- Potrzeba stworzenia cmentarza parafialnego dla Chodakowa jest ogromna. Ta uchwała może skrócić drogę do osiągnięcia celu o kilka lat. Zapewniam, miasto na tym nie straci. A Chodaków naprawdę na to zasługuje - mówił podczas ostatniej sesji miejskiej, 20 marca, proboszcz chodakowskiej parafii dziekan Jan Kaczmarczyk. I nie mówił na próżne.
Plan wprowadzenia funkcji grzebalnych na działce przy cmentarzu komunalnym na Wypalenisku kilka tygodni temu stał się przyczyną zdjęcia z porządku obrad sesji miasta uchwały zawierającej cały pakiet nowych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Niektórzy radni, między innymi Edward Stasiak, obawiali się wydatku związanego z wykupem tej ziemi i ewentualnych roszczeń właścicieli.
Chodzi dokładnie o 5 ha gruntu, położonego między ulicą Trojanowską a Przylasek za obecnym cmentarzem komunalnym (w stronę ulicy Piaszczystej). Obecnie są to pola rolne należące do trzech właścicieli prywatnych. Radni poprzedniej kadencji w 2005 roku zdecydowali o przeznaczeniu tej ziemi pod cmentarz grzebalny. Uchwała o nowym planie zagospodarowania przestrzennego, która wzbudziła wątpliwości nowych radnych, jest bezpośrednim efektem tej decyzji.
- W tej chwili i przez wiele kolejnych lat nie będzie potrzeby powiększania cmentarza komunalnego - argumentował podczas ostatniej sesji radny Edward Stasiak, dodając, że jego obawy związane są z tym, że uchwała może spowodować roszczenia właściciela, a miasto zmusić do wykupu tego gruntu, gdy tymczasem w tegorocznym budżecie nie ma na to środków. W odpowiedzi Julian Zasuwa z wydziału gospodarki przestrzennej UM i mecenas Paweł Rojewski uspokajali, że taki scenariusz miastu nie grozi, a właściciel, jeśli nawet zdecyduje się iść do sądu, na pewno nic nie uzyska, bo nie będzie miał ku temu podstaw prawnych.
W sprawie pojawiła się też nowa okoliczność. Uchwaleniem nowego planu okazał się żywo zainteresowany dziekan Jan Kaczmarczyk, proboszcz chodakowskiej parafii, który nawet przybył na sesję, by zadbać o interesy swoich parafian. - Potrzeba stworzenia cmentarza parafialnego dla Chodakowa jest ogromna - mówił. - Zapewniam, że żadne roszczenia ze strony właścicieli nie wchodzą w grę. To moi parafianie, rozmawiałem z nimi, są za stworzeniem cmentarza na ich ziemi, choć oczywiście nie chcą też na tym stracić, ale to zrozumiałe.
Radni zostali przekonani, a uchwała (zawierająca pakiet nowych planów zagospodarowania przestrzennego w Sochaczewie) podjęta. Za około 2 miesiące, gdy uchwała wejdzie w życie, droga do wykupu gruntu i budowy pierwszego cmentarza parafialnego dla Chodakowa będzie zupełnie otwarta. Terminy realizacji przedsięwzięcia zależą oczywiście od samej parafii. Dodajmy, że wstępnie wylicza się, iż wykup gruntu od dotychczasowych właścicieli kosztować będzie nabywcę 358 tysięcy złotych.
figa
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze