Reklama

Cuda parku w Żelazowej Woli - rozmowa z Anną Tarnawską

16/06/2021 09:29

Park w Żelazowej Woli jest piękny i znakomicie się po nim spaceruje - tyle wiemy wszyscy. Niewielu jednak ma świadomość, jak wyjątkowy jest to obiekt. Stworzono go w latach 30. XX wieku jako założenie modernistyczne, a jego powstanie poprzedzone było burzliwą polemiką na łamach prasy. 

 

Park-pomnik otaczający Dom Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli ma już blisko stuletnią historię. Obecnie jego kierowniczką jest Anna Tarnawska, architektka krajobrazu, którą zaprosiliśmy do rozmowy o cudach parku, jego roślinności i historii. Zapraszamy do oglądania, a poniżej fragment.

Reklama

Ile gatunków rośli jest w parku? Da się to policzyć?

Oczywiście, one są policzone, one są sklasyfikowane, w tej chwili mamy bardzo nowoczesne urządzenie, jest to geodezyjny informator, przy pomocy którego stworzono bazę danych GIS i tam wszystkie gatunki i odmiany są policzone, one są zestrukturyzowane, mają swoje formatki. Ile ich jest? Może zacznę od początku - ile ich było, bo to jest bardzo ważna historia i piękny wątek. Otóż projektant, Franciszek Krzywda-Polkowski, który nota bene był twórcą architektury krajobrazu na SGGW w Warszawie, powołany w wyniku konkursu jako projektant, zastanowił się nad tym, w jaki sposób będziemy realizować ten park. Jak to zrobić, żeby to naprawdę był park-Pomnik - bo my jesteśmy w parku-Pomniku. I zwrócił się apelem do społeczeństwa polskiego z prośbą o nadsyłanie darów na budowanie parku. I się zaczęło. Do parku Żelazowej Woli zaczęły napływać liczne dary - ale nie tylko roślinne. Również dary o charakterze materiałów budowlanych. Były to cegły, płyty piaskowcowe, kamienie, cegły z Ołtarzewa na przykład, które są ostemplowane i do tej pory możemy zauważyć stempel na cegle, wszelkiego rodzaju drewno, druty, gwoździe, wszystkie materiały, które były potrzebne. Ale przede wszystkim skupmy się na roślinach. W tym czasie do Żelazowej Woli sklasyfikowanych, opisanych przywieziono około 15 tysięcy sztuk. Była to tak ogromna liczba dla niespełna 7-hektarowego obiektu, że nawet były kłopoty z przechowywaniem tego. Biorąc pod uwagę, że trwały tutaj roboty ziemne, równanie terenu, wykonywanie koniecznych prac przygotowawczych - coś trzeba było z tymi roślinami zrobić, więc część przekazano do Łazienek Królewskich i tam były, w Warszawie, przechowywane. Ilość 15 tysięcy rośli dotyczy drzew, krzewów liściastych i iglastych i krzewinek w postaci róż. Nie są spisane byliny, więc tego było dużo, dużo więcej, bo widzimy na zdjęciach, że również byliny towarzyszyły nowo powstającemu parkowi. Później, w latach 60. profesor Włodzimierz Seneta sporządził inwentaryzacje dendrologiczną i ta inwentaryzacja wykazała już około 6 tysięcy sztuk roślin. przy czym jeszcze należy zwrócić uwagę, że te 15 tysięcy przed wojną, w okresie lat 30., kiedy park był tworzony, to było około tysiąca gatunków i odmian. To jest ogromna ilość, po prostu kolekcja dendrologiczna. 

Reklama

Czyli mamy tu tak naprawdę mały ogród botaniczny?

Tak, dokładnie. Te rośliny były bardzo intensywnie nasadzane tu i takie też było założenie profesora - posadzenie roślin dosyć blisko i obserwacja ich wzajemnego wyeliminowania się. Generalnie rzecz biorąc dawał szansę - kto silniejszy, ten przeżyje. Lata 60. ukazują nam już około 6 tysięcy sztuk, co przekłada się na 550 gatunków i odmian, natomiast lata obecne, kiedy to z okazji Roku Chopinowskiego wykonywano rewaloryzację parku, przyniosły nam już około 5 tysięcy sztuk, które przekładają się na około 450 gatunków. I tutaj już mamy również byliny i rośliny drobne. 

Reklama

I mamy kwiaty. Jesteś współautorką książki "Kwiaty parku w Żelazowej Woli". Pozycja ma 600 stron. Czy tu jest naprawdę aż tyle kwiatów?

Ta pozycja to jest część pierwsza i jest tu tyle kwiatów. Bo kwiaty w Żelazowej Woli kwitną właściwie cały rok. W grudniu możemy obserwować stokrotki, natomiast już w marcu możemy obserwować ciemierniki czy inne bardzo wczesnowiosenne kwiaty. 

Więcej w materiale, który zrealizował Wiktor Wachowski.

Zainteresowani książkę "Kwiaty parku w Żelazowej Woli" Natalii Marcinkowskiej-Chojnackiej i Anny Tarnawskiej, która jest nie tylko przeglądem roślin, ale i poradnikiem dla osób, które pasjonują się ogrodnictwem, kupią w księgarni internetowej Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina lub w Żelazowej Woli. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości