Zapraszamy do obejrzenia drugiego odcinka ZIP e-Sochaczew.pl.
Dziś naszym gościem jest Anna Kaźmierska, 27-letnia sochaczewianka, która dała się poznać mieszkańcom jako niesamowicie energetyczna inspiratorka społecznych
zrywów w słusznym celu. Tym razem wpadła na pomysł zorganizowania imprezy,
jakiej w naszym mieście jeszcze nie było: „Pokoloruj Sochaczew”.
Zapraszamy już dziś 18 czerwca br. o godz. 15.00 nad Bzurę. Kolorować Sochaczew będziemy przy okazji oficjalnego otwarcia plaży miejskiej nad naszą historyczną rzeką (której budowa, w ramach Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego, ruszy już niebawem). Imprezie towarzyszyć będą taniec, zabawa i integracja. Anna Kaźmierska przewiduje specjalny kącik dla dzieci i mnóstwo atrakcji. Przyznaje, że w organizację wspólnego obsypywania się sochaczewian kolorami holi włącza się coraz więcej osób i organizacji.
Więcej na ten temat na blogu Anny Kaźmierskiej kazmierska.e-sochaczew.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
karol997,już Cię z poprawczaka wypuścili? trochę Cię nie było? co do imprezy-dziewczyna ma pomysł i dąży do realizacji,tylko pochwalić,bez oglądania myślałem że trzeba będzie kupić sadzonki jakiś niedrogich kwiatków ogrodowych i w tajemnicy przed Burmistrzem, w konspiracji ,równocześnie,posadzić koło swojego miejsca zamieszkania lub we wskazanych miejscach,proszek się rozpyli i zniknie a kwiatki pokolorowałyby miasto
Szału nie ma a pomysł d.... nie urywa. Osobiście widzę bardziej tam miejsce na piknik na rodziną rywalizację np. rzut do celu, wyścigi w workach, taniec z balonem, rodzinne śpiewanie itp. Proste i bez zbędnych kosztów z chemią w tle...:) No ale jak się nie ma co się chce to trzeba cieszyć się z tego co się ma...:) Pozdrawiam Karol
impreza
impreza
karol997,już Cię z poprawczaka wypuścili? trochę Cię nie było? co do imprezy-dziewczyna ma pomysł i dąży do realizacji,tylko pochwalić,bez oglądania myślałem że trzeba będzie kupić sadzonki jakiś niedrogich kwiatków ogrodowych i w tajemnicy przed Burmistrzem, w konspiracji ,równocześnie,posadzić koło swojego miejsca zamieszkania lub we wskazanych miejscach,proszek się rozpyli i zniknie a kwiatki pokolorowałyby miasto