W poniedziałek 23 września 2013 roku w samo południe w prawie 74 rocznicę mordu na polskich żołnierzach popełnionego przez niemieckich żołnierzy Wehrmachtu we wrześniu 1939 roku przy pomniku na ulicy Sobieskiego 10 w Sochaczewie-Boryszewie odbyły się uroczystości patriotyczne. Ich głównymi elementami były polowa msza święta oraz odsłonięcie nowej tablicy na Pomniku Poległych w Boryszewie. Upamiętnia ona rozstrzelanie 50 żołnierzy z Bydgoskiego Batalionu Obrony Narodowej. Zbrodniarze do dzisiaj nie zostali ustaleni. Z której jednostki Wehrmachtu niemieccy żołnierze strzelali do polskich żołnierzy, tego wciąż nie wiemy.
Jak co roku, pod pomnikiem odprawiona została uroczysta msza święta w intencji pomordowanych, a reprezentacja bydgoskiego Urzędu Miejskiego, tamtejszego Komitetu Ochrony Pamięci, Walk i Męczeństwa oraz władz miasta Sochaczew odsłoniła nową tablicę umieszczoną na obelisku. Tablicę tę ufundowali mieszkańcy Bydgoszczy.
Podczas Mszy Świętej w homilii proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kozłowie Biskupim ks. dr Janusz Włodarczyk pytał siebie i zgromadzonych "po co komu dzisiaj potrzebna jest historia? Historia, którą obecna Pani minister edukacji narodowej Krystyna Szumilas wyrzuca ze szkół". Zapewne miejscowe publikatory obszernie przedstawią tą jakże piękną i wzruszającą uroczystość. Kto w niej brał udział, kto co powiedział, jak wiele było osób, zatem nie będę pisał tego co inni napiszą. Choć zadziwiła mnie obecność wielu nowych twarzy, przedstawicieli różnych partii politycznych, tak PIS, jak i Platformy Obywatelskiej. Zgryźliwi mówili, że wyraźnie czuć zbliżające się przyszłoroczne wybory samorządowe. Obecność nigdy nie obecnych tam osób ma o tym świadczyć. Mnie osobiście to cieszy, że władze i politycy różnych partii, różnych wizji Polski zgromadzili się na miejscu naznaczonym krwią polskiego żołnierza.
W swoim blogerskim tekście pragnę skupić się tylko na jednym elemencie tej uroczystości. Podczas dostojnych obchodów została odsłonięta nowa tablica umieszczona na obelisku. Tablicę tę - jak piszą portale internetowe - oddającą w pełni prawdę historyczną, ufundowali mieszkańcy Bydgoszczy. Czy rzeczywiście oddaje prawdę historyczną? Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby – mówi przysłowie. Ale i jemu trzeba wreszcie zajrzeć w zęby, by był zdrowy. Już podczas uroczystości kilka osób zwróciło mi uwagę, czy widzę umieszczony na tablicy komunistyczny – już nie nadawany – order Krzyża Grunwaldu. Moje zdziwienie było tym większe, że 17 września, podczas podobnych miejskich obchodów 74 rocznicy Bitwy nad Bzurą i bohaterskiej obrony Sochaczewa przed niemieckim najeźdźcą, na cmentarzu wojennym w Trojanowie odsłonięty został przebudowany pomnik główny. Na obelisku zmieniona została treść inskrypcji, zniknął też kojarzony z okresem PRL-u Krzyż Grunwaldu. W Trojanowie Krzyż Grunwaldu zniknął, ale w Boryszewie się pojawił. Nic w przyrodzie nie ginie – powiedziałby klasyk.
Warto przypomnieć co to za odznaczenie. Jak podaje Wikipedia "Order Krzyża Grunwaldu – polskie wysokie wojskowe odznaczenie wojskowe okresu Polski Ludowej. Order Krzyża Grunwaldu został ustanowiony w listopadzie 1943 roku przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej, a zatwierdzony jako order państwowy 20 lutego 1944 roku uchwałą Krajowej Rady Narodowej. Następnie zatwierdzony dekretem Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 22 grudnia 1944 roku i ustawą z 17 lutego 1960 roku. W 1992 roku nadawanie orderu uznano za zakończone i nie przyjęto go do aktualnego systemu polskich odznaczeń.
Wprowadzenie orderu wiąże się z rozwojem komunistycznego ruchu oporu w Polsce w 1943 roku, nie podporządkowującego się polskiemu rządowi emigracyjnemu. Aby wyróżnić uczestników walk tego ruchu oporu, początkowo, 15 lipca 1942 roku, wprowadzono trzystopniowe pisemne pochwały Dowództwa Głównego Gwardii Ludowej. W maju 1943 roku jednakże szef Sztabu Głównego Gwardii Ludowej Franciszek Jóźwiak „Witold” podjął inicjatywę wprowadzenia nowego, własnego odznaczenia bojowego. Po zaakceptowaniu tego pomysłu przez kierownictwo Polskiej Partii Robotniczej, podjęto działania nad jego wprowadzeniem. Ustalono wtedy, że odznaczenie ma nawiązywać do walki z teutonizmem i zwycięstwa pod Grunwaldem w 1410 roku. Odznaczenie początkowo nazwane zostało: order „Krzyż Grunwaldu”, a od 1960 roku ostatecznie przyjęło nazwę: Order Krzyża Grunwaldu. Ustalono, że order ten będzie posiadał trzy klasy i będzie nadawany za czyny bohaterskie w walce zbrojnej z okupantem niemieckim o Wolność i Niepodległość Polski.
Order nie był nadawany od 1987 roku. Z dniem 23 grudnia 1992 roku uznano nadawanie orderu za zakończone, podobnie jak większości innych odznaczeń wojennych nadawanych za dotychczasowe zasługi. Order Krzyża Grunwaldu nie został przyjęty do aktualnego polskiego systemu odznaczeń państwowych. Zaprojektowanie odznaki orderu Dowództwo Gwardii Ludowej powierzyło mjr. Stanisławowi Nowickiemu „Felkowi”, który był naczelnym redaktorem konspiracyjnego organu GL „Gwardzista” i członkiem Sztabu Głównego Gwardii Ludowej. Opracował on wstępny wzór odznaki w formie krzyża z dwoma mieczami – symbolem zwycięstwa nad Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem. W drugiej połowie 1944 roku ostateczną wersję orderu opracował artysta plastyk Mieczysław Berman. Odznaki były początkowo wykonywane w moskiewskiej mennicy w ZSRR, poczynając od marca 1945 roku.
Order Krzyża Grunwaldu był czwartym co do starszeństwa polskim odznaczeniem okresu Polski Ludowej. Warto przypomnieć, że Krzyże Grunwaldu I klasy otrzymali m.in.: gen. broni Zygmunt Berling, Bolesław Bierut, Władysław Gomułka, marszałek ZSRR Andriej Greczko, marszałek ZSRR Iwan Jakubowski, gen. dyw. Franciszek Jóźwiak, marszałek ZSRR Iwan Koniew, gen. broni Stanisław Popławski, marszałek ZSRR Konstanty Rokossowski, gen. armii Florian Siwicki, gen. broni Karol Świerczewski, marszałek ZSRR Dimitrij Ustinow, marszałek ZSRR Aleksander Wasilewski,Wanda Wasilewska, marszałek ZSRR Gieorgij Żukow, gen. broni Michał Rola-Żymierski, Edward Osóbka-Morawski, Marceli Nowotko, Mirosław Hermaszewski, Jurij Gagarin, Walentina Tiereszkowa, rosyjski kosmonauta Piotr Klimuk".
To prawda otrzymało go również po wielu latach od zakończenia II wojny światowej wielu akowców i innych bohaterów. Nikt nie deprecjonuje tych, którzy zasłużenie otrzymali ten order. Ale czy w 2013 roku w wolnej Polsce – to prawda nie pozbawionej wielu wad, patologii, krzywd – warto epatować orderem, który z wielu pomników już się od dawna usuwa, który nie jest od lat nadawany.
Czy zamordowani 22 września 1939 roku przez niemieckich żołnierzy Wehrmachtu polscy żołnierze walczyli za komunistyczną Polskę? Chyba nie? Dzisiaj też już nie mamy komunistycznej Polski. To po co na tablicy umieszczać komunistyczny order, który został "wycofany z obiegu". Minister Obrony Narodowej Radosław Sikorski 19 grudnia 2006 roku w odpowiedzi na interpelację nr 5574 w sprawie uprawnień przysługujących kombatantom i rezerwistom napisał „W odniesieniu do pytania dotyczącego Orderu Wojennego Krzyża Grunwaldu informuję, że zasady nadawania orderów i odznaczeń reguluje ustawa z dnia 16 października 1992 r. o orderach i odznaczeniach (Dz.U. Nr 90, poz. 450 ze zm.). Wraz z wejściem w życie ustawy z listy odznaczeń państwowych o randze orderu został usunięty m.in. Order Wojenny Krzyża Grunwaldu. Ustawa nie unieważniła nadawanych wcześniej orderów i nie zabroniła ich noszenia. Ustawodawca uznał jednakże, że przyznawanie odznaczeń o randze orderu wojennego wyczerpuje Order Wojenny Virtuti Militari".
A Sochaczewie wciąż komuną pachnie. Dlaczego??? Był to zwykły ludzki błąd, czy świadoma polityczna prowokacja? Są w naszej Ojczyźnie jeszcze siły, które czasem w zawoalowany sposób chcą przemycić symbole dawnej epoki. Nie usuwajmy historię ze szkół, tak czynił zawsze okupant. Dlaczego czyni tak rząd wolnej Polski?
Statystyczny mieszkaniec Sochaczewa, szary obywatel grodu nad Bzurą
P.S. Opis zbrodni boryszewskiej znajdzie Szanowny Czytelnik m.in. w książce wyżej podpisanego "Dzieje Sochaczewa", t. 6, część I: "Wrzesień 1939", jak również nawiązania do zbrodni w książce, która ukaże się jesienią tego roku "Dzieje Sochaczewa", t. 6, część II "Okupacja 1939-1945".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze