O poszukiwaniu przez firmę Helio terenów pod fabrykę wójt Brochowa Andrzej Fijołek dowiedział się z gazety „Parkiet”. Zadzwonił do zarządu firmy z propozycją obejrzenia gminnych działek. Panowie przyjechali, zobaczyli i kupili 7 hektarów ziemi. To był 2008 rok. Miesiąc temu firma rozpoczęła produkcję dając pracę setce mieszkańców gminy.
Brochów ma wyjątkowe położenie. Leży w otulinie Kampinoskiego Parku Narodowego. Znaczną część gminy zajmuje Puszcza Kampinoska. Dodajmy cenne zabytki, jak choćby związaną z Chopinem bazylikę w Brochowie, a także atrakcję w postaci kolejki wąskotorowej, która przywozi turystów na teren puszczy, a objawi się w pełni wabiąca moc tego miejsca.
Helio daje pracę
Stąd do Warszawy jest zaledwie 50 km. Chętnie osiedlają się tam wszyscy poszukujący działek na daczę. Warunki sprzyjają turystyce, rolnictwu, ale też inwestycjom. Dobry dojazd i bliskość stolicy są ważnym argumentem przetargowym w zabieganiu o względy przedsiębiorców. Tak było w przypadku producenta bakalii - firmy Helio. - Helio to dopiero początek – nie kryje zadowolenia wójt sprawujący swój urząd szóstą kadencję . – Fabryka będzie się rozbudowywać, a co za tym idzie zwiększać zatrudnienie. Dla nas korzyść podwójna - ludzie mają pracę, a gmina podatki - dodaje. Helio to niejedyny zakład w Brochowie. Od lat działa cegielnia w Plecewicach i firma Widan. W ostatnim czasie ulokowało się tu także kilka mniejszych firm.
Zbrojni w media
Inwestorzy pytają zazwyczaj na początku o możliwość odprowadzania ścieków. Brochów jest zbrojny w media. Ma oczyszczalnię. Andrzej Fijołek mówi, że oczyszczalnia bez ścieków to pomnik głupoty. Dlatego gmina najpierw zainwestowała w wodociągi i kanalizację. Sieć wodociągową tworzy 100 km rur. Kanalizacja ma 25 km, a budowa 5 kolejnych to kwestia najbliższego czasu. Jest też oczyszczalnia, tyle że od pewnego czasu przestała wystarczać. Trwa jej rozbudowa i rozruch technologiczny. Ma być ukończona do grudnia. . Wójt z satysfakcją opowiada, że dwa lata temu na 240 wniosków, ich wniosek na rozbudowę oczyszczalni znalazł się w zwycięskiej czterdziestce. A było o co walczyć. Koszt rozbudowy wynosi 4,5 mln zł. Ponad 80 proc. tej kwoty stanowią fundusze zewnętrzne. Gmina korzysta ze wsparcia Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.
Lepsze drogi
Drogi i media decydują o promocyjnej sile Brochowa. Gminę oplata blisko 40 km dróg z nawierzchnią bitumiczną. W sierpniu przybyła kilometrowa droga łącząca Górki z Przęsławicami. W pierwszych dniach września rozpoczął się remont dwukilometrowego odcinka Przęsławice – Łasice. Ważnym przedsięwzięciem było oddanie wiosną drogi do Witkowic, która ma strategiczne znaczenie dla mieszkańców sąsiadujących gmin Brochów i Młodzieszyn. Jej brak powodował, że najkrótszy objazd prowadził przez Sochaczew. Wójt Fijołek przewiduje, że w przyszłym roku zakończy się proces łączenia dróg lokalnych pokrytych nawierzchnią bitumiczną.
Biura na koniec
W Brochowie buduje się sporo. Nie wystarcza tylko na nową siedzibę urzędu gminy. Wójt twierdzi, że najpierw trzeba wykonać to, co najważniejsze w terenie. Urzędnicy na lepsze warunki pracy mogą trochę zaczekać. Nie ukrywa, że powstała koncepcja budowy urzędu z dużym terenem zieleni wokół. Przetarg na realizację nowej siedziby wójt zaplanował na przełom 2012/2013 r. Zakończenie budowy nastąpi w 2014 r. To zadanie zamknie pewien cykl inwestycyjny, ale zapewne nie ostatni w gminie Brochów. Jolanta Sosnowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze