Sochaczewianie, tak jak mieszkańcy całego kraju zmagają się od kilu miesięcy z dużymi podwyżkami, Jak podaje Główny Urząd Statystyczny na produkty spożywcze. Na mięso na przykład jest to podwyżka około 27 procent od poprzedniego roku, wędliny 15 procent, a chleb od poprzedniego roku to wzrost ceny o ponad 8 procent. Jednak najważniejsze przed nami. Największe zmiany szykują się jednak w cenach owoców, warzyw i chleba, makaronów czy też mąki. Te pierwsze to konsekwencja suszy i niewiadomej związanej z opadami deszczu. O suszy w naszym regionie możemy przekonywać się z dużej liczby komunikatów pożarowych.
Dodatkowo zboże już zdrożało dla producentów chleba czy też makaronów, a to oczywiście będzie widoczne w cenach dla klientów. Jak prognozuje Polski Związek Pracodawców Przemysłu Zbożowo-Młynarskiego mąka może zdrożeć około 20 procent dla kilogramowych opakowań, a to w konsekwencji spowoduje podwyżkę cen makaronów czy kasz. Producenci będą musieli zmierzyć się nie tylko ze wzrostem cen zakupu produktów, ale i zwiększeniem się płacy minimalnej i energii elektrycznej dla przemysłu. I co najważniejsze z brakiem mąki, bo magazyny pustoszeją. Teraz będą to jeszcze skutki koronawirusa i ciągłe podwyżki na pszenicę mogą tylko oznaczać zwiększenie ceny dla konsumenta. Dużą rolę w cenach owoców i warzyw będą pełnić braki w pracownikach z Ukrainy, którzy na terenie całego powiatu sochaczewskiego zasilali bardzo wiele gospodarstw.
Już w najbliższych dniach będzie można spodziewać się wzrostu ceny chleba, mąki czy kasz. O owocach oraz warzywach i jak panująca sytuacja będzie wypływać na ich cenę przekonamy się już niebawem.
Źródło: GUS, wyborcza.pl, tvn24.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze