Reklama

Biskup diecezji łowickiej z zarzutami - przestępstwa seksualne z Sochaczewem w tle

14/09/2020 11:51

Temat zaniedbań biskupów łowickich nabrał nowego wymiaru, bowiem od kilku tygodni za sprawą dziennikarskich śledztw oraz publikacji kuria podjęła czynności wyjaśniające. Biskupi, którzy pełnią znaczącą rolę w życiu społeczeństwa, także sochaczewskich parafii, które należą do diecezji łowickiej, muszą zmierzyć się ze sprawą molestowania i przestępstw seksualnych. Jednak na uwagę zasługuje fakt, iż spraw o molestowanie jakie nie zostały należycie rozpatrzone przez diecezję łowicką jest wiele.  

 

Temat ten, jak podaje dziennik OKO PRESS, był znany już w latach 90. Ówczesny biskup Alojzy Orszulik, oraz obecnie sprawujący tą funkcję Andrzej Dziuba wiedzieli o nieprawidłowościach jakie dzieją się od lat 90. kiedy to ksiądz Piotr S. miał molestować kleryków z łowickiego seminarium oraz później w parafii w Skierniewicach ministrantów. Obecnie do wyjaśnienia spraw zaangażowała się także prokuratura oraz stolica apostolska. Ksiądz trafia także do Sochaczewa.

Reklama

 

Kolejnym duchownym o którym informuje Oko Press, związanym powiatem sochaczewskim jest ks. Rajmund R. który za oglądanie pornografii w 2002 r. z małoletnimi do dziś nie poniósł żadnej kary. Dziś mieszka on w Domu Kapłana Seniora w Sochaczewie, a przeniesiony został tu z parafii z terenu powiatu sochaczewskiego. Z doniesień jednego z księży do diecezji łowickiej wynika, że ks. Rajmund oglądał gejowskie porno w obecności dwóch innych księży oraz nagich ministrantów. Spotkanie zakrapiane alkoholem. 

Reklama

 

Wracając do księdza Piotra S. molestowani przez niego młodzi mężczyźni opowiadają o swoich doświadczeniach, jakie zgotował im ksiądz. W 2006 roku ksiądz Piotr przybywa do Sochaczewa, za sprawą decyzji biskupa Andrzeja Dziuby. W styczniu 2007 roku 22-letni Karol jest molestowany przez księdza. Za pierwszym razem uwodzenie przez księdza Piotra S. nie przynosi oczekiwanych rezultatów, chłopak mimo wszystko wraca, tym razem w celu nagrania rozmowy z księdzem na dyktafon. Tematy jakie pojawiają się w wypowiedzi Piotra S. to jego doświadczenia seksualne czy zasady jakimi kieruje się w wyborze partnerów do współżycia. Nagranie trafia do dużego tygodnika, którego dziennikarze przyjeżdżają do Sochaczewa, a ksiądz Piotr  ma możliwość go wysłuchać. Zaprzecza. Tłumaczy, że chłopak chce w ten sposób wyłudzić od niego pieniądze.

Reklama

 

Sprawa trafia do publicznej wiadomości dzięki artykułowi, który kolejno trafia do akt sprawy prowadzonej przez diecezję łowicką. Biskup Dziuba w rozmowie z innym molestowanym przez księdza Piotra S. nie zaprzecza, że wiedział o doniesieniach. Nie zgłoszono przez długi czas tych faktów do Watykanu. 

 

W Sochaczewie ksiądz Piotr prowadził drużynę piłkarską, która zdobywała podium na zawodach ministrantów. W roku 2013 ksiądz Piotr S. także może pochwalić się zwycięstwem, które relacjonował na swoim blogu obecny poseł Maciej Małecki https://e-sochaczew.pl/zdjecie/2603174.

Reklama

 

Z powodu niezawiadomienia organów ścigania o przestępstwach seksualnych księdza Piotra przez bp. Andrzeja Dziubę prokuratura w Łodzi prowadzi obecnie śledztwo. 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości