Reklama

Do sześciu razy sztuka

10/03/2008 16:25
Około 100 osób z 20 jednostek straży pożarnej brało udział w niedzielnej akcji gaszenia tzw. małej czwórki, jeszcze do jesieni służącej Szkole Podstawowej nr 4 jako miejsce do prowadzenia zajęć dla najmłodszych podopiecznych. Jak podaje sochaczewska straż, z pewnością doszło do podpalenia.

Pożar wybuchł w niedzielnie popołudnie. Sochaczewska jednostka otrzymała wezwanie o godzinie 17.24. Do akcji natychmiast przyłączyły się ochotnicze straże pożarne z okolicznych gmin i miejscowości - Niepokalanowa, Nowych Mostek, Paprotni, Szymanowa, Teresina, Rybna, Cyprian, Młodzieszyna, Budek Piaseckich, Antoniewa, Feliksowa, Wyczółek, Nowej Suchej i Mokasu. Akcja gaśnicza trwała aż do godziny 2.00 w nocy. Ostatnie działania straż zakończyła dzisiaj przed południem. Z budynku nie zostało jednak prawie nic.

Jak mówi komendant Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej Paweł Kubiak, działania utrudniał olbrzymi dym, choć jak dodaje, jeszcze bardziej tłum gapiów, który blokował drogę dojazdu. Nie obyło się też bez problemów z brakiem wody, choć komendant Kubiak przyznaje, że takie sytuacje zdarzają się prawie zawsze przy tego typu zdarzeniach. Zdaniem straży przesadzone okazały się jednak obawy dotyczące ilości szkodliwego azbestu, z którego składał się spalony budynek – zbudowane z niego były jedynie niektóre ściany wewnętrzne i górna część konstrukcji obiektu.

Dziś już prawie nikt nie ma wątpliwości, że całe zdarzenie nie było dziełem przypadku. Komendant PSP Paweł Kubiak dodaje, że taką wersję wydarzeń potwierdza nieudana seria aż sześciu prób podpaleń pawilonu, do których doszło w ostatnim tygodniu . Pierwsze dwie miały miejsce 4 marca, kolejne 6,7 i w dzień przed zdarzeniem, w sobotę 8 marca.

Takiego zdania jest również sochaczewska policja, która prowadzi teraz czynności procesowe. Naczelnik Grzegorz Radzikowski wyjaśnia, że chodzi m.in. o oględziny i przesłuchania świadków. Własne postępowanie z art. 163 kodeksu karnego wszczęła również sochaczewska prokuratura.

Miejsce zdarzenia odwiedzili dzisiaj także przedstawiciele Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Informacje z tego źródła i nowe fakty w sprawie postaramy się przedstawić jak najszybciej.
Stanowisko wobec zaistniałego zdarzenia zajął również burmistrz miasta – przeczytaj komunikat

Zobacz także:
Spłonęła mała czwórka
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mstepn 2008-03-11 22:09:01

    Nie koniecznie pójdzie za kratki, mógł to być nieletni. A w ostatnim czasie Ci sprawiają największy problem na pobliskich osiedlach. Petardy, wybijanie szyb w tej szkole i inne chuligańskie zachowania. Sam ostatnio bylem świadkiem jak biegali po klatkach schodowych i przewracali doniczki z kwiatkami. Moim zdaniem właśnie im powinna sie przyjrzeć policja. Postawił bym duże pieniądze że to właśnie oni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tomek00996 - niezalogowany 2008-03-10 21:54:42

    zapomniał o azbeście podpalacz...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tomek00996 - niezalogowany 2008-03-10 21:53:44

    No i tak jak napisałem już wczesniej sprawca odpowie za art.163 więc wydaje mi się że sąd też nie będzie pobłażliwy i lepiej niech sprawca czynu się pomodli żeby nie wydało się kto to podpalił bo kilka lat spędzi za kratami i to nie wiadomo czy te kilka latek czy 5 a może i 10 ....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama