Kino Odeon serdecznie zaprasza 8 listopada o godzinie 18:00 na kolejne spotkanie w ramach cyklu KOBIETY W ROLI GŁÓWNEJ.
Spotkanie nie tylko dla kobiet, ale przez nie inspirowane.
Przygotujemy dla was mały poczęstunek a także podzielimy się nagrodami podarowanymi przez naszych partnerów i przyjaciół kina.
Jednak to co wyróżnia nasz cykl to wartość edukacyjna, która ma przyświecać naszym spotkaniom i która być może będzie miała wpływ na zmianę naszego światopoglądu.
Przed filmem porozmawiamy na temat adopcji i szansy jaką niesie na nowy dom i na bezgraniczną miłość.
Jak wygląda proces adopcyjny i szkolenie dla potencjalnych rodziców? Czy wybór ośrodka adopcyjnego ma znaczenie? Jaka jest rola jawności adopcji?
Na te i wiele innych pytań odpowiemy sobie już w środę.
Gościnią wydarzenia będzie: Iwona Tkaczyk-Osińska.
Po tych emocjach obejrzymy najnowszą ekranizację powieści, którą znają wszyscy, czyli „Anię z Zielonego Wzgórza”.
O FILMIE:
„Moje życie jest prawdziwym cmentarzem nadziei” – mawia rudowłosa Ania.
Przynajmniej do czasu, gdy trafia do domu Maryli i Mateusza, starszego rodzeństwa, które zapragnęło adoptować chłopca.
Przyjazd Ani nazwali straszną pomyłką władz sierocińca.
Energiczna, pomysłowa i niekiedy teatralna Ania szybko zdobywa serce Mateusza, ale Maryla jest wobec niej bardziej surowa.
W końcu to się zmieni. Ania będzie miała prawdziwy dom pełen miłości i przyjaźni.
BILETY w cenie 20,00 zł do nabycia na stronie https://kinoodeon.vectorsoft.pl/MSI/mvc/pl jak również w kasie kina.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
CO TO , KTO TO --GOŚCINIA?? JUŻ "GOSPODYNI SPOTKANIA" JEST BE? jeszcze ze dwa lata takich powalonych zmian i Miodek z Bralczykiem maturę z Polskiego obleją
no to rozruszajmy ten sochaczewski ul. Co i rusz, czytam wypowiedzi mieszkańców o aborcji, o zabijaniu dzieci nienarodzonych. Zawsze pytam wtedy, ile dzieci adoptowała osoba, która nie zgadza się z aborcją. Żadnej odpowiedzi. Czy takie spotkania, dyskusje coś pomogą - wątpię, ale próbować można - niestety wątpię w to, że społeczeństwo się zmieni. Od razu uprzedzam, ja nie będę adoptował, raz że jestem za stary i nikt przy zdrowych zmysłach nie zgodzi się na adoptowanie dziecka przeze mnie, po drugie jestem zwolennikiem aborcji, po trzecie nie lubię dzieci. To teraz czekam na obrzucanie mnie błotem, wyzywaniem mnie - pamiętajcie- Sztaudynger pisał cosik na temat "przytyk" i miejsca na nie.
Adopcja to dowód wielkiego serca adoptujących. Jak w latach 90 upadła poprzednia komuna, do Polski przyjeżdżali z Holandii i Belgii chętni adoptować niepełnosprawne dzieci np. z Downem. Ale był zachwyt nad ich dobrocią. Po roku, reporterka( nie pamiętam- GW czy innej ogólnopolskiej gazety) ruszyła tropem adopcji, pod adresami które adoptujący przedstawiali w dokumentach , nie było rodziców ani dzieci. padło podejrzenie- NARZĄDY. W Holandii i Belgii przy stwierdzeniu niepełnosprawnego płodu - aborcja jest prawie automatyczna, praktycznie nie ma dzieci z Downem. Zresztą mają i eutanazję, bezbożniki. U nas , na szczęście , panuje święte prawo-- Bóg dał życie , które może odebrać tylko inkwizycja.
dopisek- to samo było w odradzającej się Rumunii i Ukrainie , tylko Ukraina chyba ukróciła ten proceder
Adoptowanie dziecka czynimy z miłości, natomiast zabicie nienarodzonego dziecka czynimy z nienawiści. Równowagi nie ma żadnej. Dobro i zło też się nie równoważy. Człowiek dokonuje wyboru i ponosi tego konsekwencje . Kiedy jest szczęśliwy, oto jest pytanie?.
Marika , nie popieram aborcji , ale zadziwiają mnie ten wściekłe ataki -ZABIJACIE , MORDUJECIE. Spróbuj z kościołem, ochrzcij martwy 7 miesięczny płód, przecież to człowiek ?. Agresja na wspomnienia czegoś?
Oznaką życia jest bijące serce. Co trzeba zrobić, aby to serduszko było martwe.? Dziecko 12 tygodniowe z bijacym serduszkiem jest usmiercane czyli zabijane. Do obejrzenia polecam film pt. ,,Nieplanowane". Aborcja = zabijanie i kropka.!!!!!!
Marika. Czy autorzy tego filmu zabili , zamordowali porozcinali ten płód w czasie nakręcenia filmu? No to gratuluję obrońcom życia .
CO TO , KTO TO --GOŚCINIA?? JUŻ "GOSPODYNI SPOTKANIA" JEST BE? jeszcze ze dwa lata takich powalonych zmian i Miodek z Bralczykiem maturę z Polskiego obleją
no to rozruszajmy ten sochaczewski ul. Co i rusz, czytam wypowiedzi mieszkańców o aborcji, o zabijaniu dzieci nienarodzonych. Zawsze pytam wtedy, ile dzieci adoptowała osoba, która nie zgadza się z aborcją. Żadnej odpowiedzi. Czy takie spotkania, dyskusje coś pomogą - wątpię, ale próbować można - niestety wątpię w to, że społeczeństwo się zmieni. Od razu uprzedzam, ja nie będę adoptował, raz że jestem za stary i nikt przy zdrowych zmysłach nie zgodzi się na adoptowanie dziecka przeze mnie, po drugie jestem zwolennikiem aborcji, po trzecie nie lubię dzieci. To teraz czekam na obrzucanie mnie błotem, wyzywaniem mnie - pamiętajcie- Sztaudynger pisał cosik na temat "przytyk" i miejsca na nie.
Adopcja to dowód wielkiego serca adoptujących. Jak w latach 90 upadła poprzednia komuna, do Polski przyjeżdżali z Holandii i Belgii chętni adoptować niepełnosprawne dzieci np. z Downem. Ale był zachwyt nad ich dobrocią. Po roku, reporterka( nie pamiętam- GW czy innej ogólnopolskiej gazety) ruszyła tropem adopcji, pod adresami które adoptujący przedstawiali w dokumentach , nie było rodziców ani dzieci. padło podejrzenie- NARZĄDY. W Holandii i Belgii przy stwierdzeniu niepełnosprawnego płodu - aborcja jest prawie automatyczna, praktycznie nie ma dzieci z Downem. Zresztą mają i eutanazję, bezbożniki. U nas , na szczęście , panuje święte prawo-- Bóg dał życie , które może odebrać tylko inkwizycja.