27 lipca ze stanowiskiem dyrektora ZKM oficjalnie pożegnaÅ‚ siÄ™ Krzysztof Sieczkowski. Już od sierpnia jego miejsce zajmie Beata Furman.Â
W miniony poniedziałek, w ratuszu burmistrz Piotr Osiecki podziękował wieloletniemu dyrektorowi ZKM, Krzysztofowi Sieczkowskiemu za jego ogromne zaangażowanie w rozwój sochaczewskiej komunikacji miejskiej. To dzięki niemu m.in. zrealizowano projekt "Sochaczewski Eko-bus", w ramach którego na terenie miasta stanęło niemal trzydzieści nowych wiat przystankowych, uruchomiono biletomaty, elektroniczne tablice wyświetlające rozkład jazdy, powstał punkt ładowania autobusów elektrycznych. W ostatnim czasie doszło też do poważnej wymiany taboru, bo tylko w latach 2019-2020 ZKM włączył do ruchu aż dziesięć autobusów, w tym pięć fabrycznie nowych, spełniających surowe normy środowiskowe Unii Europejskiej.
Następnie podczas spotkania burmistrz wręczył akt powołania na stanowisko dyrektora Beacie Furman. Nowa dyrektor ZKM doskonale zna specyfikę działalności sochaczewskiego Zakładu Komunikacji Miejskiej, gdyż od 2001 roku pracowała w nim jako główna księgowa. Z komunikacją miejską w naszym mieście związana jest już od 1991 roku, kiedy to zajmowała stanowisko specjalisty, a później kierownika działu finansowo-księgowego w Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, a następnie w Zakładzie Usług Komunalnych.
Jak podkreśliła komisja konkursowa oceniająca kandydatów startujących w konkursie na stanowisko szefa ZKM, Beata Furman wykazała się nie tylko doskonałą wiedzą z dziedziny finansów publicznych, lecz również znajomością specyfiki pracy w transporcie zbiorowym. Nowej szefowej ZKM burmistrz życzył sił, wytrwałości i konsekwencji w dążeniu do wyznaczonych celów.
źródÅ‚o UM SochaczewÂ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z całym szacunkiem, ale to co robił poprzedni szef trudno nazwać rozwojem komunikacji miejskiej. Polityczny projekt nowych autobusów i wydatki infrastrukturalne w duchu kapitalizmu inkluzywnego realizowane w moim odczuciu pod publiczkę i ku radości producentów autobusów oraz wiat przystankowych - to nie jest rozwój. Autobusy wożą jak woziły powietrze, a żeby czekać na autobus 40 minut trzeba mieć dużo samozaparcia. Poziom kompetencji nowej szefowej w obszarze organizacji transportu, nie wróży poprawy sytuacji. Gwoździem do trumny ZKM będzie populistyczna decyzja o darmowej komunikacji.
Z całym szacunkiem, ale to co robił poprzedni szef trudno nazwać rozwojem komunikacji miejskiej. Polityczny projekt nowych autobusów i wydatki infrastrukturalne w duchu kapitalizmu inkluzywnego realizowane w moim odczuciu pod publiczkę i ku radości producentów autobusów oraz wiat przystankowych - to nie jest rozwój. Autobusy wożą jak woziły powietrze, a żeby czekać na autobus 40 minut trzeba mieć dużo samozaparcia. Poziom kompetencji nowej szefowej w obszarze organizacji transportu, nie wróży poprawy sytuacji. Gwoździem do trumny ZKM będzie populistyczna decyzja o darmowej komunikacji.