W ostatnich dwóch dniach – 14 i 15 sierpnia - miałem możliwość i ogromny zaszczyt reprezentować Samorząd Województwa Mazowieckiego na uroczystych obchodach 93 rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 r. w Radzyminie, gdzie jest wiele miejsc uświęconych krwią walczących w tej bitwie.
Pragnę zaznaczyć, że byłem niezwykle zafascynowany całą uroczystością, jej podniosłą atmosferą oraz tym jak wszyscy razem potrafiliśmy cofnąć się w czasie i raz jeszcze przeżyć atmosferę okrutnego czasu wojny i braku pewności tego czy jeszcze kiedyś zobaczymy Naszych najbliższych i czy Państwo Polskie będzie kiedyś bezpieczne i w pełni niepodległe.
Myślę, że warto pamiętać o Naszej historii i starać się w Nas samych ją pielęgnować. Chcę podkreślić, że ogromne wrażenie zrobiło również na mnie składanie wiązanki przy pomniku Wincentego Witos, który był w tym czasie Premierem, bowiem zdałem sobie sprawę w jak trudnych czasach sprawował tę funkcję, a z drugiej strony jak ogromną historię ma Ruch Ludowy, który również dzisiaj - w jakże odmiennym czasie – istnieje, a ja, jako młody ludowiec mogę go reprezentować. Pomyślałem sobie, że trochę to wszystko niezwykłe, że tak prosty człowiek jak Wincenty Witos, a jednocześnie przywódca narodu - na którego wezwanie 100 000 chłopów ruszyło do bitwy - był również ludowcem, choć żył w zupełnie odmiennych czasach.
Uważam, że Wojsko Polskie i władze samorządowe
Radzymina z burmistrzem Zbigniewem Piotrowskim oraz Diecezją Warszawsko-Praską
przygotowały wspaniałe obchody Bitwy Warszawskiej, która miała ogromne znaczenie
dla Naszego Państwa. Sądzę, że każdy z Nas powinien kiedyś na tych obchodach w
Radzyminie się pojawić i przeżyć samemu atmosferę, która w tych dniach tam
panuje, a także spotkać samego Marszałka Józefa Piłsudskiego do czego gorąco zachęcam już w przyszłym roku.
Pozdrawiam serdecznie
Mirosław Adam Orliński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze