Reklama

Byliśmy głupi, bośmy się zabijali. Poruszająca homilia ks. biskupa

Urząd Miasta w Sochaczewie
18/09/2013 11:32

Dzieci nie wiedzą, co to znaczy bronić ojczyzny. Trzeba stanąć i tak mocno - albo z karabinem, albo z sercem - powiedzieć NIE, DALEJ ANI KROKU! Wczoraj w kościele w Trojanowie, a następnie na cmentarzu wojskowym przy Al. 600 Lecia odbyły się miejskie uroczystości związane z 74 rocznicą wybuchu II wojny światowej i agresją na Polskę przez Armię Czerwoną. Połączono je z odsłonięciem odnowionego pomnika poległych stojącego od lat 60 na terenie tej nekropolii.

Uroczystości rozpoczęły się w kościele Narodzenia N.M.P., a mszę świętą w intencji ofiar wojny, w asyście czterech proboszczów sochaczewskich parafii odprawił ks. biskup senior Józef Zawitkowski. Jak zawsze Jego słowa wzruszyły wiernych, dały do myślenia. Oto obszerny fragment homilii ks. biskupa.  

Reklama

 

Kochani, Sochaczew potrafi świętować, potrafi przypominać swoim dzieciom i swoim obywatelom o tym, że Ojczyzna jest matką, którą trzeba kochać jak matkę rodzoną Ojczyzna moja - to ta ziemia droga; Gdziem ujrzał słońce i gdziem poznał Boga; Gdzie ojciec, bracia i gdzie matka miła; W polskiej mnie mowie pacierza uczyła. To wszystko. Pamiętajmy o tym, że tutaj każdy skrawek ziemi i każde drzewo w lesie i w ogrodzie rosnące i każde miasto i każda wioska i wszyscy ludzie to Ojczyzna moja, to bracia i siostry moje. Polska jest matką nas wszystkich, matką rodzoną, która nas uczyła mowy ojczystej Bogurodzica, dziewica, Bogiem sławiena Maryja!; U twego syna, Gospodzina, matko zwolena Maryja!; Zyszczy nam, spuści nam. Twego dziela Krzciciela, bożyce to pierwsza modlitwa ojców naszych i to pierwszy hymn mojego narodu. Bogurodzica dziewica to ojców naszych mowa.

Reklama

Cieszą się dzieci, gdy matka jest szczęśliwa, płaczą dzieci, gdy matka cierpi. Myślmy przeżyli to 74 lata temu. Was jeszcze nie było, rodzice i dziadkowie jeszcze byli dziećmi. Wtedy trzeba było nam stanąć w obronie Ojczyzny. Dzieci nie wiedzą, co to znaczy bronić ojczyzny. Trzeba stanąć i tak mocno - albo z karabinem, albo z sercem - powiedzieć NIE, DALEJ ANI KROKU! Poproście panią, żeby przeczytała z wami wiersz Pietrkiewicza Szarża pod Kutnem. To właśnie było teraz. W Łowiczu spłonęły już wieże katedry, spaliły się organy i dwa ołtarze kościoła, wszystkie miasta płonęły, zostały tylko ślady bomb. I nagle szarża pod Kutnem. Wybiegli z lasu na koniach, pobiegli Jezus Maria poszli! Jeszcze kurtka szara, jeszcze serce ranne, wszyscy poszli. Zginęli. Tak trzeba było opłacić pierwsze dni naszej wolności.

Tak niedaleko stąd, w Iłowie, był grób generała Włada. Ranny pod Iłowem, w leśniczówce znalazł schronienie. Przyszedł ksiądz, generał był ranny śmiertelnie, wiadomo było, że za kilka godzin umrze. Generał prosił o spowiedź i o komunię świętą a leśniczego prosił daj mi kartkę. I napisał Haniu kochana, umieram za Ojczyznę. Byłem u komunii świętej. Wychowaj Piotrka na wielkiego Polaka. Bądź spokojna, jestem z Wami. A potem był pogrzeb po kryjomu, a gdy kończył się pogrzeb, przemówienie ks. kapelana, tam w Iłowie dowieziono zabitego Niemca. Z rozkazu wojennego miał być pochowany przy kościele, obok generała Włada. Jezus Mario, co się dzieje! A to jest lekcja wielka, dla wszystkich. Generał i żołnierz niemiecki - obaj staną przed Bogiem. Jak będzie raport spojrzą pewnie na siebie i powiedzą byliśmy głupi. Brat przeciwko bratu nie może wyciągać ręki, a sprawiedliwość trzeba zostawić Bogu.

Reklama

Czy dorośnie kiedyś świat? Nie wiem. W Syrii wojna, Ojciec święty mówi chrześcijanie na kolana, aby więcej nie było przelewu krwi. A możni tego świata, którzy mają broń i chemiczną i żelazną, tak im trudno rozmawiać o tym tyle uwarunkowań. Polityka jest straszną i człowiek, który uwikła się w niebezpieczeństwa wojny, kłótni, nienawiści staje się strasznym człowiekiem. Szarża pod Kutnem została w historii jako obraz bohaterstwa naszych ojców, a modlitwa Krzysztofa Baczyńskiego została dla nas wszystkich, jako modlitwa matki za swoje dziecko zanim padłeś jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką. Czy to była kula synku czy to serce pękło. ()

Nie chcę mieszać Pana Boga do jakiejkolwiek polityki. Chcielibyśmy mówić, że Pan Bóg był po naszej stronie, ale wszelka wojna jest grzechem. Chcemy usprawiedliwić się wojną, która jest w obronie, ae wtedy człowiek nie ma spokoju, jak niedawno umierający ksiądz, który powiedział a jednak na wojnie zastrzeliłem Niemca. To wszystko jest takie bardzo skomplikowane Przed Bogiem staną generał Wład i żołnierz niemiecki, i powiedzą prawdę. Mogliśmy być braćmi, kochać się jak bracia. Byliśmy głupi, bośmy się zabijali. 

Reklama

Więcej na temat wczorjaszych uroczystości na: 

https://www.youtube.com/UMsochaczew

https://www.facebook.com/urzad.miejski.w.sochaczewie

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama