W ostatnią niedzielę 18 lipca o godz. 19:00 gościliśmy kapelę bluesową z Płocka. Usłyszeliśmy standardy w wersji instrumentalnej. Instrumentem wiodącym składu jest saksofon. Organizatorami koncertu byli: Stowarzyszenie e-Sochaczew.pl oraz Pub 77.
Jest takie porzekadło bluesowe, które brzmi mniej więcej tak: Skądkolwiek rzeka by nie wypływała, to nigdy nie zapomina swojego źródła” /Wherever the river flows, it never forgets its source/. Myślę, że nie sposób nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Blues dał początek nie tylko jazzowi, ale chyba całej muzyce rozrywkowej – z rockiem włącznie. Ta muzyka to również smutek wyrażony w ekspresywny sposób. Stwierdzenie I feel blue nie oznacza bynajmniej jakiegoś błogostanu, gdyż w kulturze afroamerykańskiej kolor niebieski symbolizuje żałobę. O klasie bluesmana zarówno wokalisty, jak i instrumentalisty w dużej mierze świadczy m.in. instensywność w przekazie emocji, jaki wysyła do słuchaczy. Podobno kiedy czarna gwiazda wszechczasów Mahalia Jackson na scenie śpiewała gospelsy w stylistyce bluesowej, to audytorium było tak poruszone, że dużo ludzi miało łzy w oczach. Początkowo „bluesem” były pojedyncze frazy najpierw śpiewane, potem dopiero ogrywane instrumentalnie. Światowa gwiazda i być może ostatni z wielkich żyjących bluesmanów B. B. King do dzisiaj w zasadzie pozostaje wierny tej pierwotnej regule.
Jest on również doskonałym przykładem pewnej zdumiewającej wyjątkowości w stylu gry. Chodzi o jego grę vibrato lewą ręką. Mimo ogromnej prostoty, jego sposób artykulacji do dziś pozostaje bardzo trudny – żeby nie powiedzieć niemal niemożliwy do podrobienia przez innych – często lepiej wyszkolonych technicznie – gitarzystów. Kolejnym fenomenem bluesa był i jest również sposób śpiewania. Ostatnim znanym na całym świecie bluesmanem posiadającym tzw. idiom wokalny rodem z Delty Missisipi (uznawanej za ojczyznę bluesa) był - zamarły kilka lat temu - Johny Lee Hooker. Warto dodać, że praktycznie do samej śmierci prezentował on archaiczny - w zasadzie już niepraktykowany - sposób gry na gitarze.
Z czasem blues zdołał wytworzyć modelową 12 taktową strukturę /twelve-bar blues/, która mimo, że przez dziesięciolecia ulegała zmianom i różnym modyfikacjom, to jednak cały czas stanowi wyraźny punkt odniesienia dla całego stylu. Ta muzyka stanowi dziś również pewien kanon zarówno estetyczny, jak i dydaktyczny. Ciężko sobie wyobrazić kogoś, kto uważa się za jazzmana, a nie umiałby zagrać klasycznego dwunastotaktowego bluesa. Warto zaznaczyć, że w programie elitarnej uczelni katowickiej wszyscy instrumentaliści oraz wokaliści bez wyjątku zdają osobny egzamin ze znajomości tej stylistyki - ze szczególnym uwzględnieniem umiejętności improwizowania.
Najwięksi jazzmani w historii tacy jak: Miles Davis czy John Coltrane nigdy nie „zdradzili” korzeni i posiadają na swoim koncie płyty mające w tytule bezpośrednie odwołanie do tej muzyki. Mam na myśli dwie bardzo znane sesje: „Coltrane plays the blues” oraz Davisa „Blues & Ballads”.
LS BAND TWORZĄ MŁODZI MUZYCY MAJĄCY DUŻE DOŚWIADCZENIE SCENICZNE , WYKONUJĄ POPULARNE STANDARDY JAZZOWE W ARANZACJACH SWINGOWYCH, FUNKOWYCH CZY BLUSOWYCH.
LS BAND TO :
MARCIN CICHOCKI - PIANO Ukończył I i II stopień Państwowej Szkoły Muzycznej im.Fryderyka Chopina w Olsztynie w klasie fortepianu.Swoje umiejętności rozwijał ucząc się u wielu wybitnych muzyków jazzowych m.in. u Macieja Sikały, Wojciecha Niedzieli, Jacka Niedzieli , Kuby Stankiewicza, Michała Tokaja, Andrzeja Jagodzińskiego, Adriana Farrugi,. Obecnie uczy się na wydziale jazzu w Warszawie w klasie fortepianu jazzowego gdzie pobiera lekcje u pana Michała Tokaja oraz Andrzeja Jagodzińskiego.
PIOTR JĘDRASZCZAK - SAKSOFON Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku / kierunek-pedagogika z muzyką/ czynny nauczyciel muzyki pracujący w wielu szkołach,brał udział w koncertach edukacyjnych Płockiej Orkiestry Symfonicznej ,uczestnik wielu warsztatów muzycznych.
DARIUSZ ŚWITALSKI - GITARA BASOWA Student Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, technikę gry na gitarze basowej zgłębiał na wielu warsztatach muzycznych min . pod okiem Krzysztofa Ścierańskiego, Wojtka Pilichowskiego, Tomasza Grabowego i Piotra Żaczka.
DOMINIK JASKE- PERKUSJA Uczeń Czesława Bartkowskiego na Wydziale Jazzu w Warszawie, uczestnik różnorodnych projektów muzycznych. Koncertował m.in. z wocalistą gospelowym Waynem Ellingtonem. Serdecznie zapraszamy
Tekst: Szymon Maciejewski Foto: Jakub Wasilewski - artmagazine.pl
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze