I Bieg Noworoczny 2013r
06.01.2013r, Warszawa-Praga. Jako, że od ostatniej mej relacji z wyprawy sportowej minęło blisko 4-miesiące przyszedł moment, aby skreślić kilka zdań... Pierwszy sportowy przystanek w 2013r. wypadł mi na Warszawską Pragę. Lepiej sobie nie mogłem wymarzyć, aby zainguraować ten sezon. Ogromny sentyment do tzw. ,,ZAKAZANEJ DZIELNICY,, gdyż blisko 23-latka wstecz tutaj się wszystko zaczęło w moim przypadku i kiedy tu wracam jakieś mega pozytywne nastawienie mnie nastraja. Po prostu kocham tu wracać. Impreza rozgrywana w bajecznie - malowniczym Parku Skaryszewskim położonym niemalże w centrum stolicy. Przyznam, że ,,Bieg Wedla 2012r.,, w tym miejscu przy -25"C odbierał rozkoszowanie się tym magicznym parkiem i dlatego zapewne dziś dopiero dostrzegłem tutejsze urokliwe zakątki. I tak oto w centrum Warszawy spotkamy tu: wiele zwierzaków na wolności m.in. bobry czy też wiewiórki jedzący ludziom z rąk. Wiele pomników upaiętniających bohaterską walkę Polaków przeciw okupantom. Idealne miejsce na popołudnie z swą drugą połówką. Rzadko się to zdarza, ale z rezultatu jestem właściwie usatysfakcjonowany jak na tą porę roku (przecież to zima dopiero a do imprezy docelowej mam pół roku:) choć zawsze mogło być lepiej. Rzadko się zdarza, abym jechał też biegać nie dla zabawy a na takiej adrenalinie/spince, ale co tu dużo mówić: ,,WARSZAWA - PRAGA,, i mi wystarczy. Dystans: 8km [asfalt, ziemia] Czas: 35.28s Miejsce: 66/373-ukończyło. Trasa - 4 pętle po 2km podczas, których wyłapałem 1-dublowanie a samemu wbijając pewnie lekko 100-dubli :D Reasumując dobry prognostyk...
Damian Smus.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze