O tym, że głupota i chamstwo może drogo kosztować przekonała się mieszkanka gminy Sochaczew. Kierowała pojazdem w stanie nietrzeźwości i znieważyła interweniujących funkcjonariuszy.
Mieszkanka gminy Sochaczewa na długo zapamięta swoje zachowanie z wtorku, 27 stycznia. Tego dnia, około godziny 18.00 uwagę sochaczewskich policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego zwrócił samochód poruszający się bez włączonych świateł. Jakby tego było samochód jechał zygzakiem.
Funkcjonariusze postanowili zatrzymać auto do kontroli. Od jego kierowcy, którym okazała się mieszkanka gminy Sochaczew wyczuwalna była woń alkoholu. Badanie trzeźwości wykazało ponad 2 promile alkoholu w jej organizmie. Policjanci zatrzymali kierującą, a pojazd odholowano na parking strzeżony. Na tym się jednak nie skończyło. Kobieta podczas interwencji nie tylko nie współpracowała z policjantami, ale również znieważyła funkcjonariuszy.
Jej zachowanie szybko przełożyło się na konsekwencje prawne.
- Kobieta straciła prawo jazdy i usłyszała zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz zarzut znieważenia funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka kara finansowa, a także przepadek pojazdu, o czym zadecyduje sąd - informuje sierż. Joanna Popławska z KPP Sochaczew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zero tolerancji dla patologii
Zawsze mówię ,że debili nie brakuje
Zero empati dla matki Polki, może piła bo musiała, pewnie mąż ją w domu bił, bo zupa była za słona. A może wychowywała się w patologicznej rodzinie, może ojciec pił a matka prostytuowała się by utrzymać rodzinę. A ona może doświadczyła złego dotyku. Nie ładni panowie policjanci aby tak odrazu niegodnie z kobietą postąpić
zero tolerancji dla patologii
Zawsze mówię ,że debili nie brakuje
Zero empati dla matki Polki, może piła bo musiała, pewnie mąż ją w domu bił, bo zupa była za słona. A może wychowywała się w patologicznej rodzinie, może ojciec pił a matka prostytuowała się by utrzymać rodzinę. A ona może doświadczyła złego dotyku. Nie ładni panowie policjanci aby tak odrazu niegodnie z kobietą postąpić