W ostatnią grudniową niedzielę w Pubie 77 odbył się swoisty performance muzyki i sztuki. Syntezy awangardowej muzyki z malarstwem postanowiła się podjąć nowopowstała grupa artystyczna o nazwie „Sound&Paint”. Wnętrze klubu było wypełnione po brzegi. Celem happeningu było odnalezienie uniwersalnego języka sztuki, wspólnego dla różnych rodzajów artystycznej twórczości. W przedsięwzięciu starano się nawiązać do happeningów organizowanych w pierwszej połowie XX wieku przez Johna Cage, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli radykalnej amerykańskiej awangardy muzycznej. John Cage był nie tylko kompozytorem, ale także malarzem. Grupa „Sound&Paint” wystapiła w składzie: Marcin Hugo-Bader (instrumenty malarskie), Marek Klusek (gitara elektryczna/akustyczna), Szymon Maciejewski (instrumenty klawiszowe), Jarosław Modrzejewski (gitara basowa) oraz Krzysztof Orliński (trąbka). Malarz wsłuchując się w dźwięki dokonał ich artystycznej kreacji płótnie. - Ile dźwięków tyle barw. Każdy ton dźwięku może odpowiadać poszczególnej barwie - mówi Marcin Hugo-Bader. Malarz pracował na uboczu. Publiczność mogła oglądać jedynie efekt finalny jego pracy. Organizatorzy chcieli uniknąć sytuacji, w której publiczność sugerowałaby artyście, co powinien malować. - Zależało mi na zachowaniu pewnej intymności, jakiej potrzebuję w pracowni, gdy maluję – tłumaczy autor obrazu. Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie e-Sochaczew.pl oraz Pub 77. Kolejny muzyczny pomysł Szymka prawdopodobnie w okolicach Walentynek. D.G.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze