Reklama

Akcja powódź

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
15/07/2009 08:57
Środa, 8 lipca, fatalna pogoda, od samego rana leje deszcz, kilkudziesięciu strażaków zmaga się z wałami przeciwpowodziowymi, inni transportują łódką ludzi uwięzionych na jednej z kęp na Wiśle.
Na szczęście to nie prawdziwa akcja podczas powodzi, a ćwiczenia, jakie w ubiegłym tygodniu odbyły się w dwóch gminach zagrożonych powodzią – w Młodzieszynie i Iłowie.
Miały one na celu sprawdzenie możliwych scenariuszy, jakie mogą się wydarzyć podczas „wielkiej wody”, a także skontrolowanie sprawności strażaków i innych służb skupionych w powiatowym i gminnych zespołach reagowania kryzysowego.
Jak nam powiedział Tomasz Stasiak z sochaczewskiej straży, pierwszy odcinek bojowy został zorganizowany w Suchodole w gm. Iłów, gdzie na jednej z kęp zostali uwięzieni wędkarze, przy czym jeden z nich był ranny. Z wykorzystaniem łodzi i pontonów, będących na wyposażeniu różnych jednostek strażackich, przetransportowano uwięzionych ludzi na stały ląd.
Drugie zadanie, a więc zabezpieczenie przerwanego wału przeciwpowodziowego, realizowano w Arciechowie, także w gm. Iłów. Tutaj strażacy oraz członkowie sztabu kryzysowego uczyli się, jak fachowo układać worki z piaskiem i jak wzmocnić wał 10-metrowym rękawem napełnionym wodą.
Ponadto w Kamionie, w gm. Młodzieszyn odbyło się wstępne szkolenie, przegląd sprzętu zgromadzonego na wypadek powodzi, rozdział zadań pomiędzy poszczególne ekipy. W ćwiczeniach wzięły udział m.in. zawodowe jednostki z Sochaczewa, Gostynina, Płońska, a także wiele oddziałów okolicznych OSP, nie tylko z naszego powiatu. W sztabie kryzysowym znaleźli się starosta, wójtowie, przedstawiciele policji, sanepidu, służb weterynaryjnych i inni.
Wójtowie prezentowali miejsca, do których w wypadku powodzi zostaną ewakuowani ludzie i zwierzęta, a strażacy musieli wybudować zaplecze kwatermistrzowskie dla zarządzających akcją. W tym wypadku wykorzystali namiot pneumatyczny, będący na wyposażeniu jednej z jednostek. Pomyślano nawet o zaopatrzeniu w ciepły posiłek, tak potrzebny w zimny, deszczowy dzień.
Rzecznik sochaczewskiej straży, Mirosław Gorzki, powiedział nam, że wszystkie zaplanowane zadania udało się zrealizować, a sama akcja spotkała się z wysoką oceną członków sztabu, tym bardziej, że ratownikom przyszło pracować przy iście powodziowej pogodzie.
Dla mieszkańców wniosek z tych ćwiczeń jest bardzo czytelny. Wszyscy mamy nadzieję, że nasze służby są dobrze przygotowane na wypadek powodzi.
Jolanta Sosnowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości