Samochody mkną dołem, a mieszkańcy powiatów żyrardowskiego i sochaczewskiego mogę autostradę oglądać tylko z wiaduktu w Wiskitkach. Wyobrażam sobie, jak to może irytować, bo przecież, żeby pojechać autostradą do Warszawy trzeba, przebić się w przez korki w Grodzisku. Wspominać o obwodnicy nawet nie muszę, nadal nie jest oddana do użytku.
Kolejne doniesienia prasowe na temat niezadowalającego postępu robót na odcinku C autostrady A2 Stryków-Konotopa, prowadzonych aktualnie przez konsorcjum BÖGL a KRÝSL k.s. i BOGL a KRYSL POLSKA Sp. z o.o., a co za tym idzie możliwego opóźnienia terminu zakończenia prac na tej inwestycji. Sygnały te zostały także potwierdzone w ostatnich dniach przez rzecznika prasowego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Warto przypomnieć, że do utrzymania terminu 15.10.2012 r. do niedawna zobowiązywały się zarówno GDDKiA jak i aktualny wykonawca robót budowlanych BOGL a KRYSL. Niestety wydaje się, że w niechlubnej historii opóźnień inwestycji, sięgającej lat 80., przybędzie już wkrótce kolejny rozdział.
Zanim jednak to się stanie, otwieram kolejny rozdział korespondencji z ministrem Nowakiem. Zainteresowanych czytelników zachęcam na początek do lektury interpelacji, tekst na stronie www.maciejmalecki.pl
Pozdrawiam serdecznie, Maciej Małecki.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze