18 lutego w Urzędzie Miejskim odbyło się kolejne spotkanie Z-cy Burmistrza Krzysztofa Brymory z kupcami handlującymi na targowisku miejskim przy ulicy Pokoju. W spotkaniu wzięli udział członkowie Zespołu wytypowanego przez kupców, kilku handlowców spoza Zespołu oraz kierownik targowiska Robert Błaszczyk, który przedstawił swoją koncepcję zagospodarowania placu przemysłowego. Założył, że wydzielonych zostanie 224 miejsc do handlu: 130 do handlu z samochodu i 94 pod namioty. Przewidział likwidację budynków, w których mieszczą się m.in. biura MKS ORKAN i kilka sklepów. Zdaniem kierownika, budynki są w złym stanie technicznym, ich remont pochłonąłby zbyt duże sumy, a na takie wydatki zarządcy targowiska nie stać. Poinformował, że po wprowadzeniu zaproponowanych zmian - utwardzeniu, oświetleniu, wyznaczeniu nowych alejek - obroty targowiska wzrosłyby o ok. 500 tys. rocznie, nikt nie straciłby miejsca pracy, zyskaliby i kupcy i klienci. W planie R. Błaszczyka wydzielono też miejsca pod budowę 21 małych, parterowych pawilonów o powierzchni 20m2, w maksymalnej cenie 1m2 szacowanej na 3.000 złotych. Kilka pawilonów miałoby stanąć od strony ulicy 600 Lecia, Pokoju i od strony części spożywczej targowiska. Zapytany, dlaczego chce budować pawilony handlowe odpowiedział, że nikt nikogo nie będzie uszczęśliwiał na siłę. To tylko jeden z elementów jego koncepcji, która może zostać wdrożona, lub nie. Być może, dodał, znajdzie się kilka czy kilkanaście osób zainteresowanych budową. Podobnie własną wizję zagospodarowania placu przedstawili kupcy. Zakłada ona, że prace prowadzone będą etapami, a zacząć należy od utwardzenia placu kostką brukową, wyznaczenia wzorem kolorowej kostki miejsc do handlu i ciągów pieszych. Zdaniem członków Zespołu miasto powinno usunąć zbędne drzewa i ustawić dodatkowe kontenery na śmieci. Poinformowano, że część kupców stoi na stanowisku, iż miasto nie powinno inwestować w rynek dużych sum, a jedynie zająć się utwardzeniem. W trakcie dyskusji padały pytania o dodatkowe oświetlenie, punkty poboru wody, drogi pożarowe, toalety. Członek Zespołu Teresa Kozbuch powiedziała, że obydwie koncepcje są dobre, zbliżone do siebie, dlatego nie można przekreślać z góry żadnego pomysłu. Jej zdaniem nikt nie straci na zmianach, przeciwnie wiele osób dotychczas zajmujących mało atrakcyjne miejsce, po wyznaczeniu nowych ciągów komunikacyjnych – zyska. Na koniec kupcy zwrócili uwagę na konieczność wyprostowania płotu biegnącego pomiędzy częścią spożywczą targowiska a LUX-em; wprowadzenia do projektu założenia, że ciągi komunikacyjne będą o 2-4 cm niżej niż miejsca do handlu (woda deszczowa musi gdzieś spływać). Pojawił się też pomysł dostarczenia energii elektrycznej do każdego stanowiska oraz wbudowania w kostkę brukową zaczepów do namiotów handlowych. Uzgodniono, że kolejne spotkanie odbędzie się na 10 marca, o godzinie 16.00.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze