek ????????????????????
O swoich sympatiach to zamelduj koniowi a nie tu du pę zawracasz, masz zarzuty to napisz jakie, konkretnie.
Przecież Sochaczew to PiSowska dziura, poszli na skargę do lewaka Zandberga? Dlaczego Błaszczak ich nie broni ... może ma ich w PO-ważaniu? Sochaczew zrobił swoje - głosował na PiS - Sochaczew może odejść.
Co ta gnida u nas robi. Przyjaciel pisu.
Ale są plusy. Mięso sie nie psuje... Jak tam ma byc ciepło jak oni kotłowni nie mają. Na dachu panele i podgrzewanie klimatyzatorami - jak łaskawe słoneczko się pokaże. A umiejscowienie kasy przy drzwiach wejściowych to popis projektanta. Pewnie był tańszy z Bulgarii.
Niech jedzie do Łowicza na kiernozka tam to samo kasa zaraz przy drzwiach panie chodzą chore niech Pan właściciel usiądzie przy kasie
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
ZGADZAM SIĘ OBSŁUGA TO CO NAJMNIEJ DO WYMIANY
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie zaglądam do DINO….nie mam potrzeby i ciekawości tam robić zakupów…mieszkam w poblizu Lidla….jeszcze nie byłem w tym sklepie…a ileż to on już lat jest w Sochaczewie..emeryci maja mniejsze potrzeby i dokonują zakupów w małych sklepach…ani Kaufland w którym nie byłem 5 lat..ani Biedronka..2 lata..może kiedyś zajrzymy z żona do DINO…coś może się kupi..
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
"dlaczego przyjechał ten poseł razem..."? Złe pytanie. Powinieneś pytać. Dlaczego z innych partii nie przyjechali. Ale i tak odpowiedzi nie ma, dlaczego w tym akurat Dino jest zimno.
Jak się ludziom praca nie podoba to niech ja zmienia na cieplejsza masakra ...
Trochę mrozu i już ludzie skaczecie sobie do gardeł. Przypomnijcie sobie pociągi w latach 90 jak du.py marzły w drodze do pracy. Jest w sklepie chłodno bo nowoczesne systemy ogrzewania te ekologiczne pompy nie nadają się widocznie na większe mrozy. Proponuję zamontować w Dinach dodatkowo zwykłe piece tzw. kopciuchy będą mieli w sklepie czym palić. Tyle kartonów, opakowań i palet. Trochę dymku będzie ale za to jaki ciepło.
Gdybym sama nie była kulturalna, nie uderzyłoby mnie tak chamstwo kasjerki. Sprzedawca ciężko pracujący nie jest zwolniony z bycia miłym, a wprost przeciwnie - ma taki obowiązek. Jak nie potrafi szanować klienta, a wyładowuje na nim swoje frustracje, tzn. że nie nadaje się do pracy z klientem.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
oooo potężny wiking zoidberg nawiedził chodax oooo
Na tym forum niejaka moherowa babka…piała z radości ze DINO…TO PATRIOTYZM..TO POLSKA…no i proszę jakim trzeba być patriota żeby w takich warunkach pracować…tracić zdrowie ..a to Polska właśnie..takie DINO ma powstać w Zelazowej Woli..żeby mogło sobie posłuchać mazurków Szopena….takie MADE in poland .
Zandberg miał odwagę przyjechać, porozmawiać z ludźmi, podjąć interwencję, a poseł pis i poseł psl ???? nie kiwnęli nawet palcem, zero reakcji, zero empatii, mają ludzi gdzieś, przypomną sobie o nas przed wyborami, a w d u p i e z nimi, obydwaj wypad z parlamentu i do uczciwej roboty.