Ostatni weekend maja Klub Maratończyka ,,Aktywni" zakończył mocnym akcentem. Rafał Milczarek i Grzegorz Brzozowski wystartowali na nietypowym dystansie 20 km. Miejscem rywalizacji była stolica Belgii. W "Brukselskiej Dwudziestce" pobiegło aż 30 tysięcy amatorów joggingu. Idealne warunki pogodowe (temperatura około 12 stopni) pomogły osiągnąć dobre wyniki. Grzegorz Brzozowski przybiegł na miejscu 237 (1h16"), a Rafał Milczarek na pozycji 1154 (1h25"). Obydwaj zawodnicy byli zadowoleni ze swoich rezultatów. Bieg wygrał zawodnik z Burundi – Onesphore Nkunzimana (1h01"). Sygnałem do startu było „Bolero” Ravela. Preludium trwało prawie 20 minut. Trasa była bardzo wymagająca. Niemal od samego startu piąć się trzeba było w górę aż do 7-9 kilometra. Biegacze mijali brukselskie tunele, piękne parki i niezliczone rzesze kibiców, którzy żywiołowo zagrzewali ich do walki. Od połowy dystansu do 17 km trasa prowadziła lekko z górki, aby na ostatnich trzech tysiącach metrów ostatecznie zweryfikować, kto jeszcze zachował siły na finisz. Organizacyjnie do biegu nie można było mieć żadnych zastrzeżeń. Gęsto zlokalizowane punkty odżywcze z wodą i izotonikami, gorący doping kibiców, zespoły muzyczne z różnych zakątków świata skutecznie pomagały w ukończeniu biegu. Podczas imprezy tradycyjnie zrobiono wspólne pamiątkowe zdjęcia oraz krótki filmik. Sochaczewian gościło Centrum Polskie na Rue du Croissant 68. Centrum jest miejscem spotkań znamienitych gości – sportowców, artystów, biznesmenów i polityków. Dyrektor ośrodka - Zenon Łupina podjął "Aktywnych" bardzo ciepło. Zapewnił nocleg w dobrych warunkach, jak również pokazał miasto i serwował smaczne posiłki opowiadając o kraju, w którym spędził prawie 30 lat. (KMA)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze