Mieszkanka miasta prosi o pomoc odpowiednie służby o działanie. Teren przy polach czerwonkowskich cieszy się dużym powodzeniem zarówno wśród spacerowiczów jak i osób udających się do pracy w pobliskich magazynach. Mieszkańcy apelują do władz o działanie, tak, żeby była ona regularnie sprzątana oraz doświetlona.
- Jestem od urodzenia mieszkanką Sochaczewa. Mieszkam odkąd pamiętam z rodzicami przy jednej z ulic w centrum Sochaczewa. Przez teren mojego osiedla przechodzi każdego dnia mnóstwo osób pracujących w kompleksie magazynowym przy ul. Olimpijskiej. Jest to popularny skrót drogi dla osób udających się w rejon osiedla Czerwonka Parcel, bądź innych osiedli w tym obszarze.
Każdego dnia ja i pozostali mieszkańcy mojego osiedla wychodzą na spacer z psem, czy na zakupy.
U krańca osiedla w kierunku ulicy Olimpijskiej jest ścieżka piesza. Dookoła tej ścieżki leży mnóstwo śmieci, butelek, itp. Ścieżka jest ograniczona ulicami : Piłsudskiego, Różana, Willowa i dalej w stronę ulicy Głowackiego.
Ten rejon miasta jest zapomniany od regularnego sprzątania. Po zmroku jest również bardzo ciemno i niebezpiecznie, a naprawdę przemieszcza się tędy setki osób. Uprzejmie proszę o działanie - pisze do naszej redakcji jedna z mieszkanek ulic przy pieszej ścieżce.
Mamy nadzieję, że problem zostanie dostrzeżony i uda się choć w części podjąć działania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A czy to nie jest przypadkiem ślad po dawnych torach ? Jeśli o to chodzi to raczej teren PKP a nie miasta, ale mogę się mylić. Ratusz miał w planach zrobić tam ciąg pieszo-rowerowy przez całe miasto aż do chodaksu, więc chyba najlepsze rozwiązanie. Problemem był właściciel, czyli właśnie PKP.
A czy to nie jest przypadkiem ślad po dawnych torach ? Jeśli o to chodzi to raczej teren PKP a nie miasta, ale mogę się mylić. Ratusz miał w planach zrobić tam ciąg pieszo-rowerowy przez całe miasto aż do chodaksu, więc chyba najlepsze rozwiązanie. Problemem był właściciel, czyli właśnie PKP.