Odszedł z sochaczewskiego artystycznego podwórka kolejny kolorowy ptak. A może tylko sowa w kwiatach (jak siebie sama nazywała). Sylwia Zgłobicka co prawda urodziła się w 1975 roku w Lublinie jednak większą część swojego życia spędziła w Sochaczewie.
Absolwentka ASP Łódź dyplom zrobiła w 2002 w Pracowni Grafiki Warsztatowej profesora Tomasza Chojnackiego. W naszym mieście aktywnie współpracowała z SCK zajmując się oprawą wizualną imprez oraz koordynując wystawy i konkursy plastyczne dla dzieci i młodzieży. Kilka lat temu przeniosła się do Warszawy i tam dawała upust swojemu talentowi. Ma na swoim koncie wystawy w Sochaczewie, Łodzi, Warszawie i Jeleniej Górze.
Kreatywna, kochana, pozytywnie nastawiona do świata, szalona i zawsze uśmiechnięta. Potrafiła uśmiechem rozjaśnić każdy dzień. Kochała życie i ludzi i oni kochali ją. Kobieta wielu talentów gdyż oprócz plastyki, tańczyła (to jej ukochane tango), zajmowała się muzyką i aktorstwem.
Niestety ta wrażliwa i utalentowana kobieta odeszła od nas. Usiadła na swojej gałęzi. Rozpostarła skrzydła (jak to sowa) i odleciała ... zostawiając nam po sobie wspomnienie i smutek. Ostatnią swoją drogę rozpocznie 15 lipca w kościele Józefa Robotnika w Chodakowie. Prochy jej zostaną pochowane na cmentarzu na Wypalenisku.
Żegnaj Sylwio i ... do zobaczenia.
Zdjęcie pochodzi ze strony Sylwii na facebooku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze