Urząd Miejski w Sochaczewie zamierza wyciąć 30 drzew na terenie miasta. W planach są również nowe nasadzenia i pielęgnacja drzew rosnących przy ulicach i na terenach zielonych.
W tym miesiącu powinniśmy poznać firmę, która na zlecenie miejskiego samorządu zajmie się pielęgnacją drzew na terenie Sochaczewa oraz dokonana nowych nasadzeń i wycinką drzew.
Jak wynika z warunków zamówienia przetargu, pracom pielęgnacyjnym zostanie w tym roku poddanych 65 drzew. Firma, która otrzyma zlecenie, będzie musiała również dokonać 10 nasadzeń. Będzie to pięć klonów oraz pięć lip.
Jest jednak i smutna wiadomość. Miasto planuje wycinkę 30 drzew, które są chore lub zagrażają bezpieczeństwu. Pod topór pójdzie pięć drzew o obwodzie do 60 cm, pięć - o obwodzie od 61 do 120 cm, pięć - o obwodzie od 121 cm do 180 cm, pięć - o obwodzie od 181 cm do 240 cm, pięć- o obwodzie od 241 cm do 299 cm oraz pięć - o obwodzie powyżej 300 cm.
Może warto byłoby przy okazji zlecić zwycięzcy przetargu usunięcie karp po ściętych drzewach na ulicy 1 Maja. Co prawda miejscy urzędnicy obiecywali, że zostanie to zrobione, ale jak widać na obietnicach się skończyło.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A te drwale to takie z piłami są?
Nooooo
Rżnięcie znowu sadzenie nie trafione Betonoza postępuje????
Chore drzewa to wiadomo, ale zdrowe to chyba w zabudowanym gęsto terenie zagrożenia nie stwarzają. Szkoda drzew, zieleni i zacienienia w upalne dni. W Hiszpanii ludzie chodzą latem tą stroną chodnika, gdzie są drzewa, bo na otwartym słońcu skóra skwierczy, jak bekon na patelni, albo leje się z człowieka pot po 10 krokach w słońcu.
Czterdzieści lat temu to miasto przyciągało swą zielenią a teraz tylko patrzą co by tu jeszcze wyciąć. Aby przywrócić dawną równowagę należy na każde jedno wycięte drzewo zasadzić dwa nowe. Niech każdy zapamięta to sobie, że drzewa pochłaniają zanieczyszczenia, choć by z waszych samochodów i produkują tlen. Ja rozumiem, że burmistrz nie mieszka w mieście ale przecież radni mieszkają w mieście i powinno im zależeć, dla swoich dzieci i wnuków przynajmniej.
Tak właśnie obecny burmistrz dotrzymuje obietnic wyborczych.
30 drzew wytną, że niby chore, ciekawe czy mają opinię fachowca od chorób drzew, posadzą 10 takich karłowatych, które jeśli urosną, bo większość posadzonych w 25 r uschła, to bardziej przypominają krzaki niż drzewa.
Proponuję wszystko wykarczować i zalać betonem będzie pewnie jakaś zniżka na gruchę po co zieleń, potrzebne są parkingi dla aut
A te drwale to takie z piłami są?
Nooooo
Rżnięcie znowu sadzenie nie trafione Betonoza postępuje????