Przy dworcu PKP w Sochaczewie doszło wczoraj, 24 listopada, do - najprawdopodobniej -kradzieży paliwa z samochodu zaparkowanego w okolicach danego składu węgla. Nasza czytelniczka przesłała nam zdjęcia i pytanie, czy komuś jeszcze zdarzyła się taka sytuacja.
Nasza czytelniczka opowiada, co się wydarzyło:
Wczoraj o godzinie 6:00 zostawiłam samochód przy PKP, przy starym składzie węgla. Wracałam o godzinie 17:10. Zobaczyłam dopiero w drodze powrotnej, że nie mam paliwa. Końcówka schodziła bardzo szybko i podejrzewałam już, że coś jest nie tak. Dziś mechanik powiedział, że jest wywiercona dziura w baku. Rano z samochodem było wszystko okej, tak że podejrzewam, że to stało się właśnie tam.
Wiem, że w tamtym miejscu nie ma kamer dlatego szukam czy ktoś jeszcze miał ten problem.
Sprawa zostanie oczywiście zgłoszona na policję, jednak jeśli zdarzyły się Wam podobne sytuacje, prosimy o informacje i kontakt z KPP Sochaczew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A w ogrodzonym parkingu przy wieży ciśnień było jeszcze dużo miejsca...
Nikt nie pyta o to gdzie były wolne miejsca. Jak to mówią, mądry Polak po szkodzie ;) Chodzi o to, żeby ludzi ostrzec, że takie rzeczy się dzieją.
paliwo to jest teraz drogocenny towar,tak samo jak składy węgla czy groszku,kiedyś jak bym powiedział że pilnuję składu węgla ,śmiali by się,dzisiaj spytają-masz broń? niedawno opał kosztował tak plus-minus 1 zł. za kilogram,tona groszku-węgla ok. 1000 zł ,dzisiaj groszek po 1700,czarne złoto,mać !
A policja zamiast pilnowac porządku wlepia mandaty za parkowanie pod kebabem na sciezce rowerowej po której nie jeżdżą rowery!!!banda złodziei razem z tymi co kradną
Koszmar????nie dość, że nie ma miejsc na parkingu (wolne to są te z kopertą), to jeszcze nie wiadomo, czy auto sprawne będzie i uda się wrócić do domu????
w ciągu 5 lat jak mieszkam w Sochaczewie, 4-krotnie skradziono mi paliwo przy stacji PKP uszkadzając korek wlewu paliwa. Miałem Fiata Seicento. Jeździłem przez jakiś czas popołudniami wokół stacji PKP uzbrojony w siekierę, która leżała na fotelu pasażera i czekała żeby wymierzyć sprawiedliwość cwelowi, który kradnie ludziom ich własność ale niestety nic nie udało się upolować.
A w ogrodzonym parkingu przy wieży ciśnień było jeszcze dużo miejsca...
Nikt nie pyta o to gdzie były wolne miejsca. Jak to mówią, mądry Polak po szkodzie ;) Chodzi o to, żeby ludzi ostrzec, że takie rzeczy się dzieją.
paliwo to jest teraz drogocenny towar,tak samo jak składy węgla czy groszku,kiedyś jak bym powiedział że pilnuję składu węgla ,śmiali by się,dzisiaj spytają-masz broń? niedawno opał kosztował tak plus-minus 1 zł. za kilogram,tona groszku-węgla ok. 1000 zł ,dzisiaj groszek po 1700,czarne złoto,mać !