W związku z mającą się niebawem rozpocząć modernizacją sochaczewskiego dworca PKP, z dworcowego krajobrazu zniknął popularny sklepik spożywczy zlokalizowany przy peronach.
PKP przygotowuje się do modernizacji sochaczewskiego dworca. O kosztach i zakresie prac pisaliśmy w sierpniu:
Pasażerowie zauważyli, że z dworcowego krajobrazu zniknął popularny sklep spożywczy, zlokalizowany przy wejściu na perony, w którym wiele osób zaopatrywało się w drożdżówki, napoje i przekąski na drogę. Zapytaliśmy inwestora, czy likwidacja sklepiku ma związek z zaplanowanym remontem. W odpowiedzi czytamy:
Rozbiórka sklepiku w pobliżu wejścia na perony ma związek z planowaną przebudową dworca w Sochaczewie. Wypowiedzieliśmy umowę jego najemcy, który został zobowiązany do rozebrania niniejszego obiektu. Według projektu przebudowy dworca, wszystkie funkcje związane z obsługą podróżnych oraz usługami towarzyszącymi zostaną umiejscowione w budynku dworca. Wewnątrz dworca na jego parterze zaprojektowano hol pełniący funkcję poczekalni. W sąsiedztwie holu, oprócz pomieszczenia kas biletowych i toalet, zaplanowano przestrzeń pod przyszły lokal gastronomiczny oraz pomieszczenia biurowe przeznaczone dla jednej ze spółek kolejowych.
Z informacji przekazanej nam przez Bartłomieja Sarnę z PKP SA wynika ponadto, że wkrótce ogłoszony zostanie przetarg na wykonanie przebudowy sochaczewskiego dworca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pewnie ktoś komuś dał w łapę i pogonili właścicieli sklepiku z terenu pkp ?!
A mogli ten sklepik przenieść z drugiej strony budynku od strony parkingu.
Czy miasta Sochaczew nie stać na zachowanie czystości na terenie PKP? Gówna, rzygowiny, butelki po wódce, syf. To ma być wizytówka miasta? Schody obsrane ptasim gównem aż się robi biała skorupa. W środku budynku smród. Cały teren wygląda jak zabita dechami PRLowksa wioska.
Tereny PKP w tym dworce nie należą do burmistrza, tylko do ministra Sasina i wiceministra Małeckiego. Tam należy składać skargi.
Ło...a takie tam dobre pączki były.
Ło...a takie tam dobre pączki były.
pamiętam pączki, takie duże, chyba z budyniem i brzoskiwniami z puszki? to było dawno temu ale ciągle to miejsce mi się z nimi kojarzyło. Co do rzygowin i gówien, to raczej wizytówka niektórych mieszkańców a nie burmistrza :)
Przetarg na przebudową jeszcze nie ogłoszony a sklepiku już nie. Przecież zanim pojawi się nowa przestrzeń można było utrzymać starą.
Szkoda ,tanio było ,i po pracy do do pracy każdy wchodził kupował,szkoda,teraz to już nie ma tam sklepu by coś kupić jedynie kebab został.
Od 4 rano można było wódkę i piwo kupić. Teraz trzeba czekać do 6, szkoda.
G*** prawda. W mieście obowiązuje zakaz po 23 sprzedaży alkoholu.
Od 23 do 6 rano. A tam kupowałem jóż o 4, jak tylko otworzyli rano.
Sklepiku szkoda. Śmiało mógł jeszcze funkcjonować. Był potrzebny i lubiany. Jakiś kalmuk zza biurka podpisał nakaz likwidacji i tyle. Swoją drogą to burmistrz by się zainteresował jak PKP Cargo rozjeżdża remontowane drogi w mieście, kurzy i hałasuje.
Klimat faktycznie miał ale ozdobą PKP raczej nie był ;) Typowy socho-style ;) Dobrze że zamknięty - oby powstało tam coś wyższej klasy bo była tragedia i wszyscy to wiemy.
Widać konkurencja z przeciwka przysłużyła się do eliminacji obiektu zawiść..
też pamiętam słodkie bułki w tym sklepiku można było właścicielowi dać nowe miejsce
Wielka Szkoda że zlikwidowano ten sklepik. Każda podróż pociągiem kojarzyła mi się z pysznymi pączkami na stacji.
Pewnie ktoś komuś dał w łapę i pogonili właścicieli sklepiku z terenu pkp ?!
A mogli ten sklepik przenieść z drugiej strony budynku od strony parkingu.
Czy miasta Sochaczew nie stać na zachowanie czystości na terenie PKP? Gówna, rzygowiny, butelki po wódce, syf. To ma być wizytówka miasta? Schody obsrane ptasim gównem aż się robi biała skorupa. W środku budynku smród. Cały teren wygląda jak zabita dechami PRLowksa wioska.