Codzienność alkoholika – rozmowa Tomka Ertmana z Grzegorzem Gradowskim. Odbyła się ona w ośrodku, w podradomskiej Wsoli. Grzegorz opowie o tym jak wyglądał dzień kiedy nałóg opanował jego życie. Jak trudno jest wychodzić z nałogu i stawać się innym człowiekiem. Co niesie ze sobą alkoholizm, z czym musi mierzyć się człowiek, który pije? Grzegorz Gradowski udowadnia, że mimo przeciwności można wyjść z nałogu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mama mi pokazała narkomana i nie ćpam… Szkoda, ze nie pokazała Ci alkoholika, ale zaraz przecież pijesz bo podobno żona Cię zdradzała (sam powiedziałeś, że dowodów brak) wiec dlaczego pijesz ? Bo lubisz, jesteś słaby itp. Zamiast pić trzeba było pokazać żonie odchodząc od niej że możesz zostać kimś a nie menelem !!! Pierdu pierdu i tyle
NAJGORSZA GŁUPOTA JAK SIE PIJE PRZY PROBLEMCH ITD,A I NIE MA SIĘ CZYM CHWALIC PIJAK BEDZIE ZAWSZE PIJAKIEM CO BY NIE MÓWIĆ CZY PISAĆ,A JAK SIE PROBLEMY ROZWIĄZUJE BEZ POMOCY WÓDKI TO JEST WYCZYN A NIE ZAPIJAC SMUTKI BO PROBLEM.
Mama mi pokazała narkomana i nie ćpam… Szkoda, ze nie pokazała Ci alkoholika, ale zaraz przecież pijesz bo podobno żona Cię zdradzała (sam powiedziałeś, że dowodów brak) wiec dlaczego pijesz ? Bo lubisz, jesteś słaby itp. Zamiast pić trzeba było pokazać żonie odchodząc od niej że możesz zostać kimś a nie menelem !!! Pierdu pierdu i tyle
NAJGORSZA GŁUPOTA JAK SIE PIJE PRZY PROBLEMCH ITD,A I NIE MA SIĘ CZYM CHWALIC PIJAK BEDZIE ZAWSZE PIJAKIEM CO BY NIE MÓWIĆ CZY PISAĆ,A JAK SIE PROBLEMY ROZWIĄZUJE BEZ POMOCY WÓDKI TO JEST WYCZYN A NIE ZAPIJAC SMUTKI BO PROBLEM.