Reklama

Aukcja po raz pierwszy

Tygodnik Echo Powiatu
12/06/2002 00:00
Aukcję w Sochaczewie należy zaliczyć do wyjątkowych wydarzeń kulturalnych, co nie znaczy, że ta forma jest nam całkowicie obca. Niewielu ryzykuje zorganizowaniem aukcji w obawie przed całkowitym niepowodzeniem.
Powody, dla których tak się dzieje są złożone i na pewno jedynym wytłumaczeniem nie jest postępujące ubóstwo społeczeństwa. Tym większe uznanie należy się organizatorkom aukcji, czterem odważnym kobietom: Krystynie Mikołajczyk, Wiesławie Dziurewicz, Barbarze Zduńczak i Barbarze Sobkowicz, ponieważ to one zaryzykowały i zorganizowały aukcję, z której dochód przeznaczony został na cel charytatywny, i na budowę ośrodka terapeutycznego dla ludzi z chorobą Alzheimera w Kuznocinie.
Aukcja odbyła się w miniony piątek w Cafe Galerii, miejscu wyjątkowym i chyba jedynym takim w Sochaczewie. Myślę, że niejeden artysta chciałby, żeby jego dzieła właśnie w takiej scenerii mogli kupować i podziwiać miłośnicy sztuki.
Autorki przedsięwzięcia wykonały ogromną pracę, zgromadziły przedmioty na licytację i to w liczbie budzącej uznanie. Była srebrna i złota biżuteria, obrazy zaprzyjaźnionych artystów, kompozycje kwiatowe, sportowe trofea, bezcenne autografy artystów tej miary co Andrzej Wajda, a także fotosy gwiazd srebrnego ekranu, oczywiście z ich dedykacjami. Do licytowania dzielnie zachęcały również kobiety panie Anna Korcz - aktorka - i Agnieszka Rosłoniak - dziennikarka - wsparte jednak męskim ramieniem Piotra Zduńczaka. Udało się zebrać ponad 3 tys. złotych - suma może nie jest niebotyczna, ale na pewno znacząca w kasie Fundacji Pomocy Osobom z chorobą Alzheimera, ale chyba nie tylko o to chodziło. Taka aukcja to również sposób na ożywienie życia kulturalno - towarzyskiego w mieście i wydaje się, że obydwa cele udało się osiągnąć.
Paniom należą się gratulacje, myślę, że wszyscy zaproszeni goście, wśród których był burmistrz miasta Stanisław Szulczyk, wicestarosta Jerzy Żelichowski i senator Jolanta Popiołek (dzielnie licytowali), podzielą moją opinię.
Chleb ze smalcem smakował wyśmienicie.
Akordeonista „współbrzmiał” z charakterem miejsca. To dobry początek i miejmy nadzieję, że pomysłodawczynie aukcji na tym nie poprzestaną. Zorganizują kolejną i będzie następny sukces. Mam nadzieję, że organizatorki wybaczą publiczności, która chwilami licytowała dosyć nieśmiało, ale i w tym trzeba nabrać doświadczenia. Na kolejnej aukcji będzie już odważniejsza. Najtrudniejszy jest pierwszy krok. (g)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości