Reklama

Dlaczego Sąd Okręgowy w Płocku odrzucił wniosek Bogumiła Czubackiego?

Komitet Wyborczy Wyborców Bogumiła Czubackiego
07/10/2011 13:36
Kandydat do Senatu w okręgu wyborczym nr 38, Bogumił Czubacki we wniosku złożonym w trybie wyborczym do Sądu Okręgowego w Płocku, zarzucił dwóm swoim kontrkandydatom, że niezgodnie ze stanem faktycznym używają w swoich materiałach wyborczych określenia „niezależny”.

Zważywszy na definicję tegoż słowa, zawartą w Słowniku Języka Polskiego, na który w swoich wyrokach powołuje się między innymi Sąd Najwyższy, postanowienie Sądu Okręgowego jest co najmniej zastanawiające.

„Słowo: niezależny oznacza
1. «niepodporządkowany komuś, czemuś, decydujący o sobie;
też: świadczący o braku podporządkowania komuś lub czemuś»
2. «niebędący wyznaczonym, zdeterminowanym przez coś»
3. «wygłaszający bezstronne opinie, niekierujący się interesem żadnej grupy społecznej»
4. «nienależący do żadnej z rywalizujących partii»”

Eryk Smulewicz w spisie kandydatów do Senatu w okręgu wyborczym nr 38, zamieszczonym na stronie Okręgowej Komisji Wyborczej w Płocku, figuruje jako członek PO RP. Fakt przynależności partyjnej do Platformy Obywatelskiej RP Eryk Smulewicz potwierdził w dniu 6 października 2011 roku przed Sądem Okręgowym w Płocku.
Dziwić więc może postanowienie sądu, które odrzuca w całości wniosek Bogumiła Czubackiego.
Bogumił Czubacki przekonywał, że zarówno Paweł Deresz, jak i Eryk Smulewicz nie powinni używać określenia „niezależny”, bowiem obaj kandydują z list partyjnych i w związku z tym te partie ich wspierają.
Paweł Deresz nie należy do żadnej partii i jak twierdzi, z żadną się nie utożsamia, więc postanowienie sądu w sprawie tego kandydata można ewentualnie zaakceptować.
Dziwnym jednak wydaje się zaklasyfikowanie Eryka Smulewicza jako osoby, mogącej posługiwać się określeniem „niezależny”, skoro jest członkiem partii.

Na postanowienie Sądu Okręgowego przysługiwało Bogumiłowi Czubackiemu złożenie zażalenia do Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Kandydat do Senatu nie skorzystał jednak z tej możliwości, argumentując to w następujący sposób: - Przyjąłem oczywiście do wiadomości postanowienie Sądu Okręgowego w Płocku w części dotyczącej kandydata Pawła Deresza. Nie mogę jednak zgodzić się z postanowieniem sądu, że kandydat Eryk Smulewicz występuje w materiałach wyborczych jako niezależny, chociaż jest członkiem jednej z rywalizujących partii. Fakt ten potwierdził przecież przed sądem. Demagogiczne tłumaczenia, że jest niezależny, bo tak to czuje, wprowadzają wyborców w błąd. -

Wyborca ma prawo wiedzieć, który kandydat jest rzeczywiście niezależny, bo zgodnie z definicją zawartą w Słowniku Języka Polskiego, niezależny to: «nienależący do żadnej z rywalizujących partii»”Wyrok sądu pozostawiamy osądowi Czytelników.
Monika Gadzińska Dlaczego Sąd Okręgowy w Płocku odrzucił wniosek Bogumiła Czubackiego?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama