Ponad rok zabiegów, przekonywania i lobbowania, przyniosło zamierzony efekt. Kosztem niemal 660.000 zł, wyłożonych z budżetu miasta, na skrzyżowaniu ulic Płockiej, Gawłowskiej i Łowickiej zbudowano tak oczekiwaną sygnalizację świetlną, przełożono chodniki, wylano nowy asfalt na Gawłowskiej. Wspólna inwestycja miasta i powiatu dobiegła końca, dzięki czemu od minionego piątku tysiące kierowców jadących do centrum Sochaczewa z zachodnich dzielnic, od strony Płocka i Łowicza mogą do miasta dostać się bezpiecznie, nie muszą czekać w kilometrowych korkach. Starania o budowę świateł na newralgicznych skrzyżowaniu trwały dobre kilkanaście miesięcy. Najpierw do pomysłu burmistrz przekonał radnych miasta, a gdy miał pewność, że znajdą się pieniądze na ten cel, rozpoczął poważne rozmowy ze starostą zarządcą ulicy Gawłowskiej, kluczowej w całym projekcie.
- Fakty są takie, że to miasto, delikatnie mówiąc, skłoniło powiat do przeprowadzenia tej inwestycji. Już w 2011 roku wydaliśmy niemal 35.000 zł na opracowanie dokumentacji technicznej przebudowy skrzyżowania ul. Płockiej i ul. Gawłowskiej oraz analizę bezpieczeństwa skrzyżowania mówi radny Rady Miejskiej Sylwester Zdzieszyński (Forum), który bardzo aktywnie brał udział we wszystkich etapach planowania inwestycji.
W lutym br. burmistrz P. Osiecki zwrócił się do radnych z wnioskiem o przeznaczenie 400.000 zł na przebudowę skrzyżowania. Argumentował, że usprawnienie ruchu w tej części miasta to zadanie o szczególnym znaczeniu. Osiedla za Bzurą rozbudowują się, przybywa domów i samochodów, z ulicy Gawłowskiej korzystają karetki pogotowia, dlatego jeśli samorząd miejski jest w stanie pomóc starostwu w realizacji inwestycji, powinien to zrobić, stąd propozycja przekazania tak dużej kwoty na przebudowę styku dróg i budowę w tym miejscu sygnalizacji świetlnej. Radni powiedzieli tak. Wiosną br., gdy była już dokumentacja i zgoda radnych na wydanie 400.000 zł na budowę świateł, powiat oświadczył, że zamierza podzielić tę inwestycję na etapy. W pierwszej kolejności chciał uporządkować odcinek ul. Gawłowskiej (od ulicy Wodnej do ulicy Hugo Badera) przy okazji remontując część uszkodzonych chodników. Skrzyżowaniem ulicy Płockiej z Gawłowską i światłami zamierzał zająć się po wybudowaniu marketu w dawnym METALOWCU.
- Co ciekawe, inwestor ten przysłał do UM miasta oświadczenie, w którym jasno stwierdził, że budowa świateł zupełnie nie przeszkadza w realizacji jego inwestycji. Burmistrz podjął wtedy kolejne rozmowy ze starostą, zaproponował podpisanie porozumienia finalizującego uzgodnienia
wiceburmistrz Stanisław Wachowski przypomina głośną swego czasu sytuację, która odbiła się szerokim echem w sochaczewskich mediach. W maju udało się uzgodnić, że inwestycja nie będzie prowadzona w kilku etapach. Pod koniec tego miesiąca starosta sochaczewski podpisał z miastem umowę o budowie świateł.
- Przez kilka miesięcy było tak, że niby powiat chciał realizacji inwestycji, ale nie robił nic, by eliminować przeszkody, iść do przodu z tym projektem. Tematem zainteresowali się radni miasta i powiatu, na sesjach pytali o postęp prac, co wstrzymuje władze powiatu przed wyłonieniem wykonawcy. I chyba to zainteresowanie radnych oraz nacisk ze strony zniecierpliwionych kierowców skłoniły wreszcie powiat do zapalenia zielonego światła dla Gawłowskiej podkreśla wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, Arkadiusz Karaś (PiS), który również bardzo mocno angażował się w tę sprawę. W czerwcu okazało się, że inwestor na razie nie chce uruchamiać marketu w METALOWCU, zniknęła zatem groźba etapowania inwestycji, przeciągania jej w czasie czy odkładania na kolejne lata. Dzięki temu w wakacje PZD mógł ogłaszać przetargi i szukać wykonawców prac. W międzyczasie, w połowie lipca, Zakład Wodociągów i Kanalizacji oraz PZD podpisały porozumienie, na mocy którego miejska spółka zadeklarowała pokrycie połowy kosztów (ok. 300 tysięcy złotych) remontu fragmentu ulicy Gawłowskiej. Z kolei miasto zdecydowało, że samo w 100% sfinansuje budowę świateł na styku ulic Płockiej i Łowickiej. W ten sposób z jednego projektu zrobiły się trzy, a w każdym z nich finansowo
uczestniczyło miasto.
Były to:
remont 650 metrów nawierzchni ulicy Gawłowskiej na odcinku od ul. Batalionów Chłopskich do ul. Płockiej. Za połowę robót, odcinek od Płockiej do ul. Wodnej odpowiedzialny był ZWiK (ok. 300 tys. zł), za drugą część Powiatowy Zarząd Dróg.
przebudowa skrzyżowania Gawłowskiej z ul. Płocką finansowana w 50% przez burmistrza (435.000 zł). Zadanie obejmowało remont chodników i nawierzchni oraz budowę sygnalizacji świetlnej.
budowa sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ul. Płockiej z ul. Łowicką, w 100% finansowana przez miasto (188.000 zł). Na przełomie sierpnia i września ekipy budowlane weszły na plac budowy. W październiku na obu skrzyżowaniach ulic Gawłowskiej z Płocką i Płockiej z Łowicką podłączono sygnalizację świetlną akomodacyjną, która przy pomocy kilku kamer kieruje elastycznie częstotliwością zmian
świateł na poszczególnych kierunkach w zależności od aktualnego natężenia ruchu. Dokonano też zmian w organizacji ruchu tj. uprzywilejowana stała się ulica Płocka, a nie tak jak dotychczas Łowicka, stanowiąca fragment dawnej drogi krajowej nr 2.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Od Gawłowskiej, w dzień zielone świeci się za krótko, w nocy światła nie są potrzebne, zatrzymują ruch na niekolizyjnych kierunkach.
Widać gorzka prawda boli ludzi ze starostwa, a widać to po postach wyżej :(
to jak mamy dziękować p. burmistrzowi ? nie opędzi się od słów uznania , całusów , uścisków ... dobry kawałek - SAMOZACHWYT
"przebudowa skrzyżowania Gawłowskiej z ul. Płocką finansowana w 50% przez burmistrza (435.000 zł). " jaki dobry człowiek z tego naszego burmistrza i do tego hojny z własnej kieszeni tyle kasy wyłożył ;)
Ja proponuję aby wydział propagandy i agitacji z jego osławionym naczelnikiem nie ośmieszali się pisząc takie herezje . Gdyby tak było jak pisze czołowy propagandzista , to Osiecki już od rana by stał z nożyczkami aby przeciąć wstęgę , a zdjęć w ziemi byłoby tyle , że zabrakłoby miejsca na inne informacje . Trochę pokory życzę.
Od Gawłowskiej, w dzień zielone świeci się za krótko, w nocy światła nie są potrzebne, zatrzymują ruch na niekolizyjnych kierunkach.
Widać gorzka prawda boli ludzi ze starostwa, a widać to po postach wyżej :(
Mój father leci w Audi.. A4 2,5TDI 150 km