Pozdrawiam, Maciej Małecki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ale że co ,że *** ,to słowo jest w słowniku normalna rzecz, tylko nie lubię wazeliny,i takich hec pod publike.pozdrawiam.
@Zirgu2 Każdy ma swoje argumenty i swoją hermetyczność. Ja jestem zdania, że zawsze można spotkać się w połowie drogi, jeśli się tylko chce. Sorki za uwagę, ale zastanawiasz się nad obecnością belki w swoim oku zanim zaczniesz wypominać mi źdźbło w moim? Porzuć mentorski ton i zdaj się na refleksję. Tyle w kąciku filozoficznym na dziś. Cdn. :))) @Router - no nie przemawiaj tak drastycznie, to kulturalne forum, jak chcesz @Zirgu2 pożyczy Ci książki:) @Zirgu2 pożyczysz? ;)
wbienko ,chyba masz racje ta maryna to na pewno by bylo lepsze jak to spotkanie i lizanie *** komu innemu,
wbienko, Twoja hermetyczność na argumenty połączona z zapędami do filozofowania jest najlepszym remedium na moje wpisy, więc Tobie "moje popalenie" nie grozi ;):)
A @Zirgu2 kupił sobie książki "Zbiór sentencji na każdą okazję" i "Sawułarwiwr dla opornych" i dopiero da nam popalić - po łacinie, ale kulturalnie :)))))
@Router, To już pogadać nie można? :) Każdy temat jest dobry ;) A treść tego postu? Chyba nigdy się nie dowiemy dlaczego spotkanie było ciekawe, tak samo jak nie dowiemy się dlaczego katastrofę mamy uważać za niewyjaśnioną. Tego autor nie napisał, więc gadamy o tym, co Maryna ma najfajniejsze :))))
jak zwykle temat o tym, a wpisy o *** maryny..............
Wybacz, ale jak nie rozumiesz podstawowych spraw, to nie będę Ci tłumaczył tych bardziej zawiłych. Jest taka łacińska sentencja, która idealnie pasuje do Twoich wypowiedzi: "si tacuisses, philosophus mansisses".
Zirgu2 Jeśli te zasady zostały stworzone przez takiego gostka jak ty to nie ma się co dziwić, że nie przystają do rzeczywistości. To może zaskoczyć. W Polsce jest w tej chwili tylko jeden prezydent, jeden premier i kilku aktualnie urzędujących ministrów. Im się te tytuły należą. Reszta to WAZELINA. Gratulacje.
@Zirgu2 - Eee tam, gdzie Ty tam masz bzdury? I wiesz co? Chrzanię etykietę w przypadku polityków (w świetle ich dokonań, uznaję ich za klasę "próżniaczą"). Jak wcześniej pisałem, dla mnie to takie polityczne giligili, które sobie urządzają we własnym gronie - no może w konkubinacie z mediami. Taki erzac tytułów szlacheckich. Funkcję się pełni, albo się jej nie pełni. Hrabią się jest, a ministrem się bywa :). Ale to moje prywatne zdanie, a jak Ci się nie podoba mój savoir vivre to musimy załatwić sprawę zgodnie z kodeksem Boziewicza :))))))))
wbienko, gdyby za pisanie bzdur Ci płacili byłbyś już milionerem… poczytaj sobie jaka jest etykieta tytułowania osób, ok?
Ale tytuł ministra chyba nie jest dożywotni. Po skończeniu pełnienia funkcji jest byłym ministrem. Tak samo jak tytuł premiera. Prezydent to co innego - jak król :). Savoir vivre savoir vivrem, ale logiki w tym za grosz. Idąc tym tokiem, jeszcze kilkanaście lat i będziemy mieć w polityce samych ministrów, wiceministrów i premierów - byłych bo byłych, ale tytułować się będą nawzajem - takie polityczne giligili.
wkurzony, poczytaj sobie trochę o zasadach savoir vivre i tytułowaniu osób - mnóstwo nowych rzeczy Ciebie zaskoczy.
A kiedy to Sasin został znowu ministrem? Uczepiło się g.... okrętu i woła płyniemy. To tak samo jak do Jareczka mówią panie premierze. Raz kiedyś był, ale to nie jest tytuł dożywotni. Chyba już bedzie tego tytułowania.
Chciałbym powiedzieć Panu Posłowi, że przyczyny katastrofy już zostały wyjaśnione – przez specjalistów z dziedziny. Nie wszyscy jednak chcą przyjąć prawdę o tym zdarzeniu do wiadomości - mają swoją wersję prawdy i nieodpartą chęć budowania mitów. Mity "ku pokrzepieniu serc" jeszcze jestem w stanie zrozumieć, tworzenie mitów na użytek polityczny - nie. I jeszcze prośba o niewprowadzanie polityki do Kościoła. Osobie wierzącej nie wypada mieszać sacrum z profanum, a tym bardziej sacrum traktować instrumentalnie. A spotkania partyjne można sobie urządzać w wynajmowanych od magistratu pomieszczeniach.
co to spotkanie wniesie dla nas jako miasta mieszkańców,przybyło ludzi wiadomo ciekawośc i tyle zakonczy sie na tym nic wiecej jak było tak będzie bida bida i td.....
ale że co ,że *** ,to słowo jest w słowniku normalna rzecz, tylko nie lubię wazeliny,i takich hec pod publike.pozdrawiam.
@Zirgu2 Każdy ma swoje argumenty i swoją hermetyczność. Ja jestem zdania, że zawsze można spotkać się w połowie drogi, jeśli się tylko chce. Sorki za uwagę, ale zastanawiasz się nad obecnością belki w swoim oku zanim zaczniesz wypominać mi źdźbło w moim? Porzuć mentorski ton i zdaj się na refleksję. Tyle w kąciku filozoficznym na dziś. Cdn. :))) @Router - no nie przemawiaj tak drastycznie, to kulturalne forum, jak chcesz @Zirgu2 pożyczy Ci książki:) @Zirgu2 pożyczysz? ;)
wbienko ,chyba masz racje ta maryna to na pewno by bylo lepsze jak to spotkanie i lizanie *** komu innemu,