Sochaczewska policja otrzymała w ubiegłym tygodniu zgłoszenie, że w jednym z samochodów zaparkowanych przy ulicy Żeromskiego może znajdować się ładunek wybuchowy. Służby nie mogą ignorować takich wezwań, wobec tego natychmiast na miejscu pojawili się funkcjonariusze. Czekał tam na nich mężczyzna, który zadzwonił na numer alarmowy. Zabezpieczono teren i przystąpiono do sprawdzania, czy zgłoszenie ma podstawy. Okazało się, że ani w aucie, ani w jego okolicy nie ma żadnej bomby.
Wszczęcie nieuzasadnionego alarmu ma poważne konsekwencje – 62-latkowi postawiono zarzut zagrożony karą nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna tłumaczył w czasie przesłuchania, że zaniepokoiło go migające wewnątrz samochodu czerwone światełko.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Naprawdę, a jak by wybuchło to by dostał zarzut że nie powiadomił... Policja i prokuratura ma problem z głową...
To nikt nie spytał dziadka skąd pomysł ze jest bomba? Tylko sciagneli saperów do migajacego alarmu? No to nie najlepiej swiadczy o policji
Złodziei nie chcą łapać, ale dziadka ulokują na naszym wikcie na kilka lat ...i ordery będą.
11 czerwca zgłoszono samotną walizkę przy biedronce na 600-lecia,sprawdzili-nic nie było,tutaj od razu z grubej rury-8 lat więzienia za fałszywy alarm!!Facet może NAPRAWDĘ myślał że to zagrożenie,powiadomił,nie ukrywał się,wystarczyło by żeby mu ktoś objaśnił co to są migające diody, nawet dyżurny policjant na komendzie powinien mu to wyjaśnić podczas rozmowy telefonicznej(ale i sprawdzić)ale nie -bandzior,panikarz i osiem lat odsiadki mu grozi,zamiast podziękowania
Naprawdę, a jak by wybuchło to by dostał zarzut że nie powiadomił... Policja i prokuratura ma problem z głową...
To nikt nie spytał dziadka skąd pomysł ze jest bomba? Tylko sciagneli saperów do migajacego alarmu? No to nie najlepiej swiadczy o policji
Złodziei nie chcą łapać, ale dziadka ulokują na naszym wikcie na kilka lat ...i ordery będą.