Podczas ostatniej sesji rady miasta radny Jacek Krzemiński zapytał burmistrza o powód wcześniejszego wygaszania latarni na niektórych ulicach Sochaczewa. Według urzędu miejskiego może być to spowodowane wadliwą pracą zegarów, które włączają i wyłączają latarnie. Choć może być i inny powód.
Podczas ostatniej sesji rady miasta radny Jacek Krzemiński zapytał burmistrza o powód wcześniejszego wygaszania latarni na niektórych ulicach Sochaczewa. Co w sytuacji, gdy jeszcze panuje mrok, może wśród mieszkańców wywoływać dyskomfort.
Odpowiadając na pytanie radnego Urszula Cielniak, naczelnik Wydziału Inwestycji i Modernizacji Urzędu Miejskiego, stwierdziła, że powodem takiej sytuacji może być rozregulowanie się zegarów astronomicznych, które włączają i wyłączają miejskie oświetlenie. Naczelnik zapewniła radnego, że zostanie przeprowadzona kontrola zegarów.
Niewykluczone jednak, że wcześniejsze wygaszanie latarni na niektórych ulicach nie jest spowodowane rozregulowaniem się zegarów. Może ono wynikać z chęci zaoszczędzenia środków z przeznaczanych na zakup energii potrzebnej na oświetlenie. I nie ma się czemu dziwić, jeżeli uświadomimy sobie koszty, jakie miasto musi ponosić z tego powodu.
Otóż w przyszłym roku na oświetlenie ulic i parków oraz na bieżącą konserwację latarni planuje się przeznaczyć kwotę w wysokości 2 661 400 złotych. To praktycznie tyle samo co zostanie przeznaczone w 2025 roku na bieżące utrzymanie dróg lub na budowę wodnego placu zabaw.
Tak wysokie koszty oświetlenia spowodowane są tym, że na większość sochaczewskich latarni zamontowane są energochłonne oprawy sodowe i rtęciowe. Sytuacja ma ulec poprawie, czyli zmniejszeniu kosztów ponoszonych na oświetlenie za sprawą projektu „Rozświetlamy Sochaczew” .
W jego ramach zostanie zamontowanych 2631 ekologicznych opraw ledowych. Nie tylko mają one dłuższą żywotność od tych sodowych czy rtęciowych. Są też dużo tańsze w użytkowaniu. I co najważniejsze pobierają kilkakrotnie mniej prądu.
Jak informuje Urząd Miejski, projekt obejmie całe miasto, a szczególnie ulice gdzie moc obecnie wykorzystywanych opraw jest największa. Samorząd zamówił kilka rodzajów opraw - drogowe, parkowe montowane na szczycie, parkowe montowane na zwisającym wysięgniku.
Na tym jednak nie koniec. Wdrożenie projektu pozwoli uruchomić system zdalnego sterowania oświetleniem oraz zredukować o połowę ilość pobieranego prądu. Docelowo każdą nową oprawą będzie można sterować, zmieniać jej ustawienia, aby na przykład w środku nocy świeciła z mniejszą mocą. Inne ustawienia będą przy głównych drogach, inne przy bocznych. Inne latem, a inne zimą. Nowe oprawy będą automatycznie przestawiały się z czasu zimowego na letni i odwrotnie.
Ustawienia będzie można zmieniać w zależności od potrzeb i wykonywać te czynności na odległość. System pokaże też, która lampa nie działa, albo pracuje wadliwie. W systemie będzie można sprawdzić, o której godzinie zapaliła się każda lampa, o której zgasła, ile zużyła prądu. Do tego każda oprawa będzie wyposażona w lokalizator GPS, aplikacja pokaże ekipie naprawczej dokładną trasę dojazdu do nieczynnego urządzenia.
Przypomnijmy, że na wymianę opraw miasto pozyskało z rządowego Programu Inwestycji Strategicznych Polski Ład 4 mln dotacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Więcej rozdawać kasy ! To będzie l
czyli oszczędzają na oświetleniu kosztem zdrowia mieszkańców-brawo UM
Dostaniesz w zęby nawet nie będziesz wiedział od kogo.Oni pracują od ósmej ty idziesz na szóstą mają to głęboko.
Na ul p Kaczmarka nawet nie gasną w dzień chyba go te zmiany astro coś tam cię sięgają boi się czegoś czy co
Na niektórych odcinkach ulic (np. 600-lecia, Kochanowskiego, Trojanowska) latarnie wieczorem zapalają się dużo później, a rankiem gasna odpowiednio dużo wczesniej niż na pozostałych. Dzieje się tak już od dobrych kilku miesięcy - widać zatem ogromną troskę o bezpieczeństwo mieszkańców i spotrzegawczosc ze strony Urzedu Miasta ;)
A DO TEGO SĄ WYSOKIE I OSWIETLAJĄ ZAMIAST CHODNIKA I PASY , TO KSIEŻYC !!!
A jak zapalają się latarnie w Kuznocinie? Nie powiedział?
Panie Jacku, odpowiem w imieniu UM. Wcześniejsze wyłączanie latarni pozwoli Panu zaoszczędzić na skarpetach.
Należy zainstalować tzw.WYLACZNIKI ZMIERZCHOWE...które działają jak fotokomorki...i w przypadku dużego zachmurzenia. Czy w nocy one będą włączać iwylaczac...oświetlenie miasta..niedrogie..bez zegara..
@Walery -- Oni jeszcze żyją w 18 wieku, chodzą z pochodniami i zapalają lampy gazowe. przecież jest mnóstwo zabawek ogrodowych, gdzie nie regulujesz zegara, czujniki zmierzchowe, o których pisałeś, istnieją juz ho,ho,ho ! Jedynym zabiegiem jest przetarcie oczka fotokomórki żeby czyste było
A może czujniki ruchu, zbliża się pieszy lub samochód, lampa się zapala? Nie ma nikogo, lampa gaśnie.
do Obserwatora II--częste zapalanie i gaszenie światła , męczy żarówkę. przy rozruchu pobiera więcej energii, niż jakby się paliła cały czas. To samo z TV-wychodzisz do kibla-gasisz, wracasz zapalasz, zużywa więcej energii, zapalanie i gaszenie szkodzi żarówkom i sprzętowi RTV
Więcej rozdawać kasy ! To będzie l
czyli oszczędzają na oświetleniu kosztem zdrowia mieszkańców-brawo UM
Dostaniesz w zęby nawet nie będziesz wiedział od kogo.Oni pracują od ósmej ty idziesz na szóstą mają to głęboko.