Aż trudno uwierzyć, że mimo ostrej zimy, w trzech nadwiślańskich gminach naszego powiatu ogłoszono stan alarmu powodziowego. Problem dotyczy jak zwykle gmin: Młodzieszyn, Brochów i Iłów, gdzie stan Wisły znacznie się podniósł. W miniony czwartek był on przekroczony o 120 cm w Wyszogrodzie, a ponad 100 cm w Kępie Polskiej. Są to miejsca stałego monitorowania poziomu wody na Wiśle w naszym rejonie. Alarm powodziowy obowiązuje od poniedziałku 13 grudnia, a ogłosił go Starosta Sochaczewski, który jest szefem obrony cywilnej powiatu. Zgodnie z zarządzeniem starosty stan wody i wałów przeciwpowodziowych jest stale monitorowany. Wały obserwują głównie strażacy ochotnicy z poszczególnych gmin. Urzędy gmin mają natomiast całodobowe dyżury w swoich siedzibach, muszą utrzymywać siły i środki w pełnej gotowości, a takie przygotować ludność na ewentualność powodzi i ewakuacji. Wisła w tej chwili jest skuta lodem, ale wystarczy kilkudniowa odwilż, aby kra zaczęła topnieć i piętrzyć się, powodując zatory wodne. Zwłaszcza w gminach Młodzieszyn i Iłów, gdzie jest wiele zakoli rzecznych i małych wysepek, sytuacja może być groźna, stąd konieczność stałej obserwacji rzeki. Tadeusz Wachowski ze sztabu kryzysowego w starostwie twierdzi, że służby wojewódzkie uspokajają, ale wiosenna powódź uczy nas pokory wobec natury, więc w najbliższych dniach nie ma mowy o odwołaniu alarmu. Miejmy nadzieję, że prognozy pogody będą sprzyjające i mieszkańcy trzech gmin spędzą święta we własnych domach. (sos)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze