Sochaczewscy policjanci interweniowali wobec pijanego mężczyzny chwiejnie idącego centrum miasta. Zamiast współpracować, 33-latek próbował przekupić funkcjonariuszy, oferując im narkotyki i pieniądze w zamian za puszczenie go wolno.
W piątek, 17 kwietnia sochaczewscy policjanci podjęli interwencję wobec mężczyzny, który chwiejnym krokiem szedł przez centrum miasta. Ten zamiast współpracować z funkcjonariuszami zaproponował im łapówkę w postaci narkotyków i pieniędzy, aby puścili go wolno. Policjanci łapówki nie przyjęli, a w plecaku znaleźli kolejne narkotyki. Mężczyzna podczas interwencji nie stosował się do wydawanych poleceń, znieważył i naruszył nietykalność cielesną funkcjonariuszy. Został zatrzymany. W trakcie dalszych czynności ponowił propozycję wręczenia korzyści majątkowej. Także i ta propozycja została odrzucona, a mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Na tym jego problemy się nie skończyły. Funkcjonariusze postanowili przeszukać mieszkanie zajmowane przez 33-latka. Znaleziono tam około 150 gramów amfetaminy. W sumie mieszkaniec Sochaczewa posiadał prawie 225 gramów narkotyków.
W Prokuraturze Rejonowej w Sochaczewie usłyszał łącznie 4 zarzuty, które dotyczą posiadania znacznej ilości narkotyków, usiłowania wręczenia korzyści majątkowej policjantom oraz znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy.
- Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. W poniedziałek, 20 kwietnia sąd po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zebranym przez policjantów, aresztował 33-latka na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności - informuje st. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy sochaczewskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze