Wandale nie ustają w działaniach! Właśnie otrzymaliśmy kolejne zdjęcia z tak zwanej „strefy relaksu”, znajdującej się na terenie dobrze Państwu znanego „Chopina”. Tym razem celem zbirów padł stół do gry w tenisa stołowego.
To nie pierwszy raz gdy stół odnosi obrażenia. Dwa tygodnie temu opisywaliśmy, jak młodzieńcy postanowili okrasić go sztuką wątpliwej jakości. Tym razem jednak poszli o krok dalej i zdecydowali się w owym wybić dziury – tak, aby już nikt nie mógł cieszyć się jego urokami.
Jak informuje nasz czytelnik, od czasu nagłośnienia sprawy, teren szkoły jest zamykany na okres całego weekendu. Bramy szkoły zamykane są około godziny 18:00 w piątek, a otwierane zaś dopiero w poniedziałek, gdy poranne wstają zorze. Oznacza to, że szkoła robi, co może.
Wiemy także, że wkrótce liceum ma zakupić sprzęt, który umożliwi monitorowanie terenu 24 godziny na dobę. Obecnie trwają przygotowania do takiej inwestycji, która, jak przyznał sam dyrektor Dariusz Miłkowski, wymaga od szkoły „urealnienia swojego budżetu do nowych, nieplanowanych na ten cel wydatków”.
Na ten moment chuligani jednak nic sobie nie robią ani z naszych publikacji, ani z wizytacji policji. Jeżeli oskarżenia internautów dotyczące tego, że dewastatorami są uczniowie liceum potwierdzą się, będzie to oznaczać, że nie boją się oni nawet możliwości wydalenia ze szkoły.
Informator, od którego dowiedzieliśmy się o kolejnych ubytkach w sprzęcie przy Chopinie, w mailu nadesłanym do redakcji zadał retoryczne, acz bardzo zasadne pytanie:
Kto wychowuje takich wandali?
I powiedzmy sobie jasno, każdy za młodu robił głupie, nie do końca odpowiedzialne i racjonalne rzeczy, ale wartym zauważenia jest to, że mamy w tym przypadku do czynienia z niszczeniem mienia publicznego, za które płacimy wszyscy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze