Dzień otwartych koszar na terenie Jednostki Wojskowej w
Bielicach to tylko jedna z atrakcji przygotowanych z okazji święta 37. dywizjonu
rakietowego Obrony Powietrznej. W piątek 28 marca br. w ramach przygotowanych z
tej okazji uroczystości poza podniosłym apelem zaproszeni goście byli świadkami
pokazów sprzętu dywizjonu, ćwiczeń, mogli też skosztować żołnierskiej
grochówki.
Dokładnie 31 marca 2011 roku Dowódca Sił Powietrznych wydał rozkaz o utworzeniu 37. dywizjonu rakietowego Obrony Powietrznej na bazie trzech rozformowanych dywizjonów stacjonujących w Sochaczewie: 5. dr OP, 61. dr OP oraz 63. dr OP. Powstały wówczas dywizjon, oparty na trzech zespołach ogniowych, wyposażono w przeciwlotnicze zestawy rakietowe typu S–125 NEWA S.C.
Program trzeciej rocznicy powołania do życia 37. dywizjonu rakietowego Obrony Powietrznej miał szczególną misję: integrację z lokalną społecznością cywilną. Dlatego na uroczystość w Bielicach, poza przedstawicielami władz lokalnych, zostali zaproszeni najmłodsi sochaczewianie, którzy z wielkim przejęciem wzięli udział w „otwartym dniu koszar”, mogąc dotknąć nie tylko wojskowych mundurów, ale i pojazdów specjalistycznych dywizjonu i sprzętu rakietowego.
Po uroczystym apelu, któremu przewodniczyli dowódca 37 dr OP ppłk Mirosław GRZYBOWSKI oraz dowódca 3 Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej gen. Stefan Mordacz, wręczono wyróżnienia oraz listy gratulacyjne zasłużonym żołnierzom i pracownikom wojska. Święto zwieńczyła defilada i żołnierska grochówka.
Zapraszamy do obejrzenia galerii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda, że dzień otwarty został zorganizowany w piątek. Jak widać, gdyby nie zaproszeni goście, VIP-y oraz grupy najmłodsze z przedszkola nr 3, to pewnie nikt by nie widział, że coś takiego miało miejsce. Niestety ja i wielu mieszkańców, którzy tego dnia pracowali nie mogli skorzystać z możliwości zobaczenia z bliska sprzętu czy pokazu ćwiczeń naszych żołnierzy. WIELKA SZKODA.Czy jest szansa na prawdziwy dzień otwarty ?
Szkoda, że dzień otwarty został zorganizowany w piątek. Jak widać, gdyby nie zaproszeni goście, VIP-y oraz grupy najmłodsze z przedszkola nr 3, to pewnie nikt by nie widział, że coś takiego miało miejsce. Niestety ja i wielu mieszkańców, którzy tego dnia pracowali nie mogli skorzystać z możliwości zobaczenia z bliska sprzętu czy pokazu ćwiczeń naszych żołnierzy. WIELKA SZKODA.Czy jest szansa na prawdziwy dzień otwarty ?